Koalicjant odwraca się od Trzaskowskiego. Lewica zagłosuje przeciw absolutorium w Warszawie
Warszawska Lewica nie zamierza poprzeć absolutorium dla prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. Decyzja zapadła przed głosowaniem w Radzie Miasta i jest kolejnym politycznym echem afery wokół Szpitala Południowego.
Afera w Szpitalu Południowym ciąży na władzach miasta
W czwartek radni Warszawy będą głosować nad udzieleniem absolutorium prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu. Choć Koalicja Obywatelska dysponuje większością pozwalającą na samodzielne przegłosowanie uchwały, stanowisko jednego z koalicjantów wywołało polityczne poruszenie.
O decyzji poinformowała przewodnicząca warszawskich struktur Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska. Jak przekazała, zarząd ugrupowania zdecydował o rekomendacji głosowania przeciw udzieleniu absolutorium prezydentowi stolicy.
W mediach społecznościowych napisała:
— „Zarząd Warszawski @lewica_warszawa podjął decyzję w sprawie prezydenta Trzaskowskiego. Wynik głosowania: Za udzieleniem absolutorium @trzaskowski_ - 0 głosów. Przeciw udzieleniu absolutorium - 21 głosów. 1 głos za wstrzymaniem się od głosu — czytamy.
Żukowska poinformowała również, że decyzja została poprzedzona specjalnie zwołanym posiedzeniem zarządu warszawskiej Lewicy.
Decyzja Lewicy zapadła w czasie, gdy w centrum zainteresowania opinii publicznej pozostaje sprawa nieprawidłowości ujawnionych w Szpitalu Południowym.
Afera Dawida Kacprzyka wybuchła po publikacjach medialnych dotyczących funkcjonowania Szpitala Południowego w Warszawie. Kacprzyk, będący radnym Koalicji Obywatelskiej, pełnił funkcję kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, mimo że nie posiadał wymaganej specjalizacji medycznej do kierowania SOR-em. Kontrowersje wzbudziły również jego zarobki, które w 2025 roku miały wynieść około 1,6 mln zł. Z ustaleń medialnych wynikało także, że w dokumentacji wykazywano bardzo dużą liczbę przepracowanych godzin i wielodniowe dyżury bez przerwy, podczas gdy część personelu miała kwestionować faktyczną obecność lekarza w placówce. Dodatkowo pojawiły się informacje o funkcjonowaniu w szpitalu tzw. „saloniku VIP”, gdzie politycy związani z Koalicją Obywatelską mieli korzystać z szybszego dostępu do świadczeń zdrowotnych poza standardową kolejką. Władze Warszawy według ustaleń Republiki miały zostać poinformowane o nieprawidłowościach wiele miesięcy wcześniej. Po nagłośnieniu afery Kacprzyk zrezygnował z pracy w szpitalu oraz z mandatu radnego, prokuratura wszczęła śledztwo, a prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwołał kierownictwo Szpitala Południowego i zapowiedział kontrolę funkcjonowania placówki.
Żukowska odniosła się też do zarzutów dotyczących funkcjonowania miejskiego nadzoru:
— Ale to akurat prawda, że Rafał Trzaskowski zareagował prawidłowo: wszystkie podjęte przez niego w ostatnich dniach decyzje były jak najbardziej trafne i szybkie. Problem polega na tym, że on nie miał wiedzy o nieprawidłowościach w podległym miastu szpitalu, bo nadzór w tym mieście jest iluzoryczny, skoro działacze KO nadzorują innych działaczy KO — napisała parlamentarzystka.
Mimo krytycznego stanowiska Lewicy wynik głosowania wydaje się przesądzony. W Radzie Miasta większość posiada Koalicja Obywatelska, dlatego absolutorium dla Rafała Trzaskowskiego najprawdopodobniej zostanie przyjęte.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X