Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
18:20 Przewaga obecnego prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy nad prawicowym senatorem Flaviem Bolsonaro przed niedzielną pierwszą turą wyborów prezydenckich zmniejszyła się do ok. 5 punktów procentowych
18:04 Nie żyje aktor i pieśniarz Przemysław Branny, artysta od ponad 30 lat związany z krakowskim Teatrem Bagatela. Ogólnopolskiej publiczności znany był z występów z Piotrem Rubikiem
17:45 59-letni paralotniarz wpadł do Wisły w Rozgartach koło Grudziądza (woj. kujawsko-pomorskie). Mężczyznę wydobyto z wody, jednak zmarł w drodze do szpitala
16:46 Wdowa po zmarłym senatorze Mirosławie Różańskim, Zdzisława Różańska, były prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki oraz Tomasz Naruszewicz z Konfederacji Brauna to kandydaci w wyborach uzupełniających do Senatu
16:45 Zakopane w sobotę przeżywa napływ turystów. Bardzo duży ruch panuje na tatrzańskich szlakach. Wszystkie miejsca parkingowe przy szlaku do Morskiego Oka zostały zarezerwowane, tłoczno także w kolejce na Kasprowy
15:00 Powrót do składki zdrowotnej sprzed 2022 r. i dobrowolny KSeF dla małych i średnich przedsiębiorców zapowiedziały władze Prawa i Sprawiedliwości na swoim Kongresie Gospodarczym
14:21 Wypadek: Jedna osoba zginęła, a trzy trafiły do szpitala po zderzeniu samochodu osobowego z autobusem miejskim przy ul. Dęblińskiej w Puławach (Lubelskie). Droga wojewódzka między Puławami a Dęblinem jest zablokowana
13:35 Bałkany: Bułgaria powitała w sobotę szczątki cara Samuela, przekazane przez Grecję ponad tysiąc lat po śmierci jednego z najsłynniejszych średniowiecznych władców bułgarskich
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Powstał 569. Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra II (woj. dolnośląskie) oraz 570. Klub "Gazety Polskiej" Tuluza (Francja). Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 4 października w godz. 9:00-13:00 na giełdzie w Mokrem koło Zamościa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kościerzyna zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem oraz Radnym Waldemarem Hetmańskim. 4 października, godz. 14:00. Restauracja Gryf, ul. Ogrodowa 1, Kościerzyna
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie W dniach 2–4 października w Lourdes we Francji odbywa się X Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Język opozycji: chamstwo, buta, arogancja

Źródło: Gazeta Polska/Tomasz Hamrat

18 lipca 2017 roku, posiedzenie sejmu. Z ław opozycji co i rusz słychać pokrzykiwania i małe eleganckie odzywki. W pewnym momencie jeden z posłów Platformy Obywatelskiej krzyczy do idącego na mównicę Jarosława Kaczyńskiego "zadzwoń do brata". Z miejsc Platformy Obywatelskiej wybuchają salwy śmiechu jak po najlepszym kawale.

To właśnie po tej wyjątkowo perfidnej zagrywce Jarosław Kaczyński powiedział: "Wiem, że boicie się prawdy! Ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami" . Po tych słowach posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zapowiedzieli wspólne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego w czasie służby oraz nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Postępowanie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie - ostatecznie sprawa została umorzona. Ten przykład pokazuje przejęty od Donalda Tuska styl działania totalnej opozycji; szczucie, jątrzenie a następnie przedstawianie się w roli pokrzywdzonego.

Czego oczy nie widzą

Bardzo żałuję, że przez całe lata kamery w sejmie były skierowane wyłącznie na prezydium sejmu, w tym na mównicę sejmową. Nie pokazywały tego, co działo się na sali, jak zachowywali się i co mówili posłowie opozycji. Przedsmak tego, co tam się działo dają stenogramy z posiedzeń sejmu, ale nie widząc min, zachowań i gestów, nie można w pełni zrozumieć podgrzewania emocji i doprowadzania do konfrontacji.

Dziś można jedynie zacytować wypowiedzi niektórych posłów - gdy w poprzedniej kadencji sejmu wicemarszałek Joachim Brudziński zaapelował do posła Grzegorza Schetyny, ówczesnego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, by uspokoił swoich posłów, Ewa Kopacz krzyknęła "pilnuj swoich" a Sławomir Nitras wrzasnął "spodobał ci się dzwonek?" ( w tym czasie wicemarszałek Brudziński zadzwonił na przerwę).

Sala sejmowa już dawno przestała być miejscem parlamentarnym w potocznym tego słowa znaczeniu - dziś jest to miejsce chaosu gdzie niemal nieustannie panuje harmider - opozycja biega po sali, wali pięściami w pulpity, buczenie, okrzyki "precz z Kaczorem" - marszałek sejmu ma świętą cierpliwość do tej zgrai bardziej przypominającą rozwydrzone nastolatki niż poważnych parlamentarzystów.

Czołowymi twórcami sejmowego jazgotu są posłowie Marcin Kierwiński, Cezary Tomczyk, Sławomir Nitras, Adam Szłapka i Jakub Rutnicki. Nieco dalej jest Borys Budka oraz Izabela Leszczyna. To właśnie oni niczym forpoczta zaostrzają debatę - do nich później dołączają się kolejni posłowie opozycji i w ten sposób powstaje harmider, w którym ma umykać istota obrad sejmu ; ma liczyć się znieważanie, krzyki i wszechpanująca głupota.

Gra na emocje

Głównym celem takich zachowań jest doprowadzenie politycznego przeciwnika do stanu, w którym nie będzie panował nad swoimi emocjami. Obserwując zachowanie niektórych posłów opozycji ma się wrażenie, że są oni pod wpływem środków pobudzających, a taki wniosek wynika z logicznego myślenia - po prostu normalny człowiek tak się po prostu nie zachowuje.

Informacje przekazywane przez posłów opozycji sa zmanipulowane, a najlepiej pokazuje to sytuacja bezpośrednio dotycząca poseł Joanny Lichockiej, do których doszło w lutym bieżącego roku, gdy głosowano nad środkami dla mediów publicznych. Sprawozdawca była poseł Joanna Lichocka, której później zarzucono wykonanie wulgarnego gestu ( później posłanka stwierdziła, że nie nie miała złych intencji i jednocześnie zadeklarowała gotowość do złożenia wyjaśnień przed Komisją Etyki Poselskiej).

W rzeczywistości reporter :Gazety Wyborczej" zrobił stop - klatkę z filmiku, na którym nie widać na nim wulgarnego gestu - Joanna Lichocka nie siedziała wyprostowana z palcem wzniesionym do góry, jak to sugerowały media sprzyjające totalnej opozycji. Zdjęcie czyli stop klatkę natychmiast wykorzystał Adam Szłapka, który w swoim, knajackim stylu zrobił w sejmie awanturę.

A wcześniej, podczas wystąpienia posłanki Lichockiej koleżanki i koledzy Adama Szłapki krzyczeli do poseł Lichockiej: "Kto przedstawia? To jest dopiero wstyd" (Sławomir Nitras); "broni Kurskiego", "Kobieto, co ty mówisz" (Krystyna Skowrońska); " Ty sama jesteś przez przypadek", "Skandal" (Sławomir Nitras); " Kłamczucho, co ty mówisz", "Precz", " Co ty gadasz babko" ( głosy z sali).

Wzorce opozycji

Dzisiejszy sejm w niczym nie przypomina sejmu do 2005 roku, gdy panowały normalne, cywilizowane obyczaje. Oczywiście zdarzały się różnego rodzaju "wyskoki", ale wynikały one głownie z bujnego życia towarzyskiego w hotelu sejmowym. Przykładem może być opisywana przez media j historia, której głównym bohaterem był nie poseł lecz senator Polskiego Stronnictwa Ludowego Henryk Kanicki. Ściągnął on do Sejmu strażacką orkiestrę, by zagrała na imprezie imieninowej kolegi. Gdy imieniny się skończyły senator Kanicki zaprowadził orkiestrę pod drzwi pokoju marszałka Adama Struzika - chwilę później zabrzmiał marsz żałobny. Miała to być zemsta za nto, że marszałek Struzik powiedział żonie senatora o hucznych imprezach urządzanych w pokoju sejmowym oraz o tym, że pojawiają się w nim sproszone do Warszawy prostytutki - i to w dodatku kilka jednocześnie.

Dziś nie ma mowy o tego typu "rozrywkowych" historiach - od 2005 roku Donald Tusk narzucił wzorzec brutalnej wojny na słowa i gesty,w której udział biorą także media i ludzie służb specjalnych pozostający poza oficjalnym obiegiem.  Agresja i chamstwo ze strony PO mediów i popierających partię Donalda Tuska przybrała na sile po katastrofie smoleńskiej. Głównym prowokatorem był Janusz Palikot, który napuszczał pijaną tłuszczę na modlących się pod krzyżem smoleńskim na Krakowskim Przedmieściu. Po kolejnych "wyskokach" Palikota zdarzało się, że władze partii obłudnie krytykowały swojego posła, który bez żadnych konsekwencji wracał do swojej działalności czyli bezpardonowych, agresywnych ataków.

Teraz w sejmie rozpanoszyły się dzieci Palikota a ich działalność jest widoczna gołym okiem. Jedyna nadzieja jest w tym, że nadejdzie czas na normalną, cywilizowaną opozycję. I że nastąpi to w miarę szybko.

Salon 24/portal TV Republika