Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
15:08 We wszystkich 27 największych miastach we Włoszech obowiązywać będzie w czwartek najwyższy, czerwony stopień alarmu z powodu upałów, wprowadzony przez Ministerstwo Zdrowia. To absolutny rekord od czasu monitoringu ekstremalnych temperatur
14:24 IMGW: Najbliższe dni upalne, do 37 st. C na południu kraju oraz tropikalne noce, do 23 st. C
14:20 IMGW: W całej Polsce ostrzeżenia przed upałami; dla części kraju alerty przed burzami
13:27 Świat: Rekordy nocnych temperatur padły na Słowacji i w Czechach
13:22 Wrocław: Areszt dla ukraińskiego 18-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa kobiety
13:14 Podlaskie: Turysta poturbowany przez żubra; białowieski park apeluje o rozwagę
12:56 Łodź: Kierujący kombajnem usłyszy zarzut spowodowania wypadku, w którym zginął 11-latek
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Warszawie pod przewodnictwem Adama Borowskiego oraz Wolni Polacy zapraszają na wiec: „Dziękujemy Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za pierwszy rok prezydentury!”. 6 sierpnia, godz. 12, przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z Piotrem Walentynowiczem (wnukiem Anny Walentynowicz), 8 sierpnia 2026 r., godz. 15.00. Sala na Plebanii przy Kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Łaniewska wspomina Szaflarską: Była rzeczywiście wielką gwiazdą i fantastycznym człowiekiem

Źródło: Telewizja Republika

- Była rzeczywiście wielką gwiazdą i nie mówi się o niej „dama”, bo to teraz takie wyświechtane trochę słowo. Danuśka była po prostu fantastycznym człowiekiem, komunikatywnym z młodym pokoleniem. Ja wtedy byłam młodym pokoleniem dla niej. To było na zasadzie przyjaźni, nie negowała, nie puszyła się, to była po prostu koleżanka w różnych sprawach, życiowych, w pracy, w życiu towarzyskim - wspominała Danutę Szaflarską aktorka Katarzyna Łaniewska w programie "Polska na dzień dobry. Weekend".

"Była wielką gwiazdą kina polskiego"

- To zaszczyt mówić o Danusi. Nikt nie mówił o niej „pani Danuta”, wszyscy - „Danusia”. Miałam szczęście spotkać się z nią w latach zamierzchłych już dla młodego pokolenia, najpierw w Teatrze Narodowym u Kazimierza Dejmka, wielkiego człowieka teatru polskiego, a potem w Teatrze Dramatycznym, gdzie dyrektorem był wtedy Andrzej Szczepkowski. Byłyśmy poza tym w tych czasach blisko towarzysko, o dziwo, bo Danusia była ode mnie starsza 20 lat, była wielką gwiazdą kina polskiego, nagrała dwa wspaniałe filmy – „Zakazane piosenki” i „Skarb”. Wtedy, gdy właściwie polska kinematografia kręciła dwa-trzy filmy rocznie, ona w dwóch zagrała przodujące role amantek. To był wówczas wielki skarb - mówiła Katarzyna Łaniewska. 

- Miała szczególną urodę, to nie była uroda hollywoodzka, to nie była wysmaczona pani z tysiącem kosmetyków, to była góralka z wielkim temperamentem, z pokolenia, które tuż przed wojną skończyło szkołę aktorską. W „Zakazanych piosenkach” gdzieś zagrała samą siebie, była w Powstaniu łączniczką, była też wtedy matką Marysi, musiała dbać o to maleńkie dziecko w tak trudnych czasach - podkreślała aktorka. 

"To była po prostu koleżanka"

- Była rzeczywiście wielką gwiazdą i nie mówi się o niej „dama”, bo to teraz takie wyświechtane trochę słowo. Danuśka była po prostu fantastycznym człowiekiem, komunikatywnym z młodym pokoleniem. Ja wtedy byłam młodym pokoleniem dla niej. To było na zasadzie przyjaźni, nie negowała, nie puszyła się, to była po prostu koleżanka w różnych sprawach, życiowych, w pracy, w życiu towarzyskim - opowiadała Łaniewska.

- Grałyśmy razem w „Wielkanocy”, w „Lekkomyślnej siostrze”, a potem w Teatrze Dramatycznym w takiej komedii „Ja, Napoleon” i Danusia grała Napoleona, a ja Panią Walewską. Bawiłyśmy publiczność wiele sezonów. Byłyśmy wtedy blisko towarzysko. Nie zapomnę tego, że po przedstawieniu szłam do brata na Mokotów na imieniny i mówię: „patrz, miała mu kupić prezent, ale nie było jakoś czasu, nie zdążyłem, a największym prezentem byłoby, gdybyś ty poszła ze mną na te imieniny”. Danusia odpowiedziała, że „nie mam nic takiego po przedstawieniu i mogę z tobą iść”. Ona weszła już do towarzystwa bawiącego się i była szczęśliwa, że tańczy, wspominała, że „tak się natańczyła” - wspominała aktorka.

 

- W późniejszych czasach nie spotykałyśmy się już w teatrze, spotykałyśmy się na ulicy, u kogoś na imieninach, np. u Basi Horawianki z którą Danusia się przyjaźniła, mieszkały blisko na Starym Mieście. Mogłyśmy zaczynać rozmowy od tamtych momentów. Ktoś ją chciał kiedyś odprowadzić od Basi, przez Rynek Starego Miasta do niej, a ona powiedziała, mając już prawie 100 lat, że „nie trzeba, ja sobie przelecę” - dodała.

"Na procesach złościła sędziów swoją obecnością"

- To, jak Danusia opowiadała o ks. Jerzym to było tak wzruszające. Była uroczystość kilka lat temu podczas których czytano teksty, wiersze, a Danusia siedziała na fotelu i opowiadała o swoim spotkaniu z ks. Jerzym. To było naprawdę wszystko, co o ks. Jerzym można było powiedzieć. Jej wiara, w – jak ona mawiała – Jurka... Gdy okradziono ją kiedyś, gdy wracała z banku, leżała na klatce schodowej, nikt jej nie pomógł, a ona mówiła, że „wiedziała, że Jurek nie pozwoli jej tu zginąć” - mówiła Katarzyna Łaniewska.

- Ksiądz zapraszał nas wtedy na spotkanie, nasze środowisko było wtedy w 98% po jednej stronie, po tej właściwej stronie. Ks. Jerzy zapraszał ludzi, którzy byli blisko związani z Kościołem, którzy, tak jak Danusia – mówili „nie”, a potem byli pod opieką jego i wiary w Boga. Nie zdawaliśmy sobie wtedy sprawy, że mieliśmy do czynienia z błogosławionym, ale ja zawsze mówię, że ze świętym. Danuśka chodziła też jako bardzo znana osoba na procesy solidarnościowe i bardzo złościła swoją osobą, przesiadując zawsze i wpatrując się w sędziach sądzących wtedy - wspominała.

Telewizja Republika