Leśkiewicz zrelacjonował spotkanie prezydenta z premierem. "Mają w tej sprawie takie samo zdanie"
Dr Rafał Leśkiewicz relacjonował, że spotkanie dotyczyło przede wszystkim kwestii związanych z pokojem na Ukrainie. Prezydent i premier rozmawiali o warunkach pokoju na Ukrainie, ale także o współpracy w kwestiach najbardziej istotnych dla Rzeczypospolitej, dotyczących bezpieczeństwa. - Zarówno pan premier, jak i pan prezydent mają takie samo zdanie, wyrażane zresztą wielokrotnie publicznie, w sprawach dotyczących bezpieczeństwa Rzeczpospolitej - zaznaczył.
Podział "domen"
Rzecznik prezydenta ocenił, że spotkanie "przebiegło w konstruktywnej, merytorycznej atmosferze".
Obaj panowie określili też swoje zadania w zakresie negocjacji czy dyskusji, w kwestii uczestnictwa w negocjacjach dotyczących pokoju na Ukrainie. Ten format, który obejmuje bezpośrednie rozmowy z naszym sojusznikiem amerykańskim, z najważniejszym sojusznikiem w Pakcie Północnoatlantyckim z panem prezydentem Donaldem Trumpem, ze Stanami Zjednoczonymi - to domena działań pana prezydenta Karola Nawrockiego. Natomiast udział w "koalicji chętnych", rozmowy na poziomie europejskim, to domena premiera Donalda Tuska. O tym też wielokrotnie mówił pan prezydent, obejmując urząd, że zastał sytuację, w której pan premier i rząd uczestniczą w negocjacjach dotyczących pokoju na Ukrainie w ramach "koalicji chętnych" i ten format pozostaje, oczywiście, w domenie pana premiera Donalda Tuska
- zaznaczył.
Leśkiewicz zaznaczył, że rozmowa trwała ponad godzinę, podczas której podjęto temat 20 punktów pokoju na Ukrainie, "o tym, co w tej chwili jest na stole, o tym, jakie mają wobec tego wątpliwości, o tym, w jaki sposób dalej prowadzić rozmowy dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie".
Panowie podkreślili zgodnie, że nic o Ukrainie bez Ukrainy i ten pokój na Ukrainie musi być zawarty na takich warunkach, jakie będą akceptowalne przez Ukrainę. Pan prezydent też zwrócił wyraźnie uwagę, po raz kolejny mówił o tym, że Federacji Rosyjskiej nie należy ufać, że Putinowi nie należy wierzyć i w negocjacjach z Putinem, w rozmowach także w ramach "koalicji chętnych", należy zwracać uwagę nie tylko na gesty i słowa Putina, ale także na to, co rzeczywiście Putin i Federacja Rosyjska robią
- podkreślił Leśkiewicz.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X