Kopacz pod pomnikiem Mokotów Walczący 1944: Uczmy młodych obywateli postawy, że ojczyzna jest świętością
– Zebraliśmy się pod pomnikiem Mokotów Walczący 1944, aby rozpocząć obchody 71. Rocznicy Powstania Warszawskiego. Spotkaliśmy się, aby oddać hołd powstańcom i mieszkańcom Warszawy – mówiła premier Ewa Kopacz otwierając oficjalne obchody.
– Nasze pokolenie nie doczekałoby wolności, gdyby nie ich determinacja i cena jaką zapłacili, a zapłacili najwyższą cenę – życie – mówiła premier.
Zwróciła również uwagę na potrzebę edukacji młodego pokolenia.
– Dzisiaj uczmy młodych obywateli naszego kraju postawy, że kraj, ojczyzna, miejsce, w którym żyjemy są świętością. Powstańcy Warszawscy pokazali, że są świętością, za którą warto poświęcić życie – stwierdziła Ewa Kopacz.
Pomnik Mokotów Walczy 1944 upamiętnia powstańców Mokotowa, żołnierzy Armii Krajowej pułku "Baszta" oraz innych oddziałów V obwodu 10 dywizji im. Macieja Rataja, walczących w dniach 1 sierpnia - 27 września 1944 roku. W uroczystości uczestniczą powstańcy warszawscy i weterani II wojny światowej, premier Ewa Kopacz, marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, kompanie honorowe Wojska Polskiego, oraz mieszkańcy Warszawy.
Dokładnie 71 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku 23. tys. żołnierzy podległych dowódcy Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej, płk. Antoniemu Chruścielowi ps. Monter stanęło na barykadach swojego miasta. Rozpoczęli osamotniony trwający 63 dni bój, który pochłonął życie tysięcy z nich. CZYTAJ WIĘCEJ...
Najnowsze
Ruszył proces rolnika, który protestował przed domem ministra rolnictwa
Czas na Superpuchar Europy. PSG zmierzy się z Aston Villą
TYLKO U NAS
[Felieton Miłosza Manasterskiego] Rok po wizycie Nawrockiego na Podkarpaciu nadal zamykają porodówki
Żurek atakuje prezydenta Nawrockiego: "Celem jest wkładanie kija w szprychy rządowi"
TYLKO U NAS
Zobacz tłumaczenia męża Anny Konieczyńskiej. Janusz Życzkowski rozmawiał z beneficjentem środków powodziowych
Leon XIV ostrzega przed AI na polu walki. "Nie istnieje żaden algorytm, który mógłby uczynić wojnę moralnie dopuszczalną"