Prezydent idzie po szarlatanów! Nawet 15 lat więzienia za śmierć pacjenta
Karol Nawrocki skierował ustawę określaną jako „lex szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego, ale jednocześnie przedstawił własne rozwiązanie dotyczące ochrony pacjentów. Projekt przygotowany przez Kancelarię Prezydenta ma koncentrować się na osobach, które poprzez manipulację nakłaniają chorych do rezygnacji z leczenia lub podejmowania niebezpiecznych praktyk. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział przy tym surowe kary – w najcięższych przypadkach nawet do 15 lat więzienia.
„Uderzamy w rzeczywistych naciągaczy”
Decyzję o skierowaniu rządowej ustawy do TK prezydent uzasadnił przede wszystkim wątpliwościami dotyczącymi zastosowanych w niej środków. Jak wskazywał, sam cel przepisów – ochrona pacjentów przed osobami wykorzystującymi chorobę i strach – jest słuszny.
Kancelaria Prezydenta zaprezentowała więc alternatywną propozycję. Szczegóły projektu przedstawił Rafał Leśkiewicz.
– Pan prezydent proponuje swoje rozwiązanie prawne, które z jednej strony skutecznie będzie chronić pacjentów, a z drugiej strony surowo i bezwzględnie karać szarlatanów – powiedział rzecznik.
Leśkiewicz podkreślił jednocześnie, że projekt ma rozdzielać osoby faktycznie oszukujące pacjentów od legalnie działających przedsiębiorców.
– Nie może być tak, że w jednym worku znajdą się oszuści i uczciwi przedsiębiorcy. Projekt pana prezydenta Karola Nawrockiego uderza w rzeczywistych naciągaczy, oszustów i przestępców – zaznaczył.
Nawet trzy lata więzienia za nakłanianie do niebezpiecznych praktyk
Jednym z kluczowych elementów prezydenckiej propozycji jest wprowadzenie do Kodeksu karnego nowego typu przestępstwa.
Odpowiedzialność karna miałaby grozić osobie, która poprzez przemoc, groźbę, podstęp, wykorzystanie zależności lub zaufania albo bezradności i stanu zdrowia pacjenta nakłania go do rezygnacji z zaleconego leczenia lub korzystania z niebezpiecznych praktyk.
Za takie działanie projekt przewiduje do trzech lat pozbawienia wolności, jeżeli pacjent zostanie w ten sposób narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Surowsze kary, gdy ofiarą jest ciężko chory pacjent
Projekt przewiduje również zaostrzenie odpowiedzialności w sytuacjach, gdy ofiarą manipulacji jest osoba szczególnie narażona, np. ciężko chory pacjent.
W takim przypadku kara miałaby wynosić od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Jeszcze surowsze sankcje przewidziano wtedy, gdy działania sprawcy doprowadzą do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu projekt zakłada karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Najwyższa kara ma grozić w przypadku śmierci pacjenta.
– Jeżeli pacjent w wyniku manipulacji i działań szarlatanów umrze, wówczas kara więzienia wynosi od dwóch do 15 lat – poinformował Leśkiewicz.
Prezydent chce chronić także legalnie działających
Rzecznik prezydenta zwrócił uwagę, że przepisy powinny być wymierzone w konkretne zachowania prowadzące do zagrożenia zdrowia lub życia, a nie obejmować automatycznie całych grup zawodowych czy legalnych form działalności.
W tym kontekście wskazano m.in. branżę zielarską, dietetyczną oraz osoby zajmujące się medycyną komplementarną. Zgodnie z założeniami projektu legalna działalność nie powinna być objęta sankcjami tylko dlatego, że mieści się poza głównym nurtem medycyny.
Jednocześnie prezydencka propozycja ma pozostawić przestrzeń dla debaty naukowej, badań oraz wyrażania poglądów.
Dlaczego „lex szarlatan” trafiło do TK?
Karol Nawrocki nie zakwestionował samej potrzeby walki z pseudomedycznymi praktykami. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim sposobu, w jaki rząd chciał osiągnąć ten cel.
Wątpliwości zgłaszane wobec ustawy dotyczyły m.in. nieprecyzyjnych pojęć związanych z tzw. dezinformacją medyczną, zakresu kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta oraz potencjalnego wpływu regulacji na swobodę debaty naukowej.
Prezydent zdecydował więc o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej, a równocześnie zaproponował własne przepisy.
Leśkiewicz apeluje o szybkie prace
Rzecznik prezydenta zaapelował, aby przygotowany projekt szybko trafił pod obrady parlamentu.
– Apelujemy do rządzących, do pana marszałka, do przedstawicieli polskiego parlamentu, by ten projekt trafił jak najszybciej do prac parlamentarnych i został uchwalony – powiedział Leśkiewicz.
Prezydencka propozycja ma więc łączyć dwie kwestie: zdecydowaną odpowiedzialność za działania, które realnie narażają pacjentów na utratę zdrowia lub życia, oraz ochronę legalnej działalności i swobody debaty.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X