Kanadyjskie wydawnictwo wymyśliło "polskie SS". Szybka reakcja ambasady
\'Zgroza. Kanadyjskie wydawnictwo wymyśliło "polskie SS"... \' – podał na Twitterze ambasador w Ottawie, Marcin Bosacki. Dyplomata wystosował list w tej sprawie do kanadyjskiego wydawnictwa "Between the Lines".
Sformułowanie o "polskim SS" pojawiło się w publikacji pt. "Flight and Freedom. Stories of Escape to Canada", w części książki poświęconej historii polskiego kombatanta, który przeżył II wojnę światową.
Jak zauważa ambasador Polski w Kanadzie, Marcin Bosacki, użycie tego stwierdzenia to "poważny" błąd, który zniekształca prawdziwą historię. Bosacki podkreślił też w liście, że konflikt był efektem nazistowskiej inwazji,która doprowadził do okupacji Polski oraz, że nasz kraj był jedynym walczącym z nazistami od samego początku.
Polski ambasador zaapelował o wycofanie książki z określeniem "polskie SS" ze sklepów i bibliotek oraz publicznych przeprosin.
Najnowsze
Apel prezesa PiS po tragedii w Krakowie. Chodzi o manifestacje ws. TK 8 i 9 listopada
Żałoba narodowa 8 i 9 listopada. Prezydent Nawrocki podpisał rozporządzenie
Jakub Kulik i Artur Morański. Znamy nazwiska policjantów, którzy ryzykowali życie w pościgu za sprawcą w Krakowie