Przejdź do treści
08:01 BBC: izraelska armia przyznała, że jej żołnierze popełnili błąd, gdy 23 marca ostrzelali konwój oznaczonych karetek w pobliży Rafah na południu Strefy Gazy
07:52 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych: zakończono operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa, które było związane z porannymi atakami Rosji na Ukrainę; nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej
07:39 W nocy z soboty na niedzielę nastąpił gwałtowny nawrót zimy w Tatrach. TOPR ogłosił drugi stopień zagrożenia lawinowego
06:47 Państwowa Straż Pożarna: ponad 1400 zgłoszeń w związku z silnym wiatrem
06:24 Kanada: mężczyzna, który zabarykadował się w budynku parlamentu w Ottawie został zatrzymany
03:44 USA: urzędnicy stanu Nowy Jork poinformowali administrację prezydenta Donalda Trumpa, że nie spełnią żądań zakończenia tzw. praktyk DEI (różnorodności, równości i inkluzywności) w szkołach publicznych
02:32 Węgry: rząd zapowiada dalsze ograniczenia w związku z pryszczycą
Republika Uwaga, lokalne muxy nie nadają od 1 kwietnia Republiki. Chcąc oglądać naszą stację trzeba przejść na Mux 8
Republika Solidarni z Republiką! Każda wpłata od Państwa jest dla nas ogromnym wyrazem wsparcia. Wpłaty można dokonać, wykonując przelew: Fundacja Niezależne Media, nr konta: 78 1240 1053 1111 0010 7283 0412, dopisek: Darowizna na wolne media
Radio Republika Zachęcamy do słuchania naszego internetowego Radio Republika na stronie radiotvrepublika.pl
Spotkanie 6 kwietnia w niedzielę o godz. 15:00, prezes PiS Jarosław Kaczyński spotka się z mieszkańcami Wysokiego Mazowieckiego. Spotkanie odbędzie się w Miejskim Ośrodku Kultury, ul. Ludowa 19
Spotkania Zapraszamy na spotkania z Mateuszem Morawieckim (PiS), które odbędą się 6 kwietnia: godz. 15, ul. Wolność 8, Radom; godz. 16:00, MOK ul. Radomska 1, Pionki; godz. 17:30, Kozienicki Dom Kultury, ul. Warszawska 29, Kozienice
Spotkanie Posłowie PiS: Mateusz Morawiecki, Maciej Małecki i Robert Telus zapraszają na spotkanie 7 kwietnia o godz. 18. Spotkanie odbędzie się w Czerwińsku nad Wisłą - w Domu Weselnym Siódme Niebo, ul. Jagiełły 1a
Spotkanie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na wieczór wspomnień z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. 8 kwietnia, godz, 18:00, ul. Zwycięstwa 14|3, WSE, Białystok
Spotkanie Klub "GP" Radom zaprasza na uczczenie pamięci Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, g. 17, pod pomnikiem Marii i Lecha Kaczyńskich ul. Żeromskiego 10 oraz o 18 na koncert Pawła Piekarczyka w Resursie Obywatelskiej ul. Jacka Malczewskiego 16
Wykład Klub „Gazety Polskiej” Gdańsk II zaprasza wykład pt. "Techniczne aspekty tragedii nad Smoleńskiem" dr hab. inż. Jerzy Głuch, 9 kwietnia (środa), godz. 18:00, Sala Akwen, Budynek NSZZ Solidarność, ul. Wały Piastowskie 24
Wydarzenie XXV Ogólnopolska Droga Krzyżowa Ludzi Pracy: 11 kwietnia, godz. 18:00, Parafia Rzymskokatolicka św. Stanisława Kostki ul. Hozjusza 2 w Warszawie. Początek: Eucharystia o godz. 17:00
Wydarzenie 12.04 o 12.00 w Warszawie odbędzie się Marsz z Okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego oraz bicie rekordu w liczbie par tańczących jednocześnie poloneza
NBP Narodowy Bank Polski ogłosił „Złoty konkurs dla polskich rodzin”. Nagrodą jest wizyta w skarbcu NBP. Termin zgłoszeń: do 10.04.2025 r. Szczegóły na www.nbp.pl

Komorowski: Szczytem szaleństwa jest domaganie się od prezydenta, by doprowadził do powtórzenia wyborów

Źródło: Twitter@prezydentpl

Z punktu widzenia prawa nie ma możliwości powtórzenia wyborów bez łamania konstytucji, bez łamania ustaw – powiedział prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent w wywiadzie dla Telewizji Polskiej podkreślił, że "szczytem szaleństwa jest domaganie się od prezydenta, by doprowadził do powtórzenia wyborów". – W demokratycznych wyborach jest tak, że wszystkie wątpliwości rozstrzyga sąd. Oczywiście można sobie teoretycznie wyobrazić, że wszystkie sądy okręgowe podejmą jednakową decyzję unieważnienia wyborów lokalnych i wtedy (...) w różnych terminach przeprowadzone zostaną wybory – dodał.

Zaznaczył, że jest to jednak wersja hipotetyczna. – Nie wierzcie państwo tym, którzy mówią, że należy i że można przeprowadzić wybory powtórne. Musimy te wybory doprowadzić do końca, musimy usunąć mankamenty w organizacji systemów głosowań. Nie ma możliwości powtarzania czegokolwiek. Poza rozwiązaniem, że poprzez sąd, który nakazuje powtórzenie wyborów w jednym z okręgów, albo w jednej konkretnej sytuacji – powiedział.

Komorowski: Problem z liczeniem głosów zjawiskiem skandalicznym

Załamanie się systemu liczenia głosów jest zjawiskiem skandalicznym, kompromitującym. Nie ma jednak nic wspólnego z tym, czy wybory samorządowe przeprowadzono uczciwie – ocenił Komorowski

Komorowski podkreślił, że "błędy popełnione przez PKW można nazywać najostrzejszymi terminami". – Załamanie się systemu liczenia głosów, to jest zjawisko skandaliczne, to jest zjawisko kompromitujące. Wydaje mi się, że z tego członkowie PKW wyciągają wnioski, bo wpływają wnioski o podanie się do dymisji – powiedział.

Dziś dymisję złożył szef PKW Stefan Jaworski. Prezydent zapowiedział, że tę dymisję przyjmie.

Komorowski zastrzegł równocześnie, że w tym momencie priorytetem jest dokończenie wyborów samorządowych. – Wszystkie te wnioski muszą być rozpatrywane z punktu widzenia zasadniczego celu, jakim jest dokończenie wyborów. Muszą być wybory dokończone, komisja musi cieszyć się choćby ograniczonym komfortem pracy, żeby wybory liczone nie poprzez system komputerowy zostały rozstrzygnięte – powiedział. Dodał, że ważne jest też rozstrzygnięcie drugiej tury.

– Trzeba pamiętać, że skandal, który się zdarzył z załamaniem systemu liczenia głosów, nie ma nic wspólnego z tym, czy te wybory są przeprowadzone uczciwie i są wiarygodne. Od oceny wiarygodności wyborów nie są politycy, są sędziowie i sądy – powiedział.

Podkreślił, że osoby, które uważają, że "coś zostało sfałszowane" powinny zgłosić się do prokuratury i sądu.

Prezydent: O zmianie dot. wyborów można myśleć, ale nie w 2015 r.

Można myśleć o jakiejś głębszej zmianie systemu wyborczego, ale nie w przyszłym roku, w którym będą dwa razy wybory - powiedział Komorowski. Jego zdaniem, 2015 r., kiedy zaplanowane są wybory prezydenckie i parlamentarne to nie czas na eksperymenty.

– Przyszły rok wyborczy – będą dwa razy wybory – to nie jest okazja do robienia eksperymentów. Można po następnych wyborach, po wyborach parlamentarnych myśleć o jakiejś zasadniczej zmianie modelu. Jestem na to otwarty – odpowiedział prezydent na pytanie dot. ewentualnych zmian w ordynacji wyborczej czy PKW.

Prezydent w wywiadzie dla Telewizji Polskiej podkreślił, że dzisiaj trzeba myśleć, "jak naprawić błędy popełnione przez niektóre osoby, które zdecydowały o kształcie Kodeksu wyborczego".

Jak dodał, później można skorzystać z pewnych propozycji środowisk politycznych mówiących o wprowadzeniu kadencyjności PKW, zasady rotacyjności przewodnictwa w PKW czy wzmocnienia roli jej przewodniczącego, tak, aby miał nie tylko władzę, ale i odpowiedzialność.

– Można myśleć o pewnych rozwiązaniach, które by, na przykład, wprowadzały większą przejrzystość w czasie głosowania i liczenia głosów. To można zrobić, ale jakąś zasadniczą zmianę (...) trzeba głęboko przemyśleć, zebrać doświadczenia i na pewno nie należy upartyjniać całego systemu, a ja w niektórych propozycjach takie zagrożenie widzę – powiedział Komorowski.

Prezydent uznał złożenie dymisji przez szefa Krajowego Biura Wyborczego i przewodniczącego PKW za wyjście przyzwoite i honorowe, "choć nie rozwiązujące problemów, z którymi się trzeba będzie borykać". – Obaj panowie jednocześnie składając dymisję powiedzieli, że chcą, by ta dymisja była ważna w momencie, kiedy przedstawią wynik wyborów. Biorą za to jednocześnie odpowiedzialność – powiedział. – To znaczy, że po drugiej turze głosowań – zaznaczył prezydent.

Komorowski: Widać gołym okiem, że niektóre radykalne, ekstremistyczne środowiska dążą do tego, żeby zagospodarować dramat

Teraz trzeba policzyć głosy i poznać wynik wyborów; ewentualne protesty wyborcze powinny rozstrzygać sądy, a po wyborach trzeba wyciągnąć wnioski i usprawniać pracę PKW – powiedział Komorowski.

– Teraz trzeba doprowadzić do zakończenia wyborów, czyli ogłoszenia wyników, policzenia wszystkich głosów. Jeżeli będą jakiekolwiek protesty wyborcze - do sądów, sądy mają to rozstrzygać. To ma być legalnie, po Bożemu, zgodnie z prawem - sądy będą rozstrzygały, a nie politycy. Następnie trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co się zdarzyło, a zdarzyło się masę złego. Trzeba usprawnić Państwową Komisję Wyborczą, trzeba zmienić w niej niektóre mechanizmy i rozpocząć rozmowy, dyskusje, czy nie iść w zupełną zmianę modelu systemu organizowania głosowań w Polsce – powiedział prezydent w rozmowie z TVP.

Dodał, że potrzebna jest zmiana ordynacji wyborczej, a nad projektem nowych rozwiązań pracują prawnicy w Kancelarii Prezydenta. Zaznaczył też, że propozycje będą konsultowane z najwybitniejszymi polskim prawnikami i konstytucjonalistami.

– W moim przekonaniu, w następnym ruchu oczywiście - zmiany personalne. One już się dokonują, ale dokonują się w zgodzie z prawem i logiką systemu demokratycznego. Natomiast dzisiaj żądanie wywrócenia stolika, w sensie zablokowania pracy PKW przez gwałtowną rewolucję, wymuszanie dymisji, to jest po prostu szaleństwo, bo wiadomo, że to się skończy tym, ze głosy nie będą policzone albo, że będą jeszcze większe opóźnienia – argumentował Komorowski.

– Widać gołym okiem, że niektóre radykalne, ekstremistyczne środowiska dążą do tego, żeby zagospodarować dramat, przykrość, kłopot, skandal, jakim jest zawalenie się systemu liczenia głosów, żeby próbować Polakom wmówić, że ktoś oszukał wyborczo. Kto? Komputer? Sędzia PKW? Jeżeli ktoś oszukał, to trzeba iść natychmiast do prokuratury i natychmiast zgłaszać sprawę w sądzie, na razie nikt tego nie zrobił – podkreślił prezydent.

 – Nie należy siać wiatru i budować nieufności do demokracji polskiej, bo potem się nie można nawet zdziwić, że znajdą się jeszcze bardziej od nich radykalni, jeszcze bardziej nieufni i bardziej skłonni do kwestionowania mechanizmu demokratycznego w całości – przekonywał.

Jak dodał prezydent, warto, żeby przynajmniej niektórzy sobie przypomnieli, jak to było z wyborami w 1922 roku prezydenta Gabriela Narutowicza. – Tam też zaczęło się od tego, że normalne cywilizowane partie opozycyjne zakwestionowały demokratyczny wynik wyborów i uruchomiły ulicę, żywioły, na którymi same nie były już w stanie zapanować. I czym się skończyło? Śmiercią Gabriela Narutowicza. I potem ci sami liderzy partii, którzy najpierw uruchamiali protesty społeczne, demonstracje, wypuścili tego dżina z butelki, powiedzieli "my z tym nie mamy nic wspólnego, to nie my", tylko, że było już za późno – powiedział Komorowski.

pap

Wiadomości

Rosja przywraca do służby haubice z czasów II wojny światowej

Elon Musk wzywa do zniesienia ceł między USA a Europą

Powodzie pustoszą Amerykę: co najmniej 16 ofiar śmiertelnych

Rosja kwestionuje suwerenność Francji. Potępia militaryzację wyspy

Zmasowany atak rakietowy Rosji. W całym kraju alarm powietrzny

Samoloty polskie i sojuszników w powietrzu. Rosjanie byli blisko

Rząd przeznaczy dodatkowe 2 mld euro na obronność

Poruszająca historia, która podbiła serca to oszustwo wygenerowane przez AI!

Szczur z Tanzanii. Polubicie go. Ratuje życie ludzkie. Bije rekordy

Trump apeluje o cierpliwość: Efekt końcowy będzie historyczny

Strach padł na "Małą Amerykę" w Europie. Strach Niemców

Chaos w kraju? Ekipa Tuska ma inne "problemy". Kuźmiuk: grają tematami zastępczymi

Media podały, że nie żyje ojciec posła Romanowskiego. Obrońca: nie było na to zgody!

Demonstracje w 40 miastach. Chodzi o warunki dostępu do mieszkań

Co się dzieje na Żuławach? Ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe

Najnowsze

Rosja przywraca do służby haubice z czasów II wojny światowej

Zmasowany atak rakietowy Rosji. W całym kraju alarm powietrzny

Samoloty polskie i sojuszników w powietrzu. Rosjanie byli blisko

Rząd przeznaczy dodatkowe 2 mld euro na obronność

Poruszająca historia, która podbiła serca to oszustwo wygenerowane przez AI!

Elon Musk wzywa do zniesienia ceł między USA a Europą

Powodzie pustoszą Amerykę: co najmniej 16 ofiar śmiertelnych

Rosja kwestionuje suwerenność Francji. Potępia militaryzację wyspy