Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
17:39 Lekkoatletyka: Paweł Fajdek po raz dziewiąty został mistrzem Polski w rzucie młotem i zdobył 18. medal w zawodach tej rangi. W Białymstoku zwyciężył wynikiem 79,03 m, pokonując Marcina Wrotyńskiego i Wojciecha Nowickiego
16:38 Ewa Lewandowska i Anna Zwara zostały mistrzyniami świata juniorek w żeglarskiej olimpijskiej klasie 49erFX. Drugie miejsce w holenderskim Medemblik zajęły Magdalena Skórnóg i Klara Sobczak
15:50 Iran: W cieśninie Ormuz eksplodował tankowiec, który wpłynął na minę morską po tym, gdy opuścił wyznaczony przez Iran korytarz morski
14:49 Niemcy: Wszystko wskazuje na to, że atak w berlińskim Tiergarten był islamistycznym zamachem terrorystycznym – powiedział szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt. Jak dodał, sprawca prawdopodobnie atakował ludzi także maczetą
14:03 BiH: Pięcioro alpinistów zginęło podczas próby zdobycia najwyższego szczytu Rosji
13:41 Chiny: Dziesięć osób zginęło w powodzi błyskawicznej w północno-zachodniej części kraju
13:30 Zachodniopomorskie: Kilkukilometrowe zatory na drogach A6 i S3 w kierunku Berlina i Szczecina
13:16 Polska: IMGW ostrzega przed burzami w ośmiu województwach; na południowym zachodzie i w centrum upalnie
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Społeczny RPO i Przewodniczący Klubu GP w Warszawie Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

Kluby sportowe nie powodują zwiększenia ryzyka rozprzestrzeniania wirusa

Źródło: pixabay.com

W ostatnim czasie w czasopiśmie naukowym „Nature” ukazał się artykuł, w którym analizuje się modele epidemiologiczne rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19. Wiele osób wyciągnęło z niego błędne wnioski, z którymi zmaga się dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej, Warszawski Uniwersytet Medyczny. Zdaniem eksperta wysoki rygor sanitarny zastosowany w siłowniach może być bezwzględnie przestrzegany (w przeciwieństwie do sklepów), co sprawia, że są to obiekty bardzo bezpieczne.

W czasopiśmie naukowym „Nature” w artykule Seriny Chang i współpracowników przeanalizowano modele epidemiologiczne rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19 w dziesięciu największych metropoliach amerykańskich na podstawie danych z telefonii komórkowej. W badaniu przyjęto założenie, że ryzyko zakażenia jest jednakowe we wszystkich punktach (pominięto zabezpieczenia stosowane na miejscu) i jest proporcjonalne do czasu przebywania w pomieszczeniu i liczby ludzi. Model wskazuje, że największe znaczenie ma mobilność ludności, która przenosi nowego koronawirusa oraz że do większości zakażeń dochodzi w publicznie dostępnych pomieszczeniach zamkniętych, przy czym im bardziej zatłoczony jest punkt, tym większe ryzyko zakażenia. W modelu wykazano, że najważniejszymi czynnikami zmniejszającymi liczbę zakażeń jest ograniczenie mobilności i liczby osób znajdujących się w odwiedzanym punkcie.

Innymi słowy podstawowe znaczenie dla zakażenia ma gęstość przebywających w danym pomieszczeniu osób, z czym związane jest stężenie wirusa w powietrzu i dawka wirusa na jaką narażone są te osoby. W tej sytuacji, równie ważnym parametrem, którego jednak nie badali autorzy artykułu, jest częstość wymiany powietrza oraz liczba metrów sześciennych pomieszczenia przypadających na jednego użytkownika. Trzeba też pamiętać, że badanie opublikowane w Nature jest ogólnym modelem matematycznym, który zakłada wiele uproszczeń: przede wszystkim określa prawdopodobieństwo zakażeń bazując na założeniu, że tam, gdzie jest duże zagęszczenie ludzi i odpowiedni czas ich przebywania, tam zakażeń będzie najwięcej. Nie bierze pod uwagę stosowanych zabezpieczeń i narażenia np. nie różnicuje ryzyka w sklepie i przychodni lekarskiej. Badanie także w żaden sposób nie odnosi się do faktycznej częstości zakażeń w danych miejscach użyteczności publicznej, bo jej nie badano - tylko modeluje zagęszczenie ludzi i na tej podstawie szacuje prawdopodobieństwo zakażeń. Wszystkie miejsca użyteczności publicznej zostały wrzucone do jednego worka. A przecież nie sposób pod kątem ryzyka zakażenia zestawiać ze sobą poczekalni przychodni medycznej – gdzie idą osoby chore, sklepu spożywczego, gdzie pojawiają się też ludzie z objawami chorobowymi np. katarem – z klubem fitness, gdzie osoba o gorszym samopoczuciu się nie pojawia. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę osoby bezobjawowe, to w ich przypadku ryzyko przekazania wirusa jest znacznie mniejsze niż w przypadku osoby objawowej. Obiekty sportowo-rekreacyjne zapewniają odpowiedni dystans, czego np. nie zapewniają sklepy, a przecież tych nikt nie zamyka.

Autorzy publikacji sami zdają sobie sprawę z niedoskonałości swojego badania. Po pierwsze, nie analizowali wszystkich punktów, w których mogło dochodzić do zakażenia, po drugie analizowano tylko osoby z telefonami komórkowymi, co pomija liczną grupę osób, w tym małe dzieci czy osoby starsze i jest uproszczeniem nie przystającym do realnego świata. Przypomnę, podstawowe znaczenie w badaniu ma mobilność ludzi i liczba odwiedzonych punktów. Autorzy artykułu z „Nature” w swoich wnioskach zalecają przede wszystkim ograniczenie zatłoczenia punktów przez zmniejszenie liczby użytkowników, dystrybucję żywności z pominięciem zatłoczonych supermarketów, lepszy dostęp do testów, płatne chorobowe, by chorzy zostali w domu oraz poprawienie wentylacji w miejscach pracy, gdzie obecność jest konieczna. W Polsce zrealizowaliśmy już większość z wymienionych zaleceń. Na przykład wymieniane jako potencjalne źródło zakażeń w artykule siłownie i kluby fitness, u nas takim zagrożeniem nie są – bo w przeciwieństwie do USA nie są to zatłoczone obiekty (limitowana w pandemii liczba użytkowników), są to pomieszczenia dobrze wentylowane, a ustawienie sprzętu gwarantuje zachowanie dystansu > 2 m, co minimalizuje ryzyko zakażenia. Wysoki rygor sanitarny zastosowany w siłowniach może być bezwzględnie przestrzegany, w sklepach zaś dystans społeczny jest pewnego rodzaju utopią.

Znacznie bardziej precyzyjną ocenę ryzyka w siłowniach przedstawia analiza norweskich naukowców - z zastosowaniem randomizacji, która znosi wpływ czynników zakłócających i jest najlepszym badaniem do oceny wpływu danego czynnika, w tym przypadku ryzyka korzystania z siłowni). Naukowcy w ciągu trzech tygodni obserwowali blisko 4 tysiące uczestników badania, którzy zostali podzieleni losowo na dwie grupy – jedną korzystającą z pięciu siłowni, oraz drugą, która nie przychodziła do tego typu miejsc. Okazało się, że wśród osób biorących udział w treningach zachorowała tylko jedna osoba – zakaziła się w miejscu pracy. Badanie potwierdziło tym samym, że siłownie i kluby fitness, które są odpowiednio przygotowane, nie stanowią podwyższonego ryzyka epidemicznego. A jeśli kluby sportowe nie powodują zwiększenia ryzyka rozprzestrzeniania wirusa, to powinniśmy móc z nich korzystać. Bo w tych trudnych czasach wysiłek fizyczny jest jak najbardziej wskazany – zarówno dla wzmocnienia odporności organizmu, jak i naszego zdrowia psychicznego.

portal TV Republika