Kolejne ataki na Republikę? Sakiewicz: pojawią się bardzo poważne sygnały
Ataki na Republikę trwają od kiedy w Polsce zmieniła się władza, bo Republika stała się wyłomem w układzie medialnym, a Donald Tusk takiego wyłomu nie chce. „Mamy niestety kolejne informacje o inwigilacji i kradzieżach informacji z komórek. Jesteśmy w stanie to udokumentować, a wkrótce będziemy też o tym mówić” – powiedział Tomasz Sakiewicz, prezes Republiki.
Pojawią się kolejne, bardzo poważne sygnały o ataku na Republikę. Mamy nie tylko informacje, o których już państwo słyszeli – o próbach wyłączenia nam sygnału czy zniechęcania reklamodawców, które na szczęście w jakiejś części okazały się nieskuteczne. Ale sam fakt, że pół agencji wywiadu wysłano ze mną, żeby mi zrobili zdjęcie, jak piję kawę w Monaco z jednym reklamodawców, świadczy o jakiejś dzikiej determinacji
– powiedział na antenie Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz.
Prezes stacji przytoczył także przykład, gdy stan konta, na które wpłacane były przelewy online dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, był podawany przez „Gazetę Wyborczą". Podobnie było w sprawie rozliczeń z jednym z reklamodawców.
Przecież te informacje nie są publicznie dostępne, znajdują się w systemach zabezpieczonych hasłami. Dostęp do nich mają jedynie służby skarbowe i służby specjalne. A ten poziom ataku pokazuje, że coś się dzieje, co oznacza, że narasta napięcie w Polsce, a w najbliższym czasie coś nas czeka
– dodał prezes Republiki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X