Lichocka po kolejnych taśmach Neumanna: To jest ugrupowanie, które nie ma ani kwalifikacji merytorycznych do rządzenia, ani nie ma kwalifikacji etycznych, moralnych
Gość "Sygnałów Dnia" radiowej Jedynki Joanna Lichocka, skomentowała m.in. sprawę taśm Sławomira Neumanna - wczoraj po publikacji przez TVP Info kolejnych nagrań, poseł zrezygnował z kierowania klubem parlamentarnym PO-KO.
- Przyjęta świadomie taktyka kłamstwa, jako skutecznej metody politycznej PO-KO, właśnie jest zdemaskowana, bo co innego mówi Sławomir Neumann czy inni członkowie PO w świetle kamer, a co innego, gdy nie wiedzą, że są nagrywani - powiedziała Joanna Lichocka.
- Wyszło to, co wiemy od dawna, że PO buduje swoją aktywność na kłamstwie i na zwodzeniu wyborców - podkreśliła Joanna Lichocka w radiowej Jedynce.
- To jest ugrupowania, które nie ma ani kwalifikacji merytorycznych do rządzenia - co słychać m.in. na taśmach Neumanna, że nie zawracają sobie głowy tymi kryteriami - ani nie ma kwalifikacji etycznych, moralnych i to też słychać na tych taśmach - powiedziała.
Jak dodała, ma nadzieję, że ludzie już nigdy nie zagłosują na PO, po tym, jak wyszła prawda "o tym towarzychu". Zdaniem Joanny Lichockiej, to co najbardziej uderzyło Polaków, którzy słyszeli "taśmy Neumanna", to wielka pogarda tej ekipy do ludzi, do wyborców.
Czytaj także:
UWAGA! Nowe nagrania Neumanna! „Jak Zbyszek słyszy, że ma poprzeć Biedronia, to dostaje ku***cy”
Najnowsze
Łódź uczci 86. urodziny Ringo Starra. Będzie parada i największe hity The Beatles
Zbigniew Bogucki na liście „wrogów Ukrainy”. Poszło o te słowa
Bezczelność. Niemcy chcą się przedstawić jako główna ofiara II wojny światowej!
Oficjalnie: PZKosz przedłużył kontrakt z Miliciciem
Szef MON-u zapewnia o bezpieczeństwie Polski. Błaszczak krytykuje oddanie pocisków Ukrainie
Przydacz: Tusk wykorzystuje temat Rosji do odwracania uwagi. "Prezydent nie został poinformowany o żadnym bezpośrednim zagrożeniu"