„Koncepcja zamachu stanu”. Kowalski pokazuje co może szykować Tusk
Janusz Kowalski przedstawia scenariusz, który – w jego ocenie – może realizować Koalicja 13 grudnia. Poseł niezrzeszony przekonuje, że Donald Tusk ma przygotowywać frontalne uderzenie w Trybunał Konstytucyjny, a następnie wykorzystać jego przejęcie do działań przeciwko prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i prawicowej opozycji. Według Kowalskiego cała operacja ma być osłaniana sprawą Zondacrypto oraz politycznym konfliktem wewnątrz prawicy. „Stawką tego, co wydarzy się w ciągu kilkunastu tygodni, jest suwerenność Polski” – alarmuje.
„Tusk przygotowuje frontalny atak na Trybunał”
Kowalski swój wpis zatytułował wprost: „Koncepcja zamachu stanu Koalicji 13 grudnia”. Zastrzega przy tym, że jego zdaniem obecna sytuacja wymaga od prawicy przede wszystkim zakończenia wzajemnych sporów.
Według polityka Donald Tusk ma przygotowywać działania zmierzające do przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
„Ten Tusk, który mówiąc o 'naszych sędziach' przygotowuje frontalny atak na Trybunał Konstytucyjny po to, aby uderzyć w Pana Prezydenta”
– napisał Kowalski, wskazując na Karola Nawrockiego.
W jego ocenie najbliższe tygodnie mogą mieć zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania państwa.
– „Stawką tego co wydarzy się w ciągu kilkunastu tygodni jest suwerenność Polski” – podkreślił.
Zondacrypto ma odwracać uwagę?
Kowalski uważa, że sprawa Zondacrypto może być wykorzystywana jako zasłona dla znacznie poważniejszego – jego zdaniem – planu politycznego.
W swoim wpisie porównał ją do „Amber Gold 2.0”, zarzucając rządowi, że przez długi czas nie reagował na informacje dotyczące działalności giełdy, a obecnie sprawa jest wykorzystywana przeciwko prawicy.
Szczególnie mocno odniósł się do faktu, że Przemysława Krala reprezentuje Roman Giertych.
„Tusk swoją nową aferą Amber Gold 2.0 w sprawie 2-letniego milczenia o Zondacrypto i wysłania do aferzysty Przemysława Krala swojego adwokata, by zabezpieczył interesy Koalicji 13 grudnia”
– napisał Kowalski.
Według niego sprawa ma odwracać uwagę od działań podejmowanych wokół Trybunału Konstytucyjnego.
„Przejęcie TK” ma być kluczowym etapem
Kowalski łączy te działania również z unijną polityką finansową. W jego ocenie przejęcie Trybunału miałoby być potrzebne do realizacji planów dotyczących budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034.
„Przejęcie TK potrzebne jest Tuskowi do domknięcia planu przyjęcia budżetu unijnego na lata 2028–2034”
– stwierdził.
Polityk przedstawia przy tym wizję Unii Europejskiej jako coraz bardziej scentralizowanego organizmu, w którym – w jego ocenie – rosłaby rola Berlina.
To właśnie dlatego, zdaniem Kowalskiego, premier nie będzie zainteresowany wcześniejszymi wyborami.
„Nie będzie żadnych przyspieszonych wyborów”
Kowalski uważa, że Donald Tusk będzie dążył do utrzymania obecnej większości parlamentarnej przynajmniej do czasu rozstrzygnięć dotyczących unijnego budżetu.
– „Dlatego nie będzie żadnych przyspieszonych wyborów” – przekonuje.
W tym kontekście odnosi się również do Szymona Hołowni. Według Kowalskiego lider Polski 2050 mógłby odegrać rolę w obaleniu obecnego rządu, ale tego nie robi.
"Tusk po trupach politycznych nawet w swojej koalicji (case naiwnego Szymona Hołownii, który mógłby obalić Tuska, ale woli być przez Tuska okładanym) zrealizuje zadanie”
– ocenił.
Następny krok? Uderzenie w prawicę
Najbardziej radykalna część scenariusza przedstawionego przez Kowalskiego dotyczy prezydenta i partii opozycyjnych.
Polityk twierdzi, że po przejęciu Trybunału mogłoby dojść do uznania Karola Nawrockiego za osobę niezdolną do wykonywania obowiązków prezydenta.
„Przejęcie TK oznacza na 99 proc. decyzję o uznaniu Nawrockiego za niezdolnego do wykonywania swoich obowiązków”
– napisał.
Następnie – według jego scenariusza – mogłyby pojawić się działania wymierzone bezpośrednio w partie prawicowe.
Kowalski wymienia w tym kontekście Prawo i Sprawiedliwość, Konfederację oraz Konfederację Korony Polskiej.
„Potem decyzje TK kontrolowanego przez Tuska o delegalizacji PiS, Konfederacji i Korony Polskiej”
– stwierdził.
To jednak jego polityczna ocena i przewidywany scenariusz wydarzeń, a nie potwierdzone działania rządu.
„Przegrane wybory oznaczają więzienie”
Poseł niezrzeszony wskazuje również, co – jego zdaniem – miałoby być motywacją Donalda Tuska.
– „Tusk musi uderzyć z prostego powodu. Przegrane wybory oznaczają bowiem więzienie dla ludzi Tuska i jego samego. Na twardo”
– napisał.
Kowalski kończy swój wpis apelem do środowisk prawicowych. Jego zdaniem wzajemne spory i ataki osłabiają opozycję, a tym samym pomagają premierowi. „Dlatego wszelkie wypominki na prawicy, wzajemne ataki, uszczypliwości to woda na młyn Tuska” – podsumował.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X