Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
12:50 Iga Świątek przegrała z ukraińską tenisistką Martą Kostiuk 5:7, 1:6 w 1/8 finału wielkoszlemowego French Open
12:39 Ponad 1500 osób, w tym około 1270 strażaków zaangażowanych jest w gaszenie pożaru w powiecie wołomińskim - poinformował w niedzielę przed południem Mazowiecki Urząd Wojewódzki
11:49 Autobus uderzył w nocy z soboty na niedzielę w barierki drogowe w zachodniej części Turcji, po czym stanął w ogniu. W wyniku wypadku zginęło osiem osób, w tym dziewięciomiesięczny chłopczyk; 33 osoby zostały ranne – poinformowały tureckie media
10:17 Ukraińskie bezzałogowce w nocy z soboty na niedzielę zaatakowały obiekty infrastruktury energetycznej i przemysłowej w kilku regonach Rosji
09:41 Rząd Kolumbii oskarżył prezydenta Ekwadoru Daniela Noboę o ingerencję w wybory prezydenckie, które odbywają się w niedzielę - podał kolumbijski dziennik „El Tiempo”
08:25 Białoruskie organizacje opozycyjne ustaliły miejsce bazowania pocisków balistycznych Oriesznik na terytorium Białorusi; jest nim lotnisko w pobliżu miasta Krzyczew na wschodzie kraju
06:01 Zgodnie z uchwałą rady Warszawy od poniedziałku 1 czerwca w całym mieście zacznie obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 2 czerwca, godz. 17:30. Restauracja Kaczorowski ul. Grabowa 14/16, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul.11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg

Magdalena Merta: Ja wciąż mam obawy czy da się badać katastrofę samolotu bez samolotu, czyli bez wraku

Źródło: Telewizja Republika

Magdalena Merta, żona Tomasza Merty, który zginął w katastrofie smoleńskiej była gościem Aleksandra Wierzejskiego w poranku Telewizji Republika. Rozmowy dotyczyły najnowszych ustaleń dotyczących przyczyn tragedii.

Na początku rozmowy, Magdalena Merta powiedziała, że wciąż nieustannie zadaje sobie pytanie o to, jak umierał jej maż. Oznajmiła, że stale śledzi postępy prac, by dowiedzieć się w końcu prawdy o katastrofie.

- Nieustannie zadaje sobie to pytanie, jak umierał Tomek, czy cierpiał. Od 8 lat staram się śledzić wszystko co się wokół tej sprawy dzieje. Wiem kiedy kłamano, staram się tez wiedzieć o postępach w wyjaśnianiu jej.

 

Redaktor przypomniał, że w Gazecie Polskiej został opublikowany artykuł, który może dotyczyć przełomowych faktów odnośnie przyczyn katastrofy. Odkryto, że na lotnisku, w nocy poprzedzającej lot, który zakończył się katastrofą ktoś „majstrował przy skrzydle Tu-154”. Jest to bez wątpienia szokująca informacja, jednak żona tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem, stwierdziła, że stara się być ostrożna i spokojna przy tego typu doniesieniach.

Usunięto obraz.- Ja dowiedziałam się o tym wczoraj. Była bym jednak dalece ostrożna. Po pierwsze, należy po prostu zapytać tych, którzy odpowiadali za bezpieczeństwo samolotu, co takiego mogło sprawić, że jakaś ekipa się tam znalazła. Myślę że należy takie informacje przyjmować ze spokojem. 

Trzeba starać się to wyjaśnić bo odpowiedź może być bardzo prosta i prozaiczna. Nie musi mieć związku z tym co się stało. Należało by poczekać na odpowiedź lotniska.

- Z materiału wynika jedna istotna rzecz, która moim zdaniem do tej pory nie była przedmiotem prawdziwego zainteresowania, czyli to co się działo przed katastrofą. Wątek, że zmieniono samolot ten, którym lecieli dziennikarze a mieli nim lecieć generałowie. Było ich mniej niż dziennikarzy więc dokonano zamiany. Usłyszałam kiedyś taką teorię, że gdyby na pokładzie Jaka lecieli generałowie to spadł by Jak a nie Tupolew. To co teraz pisze GP wskazuje, że w końcu ktoś się tym zajął. Ktoś szuka odpowiedzi w tym obszarze – powiedziała Magdalena Merta.

Redaktor przypomniał, że przez szereg ostatnich dni dociera do nas wiele informacji odnośnie możliwych przyczyn katastrofy. Prowadzone są badania amerykańskich naukowców, robione są pomiary a profesor Binienda nawet wskazał w których miejscach mogły być umieszczone w skrzydle ładunki wybuchowe. Goszcząca w studiu Magdalena Merta wyraziła zadowolenie z częstego przekazywania do mediów nowych doniesień.

- To też duża dobra zmiana. Dobrze wspominam czasy działania zespołu parlamentarnego Antoniego Macierewicza. Były wtedy organizowane konferencje smoleńskie na których bytła możliwość zapoznania się z wynikami badań które przeprowadzono. Mam wrażenie, że odkąd powstała Komisja Smoleńska to tak bardzo skupiła się na pracy, że nie starcza czasu na stałą sprawozdawczość z postępów pracy. O nowych ustaleniach dowiadywaliśmy się od przypadku do przypadku. Krytykowaliśmy kiedyś prokuraturę wojskową że rzadko organizuje spotkania, żeby przekazać ustalenia. Ale obecna prokuratura, którą jest za co chwalić jak np. za ekshumacje, to sprawy spotkań z rodzinami zaniedbuje. Mamy dostęp do informacji na tyle na ile się upomnimy. Dobrze, że nastąpiła taka zmiana że komisja wychodzi z takimi informacjami, chce je upubliczniać a wcześniej powiedzieć o nich rodzinom i to co mnie bardzo cieszy to to ze nie czekano z tym do 10 kwietnia. Nie rozumiem tego fetyszyzowania dat. Zwykle wszystkie informacje zbierano i podawano z okazji rocznicy. Może uznawano, że wtedy będzie większe zainteresowanie społeczne z tego powodu że jest rocznica. Ale nie jest to moim zdaniem najlepszy moment. Profesor Binienda i komisja przestali dostosowywać kalendarz do wydarzeń rocznicowych – powiedziała z zadowoleniem Merta.

Na zakończenie rozmowy, gość programu odniosła się do pierwszych raportów z katastrofy i wyraziła obawę, czy dokładne badanie przyczyn, możliwe jest w ogóle bez wraku samolotu.

- To że raporty były kłamliwe, wiemy od lat. Za mało wiedzieliśmy o tym co się naprawdę wydarzyło. To jest jakiś przełom. Ja wciąż mam obawy czy da się badać katastrofę samolotu bez samolotu, czyli bez wraku – stwierdziła na zakończenie żona tragicznie zmarłego Tomasza Merty.

Telewizja Republika