Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Ważne Pan prokurator chciał mnie przesłuchiwać w innej sprawie, niż zostałem wezwany. Zakres wezwania jest całkowicie rozbieżny z tym, czego miało dotyczyć przesłuchanie” — powiedział Tomasz Sakiewicz po wyjściu z prokuratury. Więcej na tvrepublika.pl
22:23 Kazachstan: sąd zgodził się na ściągnięcie od Gazpromu 1,4 mld dolarów na rzecz Naftohazu
21:36 Korea Płd.: związkowcy w Samsungu zawarli porozumienie z kierownictwem i wstrzymali strajk
20:46 Świdnica: prokuratura zaskarżyła wyrok sądu w sprawie Kamili L. z Kłodzka
20:10 Polska: w Poznaniu odsłonięto pomnik króla Przemysła II
19:35 Śląskie: prawomocne kary więzienia dla sześciu osób oskarżonych ws. wybuchu gazu w Szczyrku
19:00 USA: były prezydent Kuby Raul Castro oskarżony o morderstwo
18:34 Prezydent Litwy: bezpieczeństwo państw bałtyckich to bezpieczeństwo całej Europy
17:40 Rzecznik KE: Komisja Europejska zaakceptowała zmiany w polskim KPO
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Łomży zaprasza na spotkanie z posłem Dariusz Piontkowski 21 maja o godz. 17:00. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Oświęcimiu zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką oraz posłem Mariuszem Krystianem, które odbędzie się 21 maja 2026 roku o godz. 18.00 w Kętach przy ul. Reymonta 10
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Garwolinie oraz poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z europosłem Tobiaszem Bocheńskim i posłem Jackiem Sasinem. 22 maja, godz. 17.00, Starostwo Powiatowe w Garwolinie, ul. Mazowiecka 26
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Płocku zaprasza 22 maja o godz. 17.00 do Kina Przedwiośnie na otwarte spotkanie z europosłami Adamem Bielanem i Danielem Obajtkiem
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Skarżysko Kamienna zaprasza na spotkanie z poseł Agatą Wojtyszek. 22 maja, godz. 17:00. Gminna Biblioteka Publiczna, ul. Kamionki 3, Łączna
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Makowie Mazowieckim zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim i Markiem Jakubiakiem. 22 maja, g. 17.00, Sala Weselna, Hotel Monika, ul. Duńskiego Czerwonego Krzyża 29
Wydarzenie Klub GP Ostróda zaprasza 23 maja na V Piknik Patriotyczny w Piławkach k. Ostródy. O 11.00 Mszę Św. odprawi ks. prof. J. Wąsowicz, kapelan Prezydenta. Po 14.00 wystąpią: prof. S. Cenckiewicz, poseł A. Śliwka, red. J. Olechowski, red. A. Klarenbach
Wydarzenie W sobotę 23 maja o 19:00 w Żninie, w barze Styx przy Towarowej 5, odbędzie się spotkanie z red. Piotrem Lisiewiczem i koncert Bartosza Kalinowskiego
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Środa Śląska, Wrocław zapraszają na spotkanie z Europosłami - Anną Zalewską i Arkadiuszem Mularczykiem w sprawie Reparacji od Niemiec. 24 maja, godz. 16:30 Restauracja Centralna, Pl. Wolności 74, Środa Śląska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na spotkanie poświęcone postaci rtm. Witolda Pileckiego. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Płużański 24 maja, godz. 18:00 MUZEUM MIEJSKIE UL. ŚWIDNICKA 30, DZIERŻONIÓW
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystości upamiętniające 78 rocznicę zamordowania Rtm. Witolda Pileckiego. 25 maja, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP w Białymstoku ul. Chętnika 80
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 2, Gdańsk
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kluczbork (woj. opolskie)

Były minister Tuska w zarządzie BGK. Polityczna nominacja w państwowym banku

Źródło: Ilustracja własna

Premier Donald Tusk dokonał kolejnej zmiany kadrowej w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Z dniem 9 grudnia 2025 r. na członka zarządu tej strategicznej instytucji powołany został Jakub Krzysztof Jaworowski, były minister aktywów państwowych w rządzie Tuska. Równocześnie odwołany został dotychczasowy członek władz BGK Leszek Maurycy Stypułkowski, choć oficjalnych przyczyn tej decyzji nie podano. Krytycy alarmują, że to posunięcie ma charakter politycznej nominacji, wpisującej się w trend obsadzania kluczowych stanowisk państwowych osobami powiązanymi z obecną władzą. Sam BGK – państwowy bank rozwoju, którego aktywa w połowie 2025 r. przekroczyły 355 mld zł – jest łakomym kąskiem dla rządzących ze względu na swoją rolę i zasoby finansowe. Czy nowa roszada to kontynuacja upartyjnienia instytucji finansowych, czy też uzasadniony wybór merytoryczny?

Karuzela stanowisk – były minister na „ciepłej posadzie” w BGK

Jakub Jaworowski nie jest postacią znikąd – wręcz przeciwnie, to osoba od lat związana z obozem Donalda Tuska. Jeszcze kilka miesięcy temu stał na czele Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP). Funkcję ministra objął w maju 2024 r., zastępując na tym stanowisku Borysa Budkę (który wybrał mandat europosła). Jaworowski piastował tekę ministra aktywów do 24 lipca 2025 r., kiedy to w ramach rekonstrukcji rządu został odwołany i ustąpił miejsca Wojciechowi Balczunowi. Dymisja Jaworowskiego nastąpiła zaledwie po roku kierowania MAP i – według nieoficjalnych doniesień – wynikała z niezadowolenia kierownictwa rządu z tempa rozliczeń "pisowskich" władz spółek Skarbu Państwa. Mimo utraty stanowiska w lipcowej rekonstrukcji, lojalny współpracownik Tuska nie pozostał długo bez państwowej posady. Już w grudniu były minister otrzymał prestiżowe miejsce w zarządzie BGK z nadania premiera.

Taka „miękka poduszka” dla ex-ministra budzi pytania o meritum i procedury. Premier Tusk deklarował przecież na początku kadencji, że obsada kluczowych stanowisk w państwowych instytucjach odbywać się będzie w przejrzystych konkursach, opartych na kompetencjach, a nie koneksjach politycznych. Rzeczywistość jednak odbiega od tych obietnic – nominacja Jaworowskiego została dokonana ręcznie przez premiera, poza konkursem, a rola powołanej przy KPRM Rady ds. spółek Skarbu Państwa pozostaje niejasna. Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z kontynuacją mechanizmu „karuzeli stanowisk”, gdzie zaufani ludzie władzy, po odwołaniu z jednego fotela, szybko znajdują miejsce na innym. Jaworowski – człowiek z ekipy Tuska – trafia teraz do BGK, zastępując Stypułkowskiego, menedżera z doświadczeniem biznesowym, który w zarządzie banku zasiadał zaledwie od połowy 2024 r.. Rok temu to właśnie Donald Tusk powołał Stypułkowskiego do władz BGK, przedstawiając go jako fachowca spoza polityki. Dziś jednak nawet ten stosunkowo neutralny nominant musiał ustąpić miejsca osobie o dużo wyraźniejszej barwie politycznej.

Kim jest Jakub Jaworowski? Zaufany technokrata czy polityk z klucza?

Nowy członek zarządu BGK może poszczycić się solidnym CV, choć cała jego kariera spleciona jest z politycznym zapleczem Platformy Obywatelskiej. Jaworowski jest z wykształcenia ekonomistą (absolwent warszawskiej SGH) oraz historykiem. Zdobywał też kompetencje za granicą – studiował finanse na Uniwersytecie w Moguncji w ramach Polsko-Niemieckiego Forum Akademickiego. Swoją ścieżkę zawodową zaczynał jako dziennikarz ekonomiczny agencji Reuters w Warszawie. Już w 2012 r. trafił jednak do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie został analitykiem w Departamencie Analiz Strategicznych. U progu pierwszych rządów PO-PSL szybko piął się po szczeblach – od marca 2014 r. pełnił funkcję podsekretarza stanu w KPRM, a w styczniu 2015 r. został awansowany na sekretarza stanu. Był zarazem sekretarzem Rady Gospodarczej przy premierze, blisko współpracując z Donaldem Tuskiem, a następnie z premier Ewą Kopacz. Z końcem rządów PO (jesień 2015) Jaworowski uczestniczył choćby w trudnych negocjacjach z górnikami – podczas jednego ze spotkań w imieniu rządu próbował forsować zamknięcie kopalni. Gdy związkowcy protestowali, Jaworowski wybuchnął emocjami i zarzucił im, że „pajacują”. Ta arogancka uwaga młodego urzędnika rozsierdziła liderów związkowych – przerwali rozmowy i ostentacyjnie wyszli z sali. Epizod ten przylgnął do wizerunku Jaworowskiego jako technokraty o ostrym języku, oderwanego od społecznych nastrojów.

Po wyborczej porażce PO w 2015 r. Jaworowski na pewien czas zniknął z krajowej polityki – podobnie jak wielu ludzi poprzedniej ekipy trafił do sektora prywatnego. Pracował jako konsultant i ekspert w firmach doradczych: Boston Consulting Group, a później McKinsey & Company. Część projektów realizował z biura BCG w Dubaju, zdobywając międzynarodowe doświadczenie w obszarze strategii publicznych. Jednak, gdy tylko Donald Tusk powrócił na krajową scenę polityczną po wygranych wyborach 2023 r., Jaworowski znów znalazł się na orbicie władzy. W maju 2024 r. premier zarekomendował go na stanowisko ministra aktywów państwowych, przedstawiając jako „człowieka renesansu” o rozległych kompetencjach – od finansów po historię. Faktycznie, obejmując resort aktywów w wieku 42 lat, Jaworowski był jednym z najmłodszych członków gabinetu Tuska. Z perspektywy czasu jego ministerialna misja okazała się jednak krótkim epizodem, zakończonym dymisją w atmosferze przyspieszania „rozliczeń”. Teraz, już poza pierwszą linią polityki, ale nadal blisko kręgów rządowych, Jaworowski ma spożytkować swe doświadczenie w BGK. Sam zainteresowany w wypowiedziach chętnie podkreśla swoje eksperckie podejście – jako minister chwalił się m.in. profesjonalizacją rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa oraz wzrostem wartości tych spółek za rządów Tuska. Paradoksalnie jednak objęcie przez niego funkcji w BGK odbywa się nie poprzez konkurs z profesjonalnymi kryteriami, lecz w drodze politycznej nominacji. To każe zadać pytanie, na ile deklaracje o odpolitycznieniu państwowych spółek mają pokrycie w czynach.

BGK – strategiczny bank w rękach nominatów władzy

Bank Gospodarstwa Krajowego to instytucja o ogromnym znaczeniu dla finansów publicznych Polski. Jako jedyny państwowy bank rozwoju, w 100% należący do Skarbu Państwa, realizuje programy wspierające zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy kraju. BGK finansuje duże inwestycje infrastrukturalne, wspiera mieszkalnictwo, eksport oraz zarządza licznymi funduszami rządowymi – od Krajowego Planu Odbudowy po Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. W ostatnich latach bank ten stał się fundamentalnym filarem polityki gospodarczej – obsługiwał m.in. pozabudżetowe fundusze pozwalające finansować wydatki państwa z pominięciem oficjalnego deficytu. Efektem było lawinowe zwiększenie skali działalności BGK. Tylko w 2024 r. bank wygenerował aż 389 mld zł wsparcia dla gospodarki, o 9% więcej niż rok wcześniej. Zaangażowanie kredytowo-gwarancyjne BGK osiągnęło na koniec 2024 r. rekordowy poziom 190 mld zł (wzrost o 11,3% r/r). Równocześnie sam bank notuje świetne wyniki finansowe – rekordowe przychody 5,3 mld zł i 2,9 mld zł zysku netto za 2024 rok. Także pierwsze półrocze 2025 przyniosło dalszy wzrost zysków (1,56 mld zł, o 40 mln więcej niż rok wcześniej) oraz dochodów banku. Te liczby obrazują, jak potężnym narzędziem dysponuje rząd poprzez BGK. 

Po wyborach 2023 r. nastąpiła wymiana kierownictwa BGK. Jeszcze w styczniu 2024 nowy premier Tusk odwołał wieloletnią prezes BGK Beatę Daszyńską-Muzyczkę. Po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Finansowego stery banku przejął dr Mirosław Czekaj, doświadczony finansista będący wcześniej skarbnikiem m.st. Warszawy. Od sierpnia 2024 skład zarządu BGK systematycznie zasilały nowe twarze rekomendowane przez obecny rząd: m.in. Marta Postuła (ekonomistka, I wiceprezes BGK), Maciej Kliś (wiceprezes) oraz członkowie zarządu Jarosław Dąbrowski i Mateusz Szczurek. Szczególnie nazwisko tego ostatniego przykuwa uwagę – Mateusz Szczurek to były minister finansów w rządzie PO-PSL z lat 2013–2015, a więc kolejna osoba z kręgu poprzednich rządów Platformy oddelegowana do BGK. W praktyce oznacza to, że władze kluczowego państwowego banku zostały niemal w całości przejęte przez nominatów obecnej koalicji, w tym byłych wysokich urzędników i ministrów. Jaworowski dołącza teraz do tego grona – obok Szczurka stanowi drugi przypadek ex-ministra zasiadającego we władzach BGK. Co więcej, w Radzie Nadzorczej BGK przewodniczy Michał Prawdzic Łaszcz, również powołany za kadencji Tuska. 

Przypadek Jaworowskiego jest tego modelowym przykładem – to wierny współpracownik Tuska, który niemal natychmiast po utracie teki ministerialnej znalazł się na innym eksponowanym stanowisku finansowanym ze środków publicznych. Trudno tu mówić o zwykłym przypadku czy wyłącznie o wybitnych kwalifikacjach kandydata.

Polityczne tło nominacji i potencjalne konsekwencje

Nominacja byłego ministra do zarządu BGK wpisuje się w szerszy kontekst polityczny. Bank Gospodarstwa Krajowego dysponuje olbrzymim kapitałem i odgrywa kluczową rolę w realizacji programów rządowych – obecnych i przyszłych. Premier Donald Tusk chce mieć pewność, że polityka BGK będzie spójna z linią rządu. Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, który według medialnych doniesień „rozdaje teraz karty w BGK”, forsował tę nominację jako swój ruch kadrowy w kluczowej instytucji rozwojowej. Można zatem założyć, że Jaworowski w zarządzie BGK będzie gwarantem lojalności wobec strategii obecnego gabinetu. 

Jednak tak jawne upolitycznienie obsady BGK niesie ryzyka. Przede wszystkim podważa zaufanie do niezależności banku – instytucji, która formalnie nie jest częścią sektora finansów publicznych, a której misją jest wspieranie gospodarki ponad politycznymi podziałami. Gdy kluczowe role pełnią tam byli ministrowie i politycy kojarzeni z jedną opcją, rodzą się wątpliwości czy decyzje kredytowe i inwestycyjne BGK będą w pełni obiektywne. Opozycja już teraz punktuje, że „Tusk obsadza swoimi ludźmi wszystkie możliwe stanowiska”. Wizerunkowo taka polityka kadrowa może więc ciążyć obecnej władzy, podkopując jej hasła o zmianie standardów. 

Z punktu widzenia gospodarczego istotne będzie, jak Jaworowski wykorzysta swą nową rolę. Jako minister aktywów proponował on np. fuzję Pekao z PZU celem uwolnienia kapitału i zwiększenia akcji kredytowej nawet o 200 mld zł. W zarządzie BGK może próbować forsować podobnie śmiałe projekty finansowe. Pytanie, czy zarząd państwowego banku to odpowiednie miejsce do eksperymentów gospodarczych inspirowanych polityczną agendą. W tle są też zapowiedzi szybszego rozliczania poprzedników – BGK może zostać zaangażowany np. w dochodzenie roszczeń wobec byłych władz spółek. Jaworowski jako zaufany „egzekutor” nowej ekipy może tu mieć swoje zadania.

Nie ulega wątpliwości, że obsadzenie Jakuba Jaworowskiego w zarządzie BGK ma mocny wydźwięk polityczny. Tusk wysyła sygnał, że kluczowe instytucje finansowe muszą pozostać pod pełną kontrolą jego obozu. Trudno znaleźć merytoryczne uzasadnienie dla nagłego odwołania Leszka Stypułkowskiego poza faktem, że ustąpił miejsca „swojemu”. Cała sytuacja pokazuje, że partyjny klucz koalicji 13 grudnia nadal dominuje przy nominacjach na szczytach państwowych struktu. Dla zwykłego obywatela oznacza to utrzymujący się brak przejrzystości i poczucia, że elity władzy przede wszystkim wzajemnie się promują i chronią

Źródło: PAP, Business Insider, Rzeczpospolita, Executive Magazine

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X