Kanadyjskie wydawnictwo wymyśliło "polskie SS". Szybka reakcja ambasady
\'Zgroza. Kanadyjskie wydawnictwo wymyśliło "polskie SS"... \' – podał na Twitterze ambasador w Ottawie, Marcin Bosacki. Dyplomata wystosował list w tej sprawie do kanadyjskiego wydawnictwa "Between the Lines".
Sformułowanie o "polskim SS" pojawiło się w publikacji pt. "Flight and Freedom. Stories of Escape to Canada", w części książki poświęconej historii polskiego kombatanta, który przeżył II wojnę światową.
Jak zauważa ambasador Polski w Kanadzie, Marcin Bosacki, użycie tego stwierdzenia to "poważny" błąd, który zniekształca prawdziwą historię. Bosacki podkreślił też w liście, że konflikt był efektem nazistowskiej inwazji,która doprowadził do okupacji Polski oraz, że nasz kraj był jedynym walczącym z nazistami od samego początku.
Polski ambasador zaapelował o wycofanie książki z określeniem "polskie SS" ze sklepów i bibliotek oraz publicznych przeprosin.
Najnowsze
Piotr Duda ma przekaz do premiera: „Solidarność” wchodzi do gry, łatwo nie będzie
Mocne słowa prof. Piotrowskiego o Berku! Konstytucjonalista nie ma wątpliwości ws. TK
Świątek melduje się w ćwierćfinale turnieju w Wuhan
TRZEBA ZOBACZYĆ!