Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE Policja siłą próbuje przejąć gabinet rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i wprowadzić do niego nielegalnego uzurpatora dr. Sławomira Cudaka. Oglądaj transmisję NA ŻYWO na antenie, serwisie YouTube i na portalu tvrepublika.pl
PILNE!!! Kluby Gazety Polskiej, Społeczny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Borowski wzywają ludzi dobrej woli do obrony Akademii Wymiaru Sprawiedliwości przed dyktatorską władzą Tuska i Żurka. 11 września (piątek) o godz. 10.00 na ul. Karmelickiej 9 w Warszawie
WAŻNE Zmarła Pani Izabela, która w 2025 r. została zatrzymana przez policję za wpis pod adresem Jerzego Owsiaka. Pogrzeb odbędzie się w sobotę, Kościół Chrystusa Króla, Bażyńskich 19 g. 14:00 – różaniec, g. 14:30 – Msza, później ostatnie pożegnanie w Koszczorku
Republika Widzowie Republiki pokazali jak ważna jest dla nich nasza stacja. W trakcie niedzielnego Wydania Specjalnego, w 9 godzin, ok. 30 tys. osób wpłaciło łącznie 2 mln zł na opłatę koncesyjną. Bardzo dziękujemy!
14:35 Kierowca MPK w Łodzi, prowadząc autobus wypełniony pasażerami, utknął na przejeździe kolejowym pod opuszczającym się szlabanem. Policja wyjaśnia sprawę
14:03 Zmarły w 2024 roku były napastnik reprezentacji Polski i GKS Katowice Jan Furtok został patronem katowickiego stadionu piłkarskiego
13:01 W nowojorskim parku pamięci, w miejscu gdzie stały zburzone przez terrorystów z Al-Kaidy wieże World Trade Center, rozpoczęły się w piątek uroczystości upamiętniające ofiary zamachów z 11 września 2001 r.
12:10 W piątek po godz. 10. pociągi na całej sieci kolejowej były opóźnione łącznie o ok. 13 tys. minut - poinformowały PAP Polskie Linie Kolejowe
11:20 Nad Centralnym Poligonem Sił Powietrznych w Ustce trwają testy dronów – poinformowało w piątek Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych
10:00 Świadectwo dojrzałości uzyskało 87 proc. tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych – podała w piątek Centralna Komisja Egzaminacyjna
09:37 W wieku 102 lat zmarła Barbara Tokarska „Jola”, uczestniczka Powstania Warszawskiego - poinformował prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski
08:47 Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że nie obawia się, iż rozwój sztucznej inteligencji może doprowadzić do zagłady ludzkości - przekazała w piątek agencja Reutera
08:40 Deszcz, który rozpadał się w Beskidach, pogorszył warunki na szlakach turystycznych. Zdaniem goprowców w niektórych miejscach są one trudne.
08:29 Policja w siedzibie AWS. Od rana trwa próba wprowadzenia do gabinetu nielegalnego rektora uczelni, dr. Sławomira Cudaka. Siłą wyprowadzono opozycjonistę przebywającego tam Adama Borowskiego i ekipę Republiki
08:17 Sytuacja na sieci kolejowej powinna ustabilizować się w piątek wieczorem - ocenił członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic Poznań zapraszają na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 11 września, godz. 18:00 Szkoła Katolicka ul. Głogowska 92 Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zbiera podpisy pod projektem ustawy "Stop banderyzmowi", 11 września w godz. 8-11, przy targowisku miejskim, ul. Adama Mickiewicza, wejście od strony parkingu samochodowego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Piotrkow Tryb. i ROG zapraszają do składania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI. Od 9 do 11 września, 10:00-13:00 przed DH Kaufland, Piotrków Trybunalski
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Warszawa i Wolni Polacy zapraszają na pikietę NSZZ Solidarność w obronie pracowników i Kopalni Soli „Solino" S.A, 11 września, godz. 12.00 przed siedzibę PKN Orlen przy ulicy Bielańskiej 12, Warszawa
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Kraków zaprasza na spotkanie otwarte z kandydatem PiS na prezydenta Krakowa Michałem Drewnickim. 11 września, godz. 19:00, ul. św Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sulęcin zaprasza na otwarte spotkanie z Antonim Macierewiczem, posłem na Sejm, 12 września, godz. 19.00, Dom Joannitów, ul. Młynarska 1, Sulęcin
Wydarzenie ROG w Olsztynie, Kluby „Gazety Polskiej” w Olsztynie, Ostródzie i Wolni Polacy zbierają podpisy pod projektem ustawy „Stop banderyzmowi” i petycjami w obronie Gietrzwałdu. 13 września, godz. 9.00-16.00, Gietrzwałd (przed parkingiem i Domem Pielgrzyma)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem 19 września, godz. 15:00, Sala katechetyczna przy Kościele św. Wojciecha, Międzyrzecz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Informujemy że powstał 567. Klub „Gazety Polskiej" Morąg oraz 568. Klub „Gazety Polskiej" Miłakowo (oba w woj. warmińsko-mazurskim)

Kloss, agent sowieckiego GRU w niemieckim mundurze. Tak w peerelowskim serialu fałszowano historię!

Źródło: TVP

55 lat temu, gdy nadchodziła pora emisji kolejnego odcinka, pustoszały ulice. Wszyscy, no prawie wszyscy gromadzili się przed telewizorami. „Stawka większa niż życie” była jednak przez lata nie tylko bardzo popularnym serialem telewizyjnym. W drugiej połowie lat 60. sporej części Polek i Polaków wręcz organizowała życie. Na „Stawkę” czekało się, oglądało i komentowało.

Młodsi widzowie, zwłaszcza dzieci, odgrywali sceny z serialu, a starsi prowadzili przy nim życie towarzyskie. No cóż, odbiorniki telewizyjne nie były wówczas dobrem powszechnym, więc chętni do oglądania perypetii Hansa Klossa i Hermanna Brunnera musieli korzystać z gościny szczęśliwych posiadaczy „Aladynów”, „Wiseł”, czy „Belwederów”.

W czwartek, 10 października 1968 roku, Telewizja Polska wyemitowała pierwszy odcinek „Stawki większej niż życie”. Mimo iż nie poprzedziła go żadna specjalna akcja promocyjna, serial od początku gromadził przed odbiornikami setki tysięcy widzów.

Jednym z powodów było z pewnością to, że widzowie niespełna dwa lata wcześniej mieli okazję obejrzeć niektórych bohaterów „Stawki” w 14–odcinkowym spektaklu Teatru Telewizji pod tym samym tytułem.

W teatralnej wersji serialu zagrali między innymi Stanisław Mikulski, Emil Karewicz, Marian Kociniak, Wiesława Mazurkiewicz, Barbara Horawianka, Ewa Wiśniewska, Tadeusz Białoszczyński i Henryk Bąk. Ciekawostką był występ nestorki polskiej sceny Stanisławy Perzanowskiej, która w jednym z odcinków („Czarny Wilk von Hubertus”) zagrała Marię, babcię agenta J–23.

To był prawdziwy hit. Może dlatego, że nie było wówczas w telewizji specjalnych atrakcji. Istniał tylko jeden kanał. Emisja programów zaczynała się, jeśli nie liczyć bloku porannego, około godziny 17 i kończyła przed godziną 23. Po latach przyznaję, że „Stawka” nie mogła nie odnieść sukcesu. Po raz pierwszy Polacy zobaczyli nie martyrologię czy tępą politgramotę, ale film, w którym nasi „robią szkopów na szaro” – wspomina 75-letni emerytowany inżynier z Elbląga.

W życiu tego specjalisty budowy maszyn, serial odegrał bardzo ważną rolę. – Nie mieliśmy w domu telewizora, więc oglądałem „Stawkę większą niż życie” u znajomych. Byłem wówczas dwudziestolatkiem i poznałem tam dziewczynę o dwa lata młodszą, też przychodziła na ten serial. Kilka razy odprowadziłem ją do domu. No i po kwartale oświadczyłem się - stwierdza z dumą. I nie był to jedyny przypadek w dziejach serialu, gdy Kloss z Brunnerem wyprawili jego widzów przed ołtarz.

Najważniejsza była jednak, oczywiście, wartka akcja. Widzowie zawdzięczali ją scenariuszowi autorstwa Andrzeja Szypulskiego i Zbigniewa Safjana, których podobno inspirował pierwszy film o przygodach Jamesa Bonda – „Doktor No”.

Oczywiście o tych wpływach nie mówiono publicznie. Serial był politycznie poprawny, choć, co trzeba przyznać, nie przytłaczał ideologią, ale jego wymowa propagandowa była jasna: Polska mogła wygrać wojnę z hitlerowską Rzeszą tylko w sojuszu ze Związkiem Sowieckim (oczywiście – czego już nie dopowiedziano wprost – jako młodszy i mniejszy brat ZSRS).

By tezę tę uzasadnić, trzeba było dokonać licznych przekłamań. W pierwszym odcinku „Stawki” młody Polak Stanisław Kolicki przedostaje się do Związku Sowieckiego, by poinformować sowiecki wywiad o nadgranicznej koncentracji wojsk niemieckich, które, jak przypuszcza, mają uderzyć na ZSRR. Sowieccy funkcjonariusze wykorzystują łudzące podobieństwo naszego rodaka do ujętego nieco wcześniej autentycznego funkcjonariusza Abwehry Hansa Klossa i lokują Kolickiego (perfekcyjnie znającego język niemiecki) w hitlerowskim wywiadzie.

Zręcznie opowiedziane? Zręcznie, jeśli „rozgrzeszyć” twórców serialu z pominięcia takich faktów, jak choćby pakt Hitler-Stalin (Ribbentrop-Mołotow), który przyniósł IV rozbiór Polski (i tym samym powstanie granicy niemiecko–sowieckiej, którą bohatersko pokonywał Stanisław Kolicki), blisko dwuletnią wzorową współpracę ZSRR z III Rzeszą oraz, co oczywiste, kolaborację polskich komunistów z czerwonymi i brunatnymi okupantami.

Tego wszystkiego w filmie nie ma. Nie ma też, poza sporadycznymi wzmiankami, mowy o Armii Krajowej. Kolickiemu vel Klossowi w zmaganiach z III Rzeszą pomagali bliżej nieokreśleni partyzanci oraz „cywilni” współpracownicy, zapewniający mu między innymi łączność radiotelegraficzną z centralą.

Czyim człowiekiem był Hans Kloss? Z pewnością nie agentem polskiego wywiadu, nie miał bowiem nic wspólnego z rządem na wychodźstwie. To nie Londyn skierował go przecież do III Rzeszy i krajów okupowanych.

Kto więc za nim stał? Kto zlecał zadania i kto z nich rozliczał? Było to osławione GRU (Gławnoje Razwiedywatielnoje Uprawlenije) – sowiecki wywiad wojskowy, którego tajemnice przybliżył nam dopiero w latach 90. minionego stulecia Wiktor Suworow.

Przekłamań i „białych plam” jest w serialu znacznie więcej, ale nie za to przecież kochano Hansa Klossa. Właśnie, Hansa Klossa, a nie kreującego tę postać Stanisława Mikulskiego, dla którego zresztą stało się to prawdziwym przekleństwem, czyniąc z niego, praktycznie aż do śmierci, aktora jednej roli.

Zakochani w przystojnym oficerze Abwehry widzowie (przede wszystkim panie), często nie znali nawet dobrze jego prawdziwego nazwiska. Dla nich był i pozostał przez wiele lat Klossem. Podobnego losu nie uniknął też Emil Karewicz – Hermann Brunner. Czy takie zaszufladkowanie opłaciło się obu panom? W latach 60. i 70. nie było od nich popularniejszych, przynajmniej w Polsce, aktorów. Znani, podziwiani, wręcz ubóstwiani, byli prawdziwymi celebrytami ówczesnych czasów. Pisano o nich w kolorowych magazynach, organizowano liczne spotkania, także zagraniczne – byli popularni, co szczególnie pikantne, przede wszystkim w NRD. Jeżeli czegoś brakowało, a dotyczyło to szczególnie Mikulskiego, to nowych, znaczących ról.

W latach 80. kapitan Kloss zapłacił bardzo wysoką cenę za swoją dawną popularność. Mikulski nigdy nie krył swego poparcia dla władz i ustroju PRL. Należał, rzecz jasna, do partii komunistycznej, a nawet był funkcjonariuszem ORMO.

O ile serwilizm taki nie raził specjalnie w latach 70., to gdy reżim rozprawił się siłowo z „Solidarnością” i 13 grudnia 1981 roku wprowadził stan wojenny, publiczność zaczęła oczekiwać od „komediantów” (jak ich nazywał Bohdan Korzeniewski ze Związku Artystów Scen Polskich) czegoś więcej niż tylko kunsztu aktorskiego na scenie.

Ludzie domagali się, by artyści zjednoczyli się z nimi w proteście przeciwko juncie Jaruzelskiego. I aktorzy stanęli z nimi w jednym szeregu, rozpoczynając bojkot telewizji i radia. W gronie tych nielicznych, którzy bojkotu nie podjęli, a nawet publicznie zadeklarowali poparcie „junty Jaruzela”, znalazł się Stanisław Mikulski.

Zapłacił za to straszliwą cenę. Publiczność wytupywała go w trakcie występów teatralnych, bądź kaszlała, gdy dochodziło do jego kwestii.

„Kiedy Major (grany przez Mikulskiego) zwrócił się w stronę loży Chłopickiego (Zdzisław Mrożewski) i otworzył usta, by wygłosić kwestię, teatr zaczął kaszleć. Rozległ się koncert, jakiego nigdy nie słyszałem. Kaszel cienki i gruby, kobiecy i męski, piskliwy, chrapliwy. Mikulski poruszał ustami, lecz jego głos tonął zupełnie w hałasie” – wspominał Bohdan Korzeniewski spektakl „Sto rąk, sto sztyletów” w warszawskim Teatrze Polskim.

Publiczność nie miała zmiłowania dla Mikulskiego nawet po spektaklu. Gdy aktor wychodził do oklasków, widownia na chwilę przestawała bić brawa. Towarzyszyła mu jedynie cisza.

Aktora nie oszczędzono także poza sceną. Na klatce schodowej domu, w którym mieszkał, pojawił się ogromny napis „Miś Kolabor”, a na aucie aktora – białej ładzie – wymalowano dużą czerwoną gwiazdę.

Po roku 1989 Stanisław Mikulski niechętnie wracał do tych lat. Tłumaczył, że nie przyłączył się do bojkotu radia i telewizji gdyż… o nim nie wiedział. – Nikt mi o nim nie powiedział – stwierdził po latach w jednym z wywiadów.

Czy to wiarygodne tłumaczenie? Na szczęście dla nieżyjącego już aktora, mało kto już o tej wypowiedzi pamięta. W pamięci kolejnych pokoleń widzów zapisały się za to liczne kwestie bohaterów „Stawki…”. Niektóre z nich stały się wręcz kultowe, by wspomnieć tylko dwie: „Ręce, ręce, ręce Kloss!”, „Takie sztuczki to nie ze mną Brunner!”.

Panie pamiętają także wspaniałą figurę „naszego człowieka w Abwehrze” i jego nienaganne maniery. Co ciekawe, choć w momencie emisji „Stawki większej niż życie” od wojny upłynęło niewiele więcej niż 20 lat i wciąż bardzo żywe były tragiczne wspomnienia z czasów okupacji, niemiecki mundur, w którym występował Stanisław Mikulski, nie budził wśród większości Polek negatywnych emocji.

Abwehra - wywiad wojskowy - stała niejako z boku niemieckiego aparatu represji i można było ubrać w jej mundur „naszego bohatera” bez narażenia się na społeczny ostracyzm.

Ale były tez inne reakcje. – Nie mogłam oglądać „Stawki większej niż życie”. Jak spędziło się cztery lata w Brzezince, to nie ma się już ochoty oglądać niemieckich mundurów. Nawet jeśli te mundury to mundury Abwehry – wspominała pani Henryka, nieżyjąca już obecnie warszawianka, więźniarka obozu koncentracyjnego.

Portal TV Republika, wch, TVP