Latał z pistoletem po mieście. Pomaga mu... Braun
Poseł Konfederacji Grzegorz Braun podjął interwencję poselską, żądając wypuszczenia na wolność człowieka, który wymachiwał bronią na Starym Rynku w Bydgoszczy. Jednocześnie polityk określił przestępcę mianem więźnia politycznego.
Jak poinformował bliski znajomy niebezpiecznych happenerów Nabil Malazi, interwencję poselską ws. zatrzymania Marcina O. podjął parlamentarzysta Konfederacji Grzegorz Braun.
Polityk po raz kolejny próbuje wyciągnąć z opałów swoich kolegów, którzy stanowią realne zagrożenie dla społeczeństwa.
Czy się to komu podoba, czy nie, panowie Marcin Osadowski i Wojciech Olszański SĄ dziś więźniami politycznymi par excellence - aresztowani za SŁOWA wypowiadane publicznie i w sprawach publicznych. Kto następny? https://t.co/yuZmbUaPii
— Grzegorz Braun (@GrzegorzBraun_) February 21, 2022
CZYTAJ: Braun znów dał o sobie znać. Teraz zachęca do agresji i blokady Sejmu
Marcin O. został zatrzymany na ulicy Przyrzecze w Bydgoszczy za kierowanie gróźb karalnych oraz znieważenie funkcjonariusza publicznego. W trakcie zorganizowanej przez siebie manifestacji wymachiwał on pistoletem krzycząc: „Śmierć wrogom Polski, śmierć wrogom Słowian, śmierć wrogom ojczyzny!”
Tym samym dołączył on do swojego współpracownika Wojciecha O., który od kilku tygodni przebywa w bydgoskim areszcie za kierowanie gróźb karalnych oraz nawoływanie do dokonywania morderstw na Posłach na Sejm RP.
CZYTAJ: Partner Wojciecha O. aresztowany. Wymachiwał bronią w centrum miasta
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Będą ograniczenia dla dzieci w dostępie do chatbotów. Wiemy, co chce zmienić rząd w Londynie [SONDA]
Obajtek krytykuje Tuska za brak reakcji na wysokie ceny energii: wygasza tarcze, podnosi opłaty [SONDA]
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Najnowsze
Będą ograniczenia dla dzieci w dostępie do chatbotów. Wiemy, co chce zmienić rząd w Londynie [SONDA]
Trwa obława na nożownika w Zakopanem. Zaatakował kobietę, gdy wracała do domu
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Świerzb w ośrodku dla cudzoziemców. Chorzy zostali odizolowani