Koniec pierwszej tury rekrutacji na rok szkolny 2019/2020. MEN przedstawi statystyki
Dziś Ministerstwo Edukacji Narodowej ma przedstawić wstępne dane dotyczące wolnych miejsc w szkołach średnich w nowym roku szkolnym 2019/2020. O miejsca w szkołach walczy podwójny rocznik - absolwenci gimnazjum i ośmioletniej podstawówki.
Kandydaci m.in. z Warszawy, Wrocławia, Katowic czy Kielc będą mogli sprawdzić czy dostali się do wymarzonej szkoły średniej. Poszczególne miasta mają różne terminy publikowania list przyjętych kandydatów.
"Dla nikogo nie zabraknie miejsca"
W ubiegłym tygodniu podczas spotkania z dziennikarzami minister edukacji Dariusz Piontkowski podkreślił, że dla nikogo nie zabraknie miejsca w szkole średniej.
- Każde polskie dziecko, każdy młodzieniec znajdzie miejsce w szkole średniej. Musi tylko tak jak i w poprzednich latach przejść cały etap rekrutacji - tłumaczył szef MEN.
Ponad 830 tys. miejsc
Wcześniej pierwszy etap rekrutacji do szkół średnich zakończył się już m.in. w Krakowie, Lublinie, Olsztynie i Gdańsku. Kandydaci, którzy nie zakwalifikowali się do wybranych szkół wezmą udział w rekrutacji uzupełniającej.
Absolwenci gimnazjów i podstawówki uczestniczą w oddzielnych rekrutacjach. Według danych MEN dla ponad 726 tysięcy absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów przygotowano ponad 830 tys. miejsc w szkołach średnich.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Sakiewicz: reżim Tuska potrafi atakować w strachu-wsadza swoich oponentów do więzienia i łamie prawo
Błaszczak zwrócił uwagę na ważny element zatrzymania Maduro. Mamy taki sam sprzęt, który użyli w Wenezueli Amerykanie
Najnowsze
Rozbito szajkę włamywaczy działających na terenie Gdańska
Lewica jest zdominowana przez Tuska | Przyjaciele Republiki
SPRAWDŹ TO!
Co Tusk ma na myśli tym razem? "Inaczej jesteśmy skończeni"
Odpowiedz Trumpa dla Wenezueli. Reżim dostał sygnał! | Michał Rachoń
Sakiewicz: reżim Tuska potrafi atakować w strachu-wsadza swoich oponentów do więzienia i łamie prawo
Błaszczak zwrócił uwagę na ważny element zatrzymania Maduro. Mamy taki sam sprzęt, który użyli w Wenezueli Amerykanie