Sprawa Zbigniewa L. Jest doradcą szefa SKW, reprywatyzował kamienicę "na ducha"
Pułkownik Zbigniew L. pracuje w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, jako jeden z doradców szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego generała Jarosława Stróżyka, pomimo tego, że jest oskarżony w sprawie związanej z aferą reprywatyzacyjną.
L. kłamał przed komisją
Jak donoszą media, Sąd Okręgowy w Warszawie podkreśla, że w jego sprawie „istnieje pewność wydania wyroku skazującego”, uznając, że L. kłamał przed państwową komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. Jest on w tym samym czasie związany z umową o pracę u szefa SKW.
Sam L. został w 2015 roku zwolniony z SKW, ale wrócił po zmianie władzy i został ściągnięty tam z powrotem przez wiceszef SKW pułkownika Krzysztofa Duszę na stanowisko szefa departamentu prawnego. Później jednak został doradcą Stróżyka, gdzie, jak donoszą media, zajmował się m.in. sprawami związanymi z audytem i rozliczaniem rzekomych nieprawidłowości w tej służbie za rządów PiS.
Tak chciał przejąć kamienicę przy ul. Łochowskiej 38
Radca prawny Zbigniew L. chciał przejąć kamienicę przy ul. Łochowskiej 38 w Warszawie, zamieszkałej przez ponad 20 rodzin , w ramach tzw. dzikiej reprywatyzacji. L. reprezentował trzech spadkobierców jednego z właścicieli i w 2009 roku został kuratorem drugiego współwłaściciela, Józefa Pawlaka, uznanego za osobę o nieznanym miejscu pobytu, pomimo tego, że w ciągu dwóch dni można było ustalić, iż zmarł on... 29 marca 1949 roku.
Nie zrobiono tego jednak, co pozwoliło na wydanie decyzji o zwrocie nieruchomości w 2011 roku osobie, która miałaby... 128 lat. Następnie podjęto próbę sprzedaży kamienicy za 2,45 mln zł. - sumę poniżej wartości rynkowej.
Jednak po interwencji władz dzielnicy Praga-Północ, w tym burmistrza Wojciecha Zabłockiego, który zawiadomił prokuraturę sprawa została zablokowana. Zbigniewowi L. postawiono dwa główne zarzuty, w tym narażenie spadkobierców na stratę w wysokości 411 tys. zł. Po uniewinnieniu w 2024 roku sąd odwoławczy rok później uznał, że istnieją podstawy do skazania go. Afera ta wpisuje się w szerszy problem, który dotknął co najmniej 55 tys. osób - nieraz zastraszanych, bitych i siłą wyrzucanych z mieszkań.
Trzeba w tym miejscu przypomnieć o bohaterskiej postawie Jolanty Brzeskiej, warszawskiej działaczki lokatorskiej, która w 2011 r. została spalona w lesie, a sprawców tej zbrodni do dziś nie ustalono.
CZYTAJ WIĘCEJ: Umorzenie śledztwa ws. Jolanty Brzeskiej
Źródło: Republika, Zero
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Sprawa Zbigniewa L. Jest doradcą szefa SKW, reprywatyzował kamienicę "na ducha"
Cenckiewicz przypomina: NSA zakwestionował cofnięcie wszystkich poświadczeń bezpieczeństwa
Dostał czerwoną kartkę, więc w złości znokautował rywala