Kolejna kamienica odzyskana. Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję ws. Dahlberga 5.
Komisja weryfikacyjna pod przewodnictwem Patryka Jakiego po raz kolejny cofnęła decyzję ratusza, która za 3 tysiące złotych oddawała nieruchomość w ręce handlarza nieruchomościami Marka Mosakowskiego.
Szczególnie bulwersująca w całej sprawie miała być świadomość urzędników, jakie działania podejmować będzie Mosakowski w stosunku do lokatorów, który jak najszybciej opuścić mieli swoje mieszkania.
"Mosakowski, przejmując tę kaminicę za 3 tys. złotych po denominacji, poinformował ratusz, że będzie podnosił czynsze. Miasto nic z tym nie robiło" - mówił przewodniczący komisji.
Decyzja reprywatyzacyjna na warszawskiej Woli wydana została w grudniu 2006 roku, na początku rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Nowy właściciel pod przejęciu kamienicy natychmiast przeszedł do działań, które miały na celu "wyczyścić" ją z lokatorów. Czynsz za metr kwadratowy wzrósł z 2,39zł do 16zł. A następnie z 16zł, aż na 32zł. Łatwo policzyć, że przykładowy koszt czynszu 50 metrowego mieszkania wynosił 1600zł.
Takie działania spowodowały, że obecnie przy Dahlbergha 5 mieszka tylko jeden lokator.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Szefernaker: w centrum polityki stawiana jest przez prezydenta podmiotowość zwykłych Polaków
Obszański: premier i ministerstwo nie zrobili nic, aby zatrzymać umowę MERCOSUR
Niemiecka zbrodnia w forcie VII. Werdykt: niewinny. Wykonywał jedynie rozkazy