Samica łosia na Dworcu Centralnym. Weterynarz zdecydował o wprowadzeniu zwierzęcia w stan uśpienia!
Samica łosia wtargnęła na tory prowadzące do Dworca Centralnego w Warszawie i znalazła się tuż przy peronie 4. Policja zamknęła część stacji, a opóźnienia pociągów sięgają już ponad półtorej godziny. Skrajnie zestresowana klępa toczyła pianę z pyska, a weterynarz potrzebny do rozpoczęcia odłowienia przez dłuższy czas nie pojawiał się na miejscu zdarzenia.
[AKTUALIZACJA, 21:38] Przybyły na miejsce weterynarz zdecydował o uśpieniu zwierzęcia. Dzięki służbom leśnym, policji i strażakom, udało się je podnieść z torów i zabrać do specjalistycznego samochodu.
Samica łosia zakłóciła spokój warszawskich kolejarzy
Samica łosia przedostała się w niedzielę wieczorem na tory dojazdowe w rejonie warszawskiego Powiśla i dotarła na Dworzec Centralny. Zgłoszenie wpłynęło około godziny 19.10. Policja potwierdziła Telewizji Republika, że zwierzę znajduje się praktycznie na peronie 4. Ta część stacji została wyłączona z użytkowania, a funkcjonariusze odgrodzili miejsce i nie dopuszczają do niego osób postronnych. Służby wezwały łowczego oraz weterynarza wyposażonego w preparat, który pozwoli czasowo obezwładnić klępę.
Zwierzę wcześniej poruszało się torami prowadzącymi od strony Powiśla. Po wejściu w rejon podziemnej stacji znalazło się w pułapce z betonu i szyn. W pobliżu peronów każdy gwałtowny zryw mógł zakończyć się wtargnięciem pod pociąg albo w grupę pasażerów. Policjanci zamknęli więc dostęp do peronu i utrzymują ludzi w bezpiecznej odległości. Bez weterynarza nie można rozpocząć odłowienia ani przygotować zwierzęcia do przeniesienia.
Obraz z miejsca jest alarmujący. Klępa toczy pianę z pyska i pozostaje w skrajnym stresie. Przedłużający się pobyt w głośnym, obcym otoczeniu pogarsza jej położenie. Poważne obawy budzi także czas oczekiwania na specjalistę. W chwili przekazania informacji weterynarz ze środkiem do czasowego obezwładnienia wciąż nie dotarł na dworzec. Dopiero po podaniu preparatu będzie można podejść do zwierzęcia, sprawdzić jego stan i rozpocząć wynoszenie z obszaru kolejowego.
Służby przygotowują operację usunięcia samicy z rejonu torów. Weterynarz musi najpierw dobrać dawkę odpowiednią do wielkości zwierzęcia i warunków panujących na stacji. Po podaniu preparatu trzeba odczekać, aż zacznie działać. Dopiero później zespół będzie mógł zabezpieczyć klępę i przenieść ją wyznaczoną drogą. Do tego czasu policja nie może rozluźnić kordonu. Spłoszona samica może w jednej chwili ruszyć w stronę ludzi lub wrócić na czynny tor.
Utrudnienia w ruchu kolejowym
Skutki zdarzenia są już odczuwalne w ruchu kolejowym. Warszawski Transport Publiczny poinformował o godz. 20.05 o utrudnieniach na odcinku między Warszawą Zachodnią a Warszawą Centralną. W publicznym komunikacie przyczynę opisano ogólnie jako techniczną. Problemy dotyczą pociągów SKM linii S1, S2, S3, S4 i S40 oraz składów Kolei Mazowieckich. Przewoźnicy mogą zmieniać rozkład i trasy, a część kursów może zostać odwołana. Od godz. 20.00 w pierwszej strefie obowiązuje wzajemne honorowanie biletów ZTM i Kolei Mazowieckich.
Wzajemne honorowanie biletów pozwala pasażerom dotkniętym zakłóceniami korzystać z połączeń obu organizatorów. Rozwiązanie obowiązuje do odwołania. Wprowadzono je niespełna godzinę po zgłoszeniu obecności łosia na torach. Utrudnienie przestało więc dotyczyć wyłącznie zamkniętego peronu i objęło podróżnych korzystających z kilku linii aglomeracyjnych. Na stacji zmieniana jest organizacja ruchu, a komunikaty dla pasażerów mogą być aktualizowane wraz z przebiegiem interwencji.
Skala zakłóceń szybko rosła. O godz. 20.51 Portal Pasażera pokazywał 19 opóźnionych odjazdów z Warszawy Centralnej. W przypadku części składów opóźnienia wynosiły od 45 do 94 minut. Przy jednym z połączeń na odcinku między Centralnym a Zachodnim system wskazywał kategorię innych nieprzewidzianych wydarzeń. Pasażerowie muszą śledzić komunikaty przewoźników, ponieważ wyłączenie peronu 4 ogranicza możliwość sprawnego prowadzenia ruchu przez stację.
Do interwencji ruszyła policja, lecz na miejscu wciąż brakowało osoby mogącej podać środek sedacyjny. Funkcjonariusze zabezpieczają pasażerów i utrzymują zamknięcie peronu 4, podczas gdy klępa pozostaje w bezpośrednim sąsiedztwie torów. Jej stan widoczny z peronu budzi obawy, że długie oczekiwanie może zakończyć się śmiercią zwierzęcia. Dalsza część akcji może ruszyć dopiero po przyjeździe weterynarza. Po obezwładnieniu samicy służby wyniosą ją ze stacji.
Zgłoszenie wpłynęło około godziny 19.10, a kolejne minuty przynosiły coraz poważniejsze utrudnienia. W chwili przygotowania tego tekstu peron 4 pozostawał wyłączony, policjanci pilnowali odgrodzonego obszaru, a wezwany weterynarz nie był jeszcze na miejscu. Samica łosia znajdowała się przy peronie w skrajnym stresie, z pianą na pysku, czekając na rozpoczęcie odłowienia.
Piotr Okulski
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
AKTUALIZACJA
Samica łosia na Dworcu Centralnym. Weterynarz zdecydował o wprowadzeniu zwierzęcia w stan uśpienia!
Kluby „Gazety Polskiej” stają w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Wesprzyj akcję
Vuelta a Espana: na najwyższym podium stanął hiszpański kolarz Enric Mas