Kukiz o policji w domu Sakiewicza: a gdyby to się wydarzyło w poprzedniej kadencji
Paweł Kukiz skrytykował na X piątkową akcję policji, która weszła bez nakazu do mieszkania prezesa Republiki Tomasza Sakiewicza. "Wyobraźcie sobie podobną „akcję” w poprzedniej kadencji już nawet nie u jakiegoś naczelnego TVN czy innego propagandowego organu Tuska ale np. u Dobrosz-Oracz albo Morozowskiego" = podkreślił.
Sowa uderza w asystentkę
Jak informowaliśmy w piątek, po południu policja wtargnęła do mieszkania prezesa Republiki Tomasza Sakiewicza. Funkcjonariusze zakuli w kajdanki jego asystentkę, a następnie przeszukali mieszkanie bez okazania nakazu. Nie wylegitymowali się właścicielowi mieszkania, nie posiadali też nadrukowanych nazwisk na mundurach. Prezes naszej stacji mówi o bezprawnej próbie zastraszenia środowiska niezależnych mediów przez władzę.
Paweł Kuki ocenił na X, że gdyby do podobnej sytuacji doszło w czasach rządów PiS to mielibyśmy do czynienia z międzynarodową krytyką polskich władz.
Można lubić albo nie Telewizję Republikę i Tomasza Sakiewicza, ale to, co wczoraj się wydarzyło w związku z tzw. „interwencją” policji w mieszkaniu tegoż jest … Brak mi słów…. Wyobraźcie sobie podobną „akcję” w poprzedniej kadencji już nawet nie u jakiegoś naczelnego TVN czy innego propagandowego organu Tuska ale np. u Dobrosz-Oracz albo Morozowskiego. Już widzę protesty Brukseli i groźby wyrzucenia PL z UE za łamanie „wolności słowa, niezależności mediów i atak na bezstronnych dziennikarzy”… To jedna sprawa…
Druga - jaki wódz partii rządzącej taka „jedynka” w Policji. Jaka „jedynka” tacy wojewódzcy a jacy komendanci wojewódzcy tacy powiatowi. I skutkiem tego na samym dole mamy z dnia na dzień coraz więcej funkcjonariuszy sprawiających wrażenie albo niepelnosprawnych umysłowo albo z jakimś zacięciem sadystycznej nadgorliwości, by awansować pod auspicjami upolitycznionego szefa o stopień wyżej….
Zgroza….
- zaznaczył.
„Zachowywali się jak klasyczni bandyci”
— Około pół godziny temu wtargnęła do mnie grupa ludzi, w tym dwóch policjantów. Moja asystentka otworzyła drzwi i od razu została skuta pod pozorem utrudniania czynności — relacjonował prezes Republiki.
Jak podkreślał, funkcjonariusze odmówili wylegitymowania się oraz nie przedstawili nakazu wejścia do mieszkania:
— Nie chcieli ze mną w ogóle rozmawiać, mimo że to moje mieszkanie. Nie mieli żadnego nakazu wejścia. Wtargnęli siłą — mówił Tomasz Sakiewicz.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sakiewicz: sprawą ataku na stację zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Internet murem za prezesem Republiki. Aż 94 proc. komentarzy pozytywnych dla Tomasza Sakiewicza
W Fatimie coraz więcej pielgrzymów. Przesłanie bardzo aktualne
Cejrowski: Niemców trzeba kontrolować! Tusk atakuje. Kompromitacja Kierwińskiego.