Przejdź do treści
Radio Republika We wtorek, 12 stycznia o godz. 6:30 gościem Poranka Radia Republika będzie Jacek Prusinowski, dziennikarz i publicysta, a o 7:10 rozmowa z Jackiem Saryuszem-Wolskim, byłym wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego
23:02 Prezydent Karol Nawrocki w poniedziałek wieczorem, w Londynie, wręczył odznaczenia państwowe przedstawicielom środowisk polonijnych
21:55 Republikański kongresmen Randy Fine oznajmił, że zgłosił w poniedziałek projekt ustawy uprawniającej prezydenta USA do aneksji Grenlandii i umożliwiającej przyjęcie jej jako nowego stanu
20:23 USA: Prezydent USA Donald Trump spotka się w czwartek z przywódczynią wenezuelskiej opozycji Marią Coriną Machado - przekazał Biały Dom
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Koncerty Pawła Piekarczyka Koncerty Pawła Piekarczyka, BRAŃSK - 13 stycznia, g. 17, Miejski Ośrodek Kultury, ul. Rynek 19, Brańsk
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:00, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenie Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Ruch Obrony Granic oraz Roty Niepodległości zapraszają na demonstrację "Murem za Bąkiewiczem", 13 stycznia o godzinie 9:00 w Sądzie Rejonowym w Zamościu, przed salą rozpraw numer 3, ul. prymasa S. Wyszyńskiego 11
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Strzelinie zaprasza na spotkanie z Mariuszem Błaszczakiem, 13 stycznia, g. 17, Restauracja Strzelińska, ul. Kolejowa 18, Strzelin
Wydarzenie Warszawski Klub Gazety Polskiej i Fundacja Archiwum Jana Olszewskiego zapraszają w środę, 14 stycznia o godzinie 18:00, na wieczór kolęd patriotycznych - od Powstania Listopadowego do Stanu Wojennego - do Muzeum Żołnierzy Wyklętych na Rakowieckiej 37
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, 17 stycznia, godz. 17, sala CIO w Słupsku, ul. Sienkiewicza 19
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Konstantynowie Łódzkim zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 17 stycznia, g. 18:00, salka parafialna w Srebrnej przy Kościele Nawiedzenia NMP, ul. Kościelna 9, Konstantynów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Łomży zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim, 17 stycznia, g. 16:00, ul. Krzywe Koło 9, w auli kard. Stefana Wyszyńskiego Uczelni Jańskiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Częstochowie zaprasza na mszę św. w intencji Powstańców Styczniowych z okazji 163. rocznicy wybuchu Powstania, 18 stycznia godz. 9:00 w kościele Wniebowzięcia NMP we Mstowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Środzie Wielkopolskiej zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Michałem Wójcikiem, 17 stycznia, godz. 16:00, Restauracja "Turystyczna u Moniki", ul. Sportowa 2
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Sulejówku zapraszają na rozmowę bez kompromisów z dr Oskarem Kidą oraz Robertem Bąkiewiczem, 14 stycznia, g. 19:00, ul. Świętochowskiego 15/17, w OSP Sulejówku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej” Puławy zaprasza na spotkanie ze Stanisławem Żarynem, 16 stycznia, g. 17, Hotel Olimpic, ul. Hauke Bosaka, Puławy
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Warszawie Bielany-Żoliborz zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, 18 stycznia, g. 12.30, Msza św. w Kościele pw. św. Józafata, ul. J. Waldorffa 1. Następnie przemarsz na Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Wydarzenie Klub "GP" Perth (Australia) zaprasza na film "Sprawiedliwość", 18.01, g. 10.30, sala w Plebanii w Maylands, 35 Eighth Ave. Do 08.02 wystawa pt. "Straty Wojenne Polski w II Wojnie Światowej spowodowane przez Niemców" sala Polskiego Ośr. Rzymskokatolickiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na prezentację wystawy w 130 rocznicę urodzin Gen. Stefana Roweckiego „Grota”, wystawa oddziału IPN w Łodzi czynna do 12 stycznia, Krużganki Klasztoru OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Przyjęcie euro katastrofalnie spowolni rozwój gospodarczy Polski

Jak Owsiak robi z Polaków idiotów, czyli ...

Źródło:

Jerzy Owsiak napisał na swoim Facebooku, że popiera całym sercem protestujących rodziców osób niepełnosprawnych, jaki trwa w Sejmie. I sypnął kasą ze sprzedaży swojej książki w kwocie 42 tys. złotych. I daje do zrozumienia, by dołożyć obecnemu rządowi. Ale nie krytykuje polityków opozycji, którzy wykorzystują protest do celów politycznych, a tak robił w ... 2014 roku! Hipokryzja, czy cele polityczne?

"Ukłony ogromne!! Dla pani i wszystkich protestujących w Sejmie!" - zaczął Owsiak. Namawia ich, by założyli fundację lub stowarzyszenie, co "może gwarantować głos w sprawie". Przypomniał, że już wcześniej mówił o tym, że chętnie wpłaci pieniądze na ten cel. Teraz potwierdził te słowa. " Przekazuję pieniądze na państwa konto, by wspomóc was w walce. Tylko proszę to formalnie nazwać i dać temu prawną osobowość!" - podkreślił.

Z kolei w 2014 roku Owsiak pytany w TVN o protest tych samych rodziców, powiedział, że pieniądze należą się osobom niepełnosprawnym, ale mocno skrytykował polityków opozycji, którzy stali się zapleczem Iwony Hartwich i jej przyjaciół. - Za tym nie stoją propozycje tych polityków, co zrobić jutro po jutrze - oceniał twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dziś jednak ani słowem nie skrytykował opozycji za wykorzystywanie tego protestu.

Warto przypomnieć tekst o Owsiaku jaki napisał Piotr Lisiewicz w "Gazecie Polskiej". Otwiera on oczy wszystkim, którzy mają jakieś wątpliwości odnośnie Owsiaka. Oto on:

Jest 1989 rok, tłumy „zdegenerowanej” młodzieży biją się z ZOMO, okupują komitety PZPR, krzyczą „Sowieci do domu”. Ale wkrótce zaczyna się demokracja i w TVP pojawia się program Jerzego Owsiaka, w którym leci – szok – zakazana dotąd muzyka. Potem dzięki Owsiakowi degeneraci okazują się – szok jeszcze większy – wspaniałymi ludźmi, ratującymi życie dzieciom w czasie Orkiestry.

Wdzięczni czynią go swym idolem. A on sączy im „buntowniczą” ideologię antypolityczności w antyklerykalnym sosie. Liderzy młodej antykomunistycznej opozycji zostają odcięci od buntowników z nowych, wychowanych na Owsiaku roczników. Najniebezpieczniejsza zawalidroga dla III RP zostaje usunięta.

Opowieść o Jerzym Owsiaku zaczynam od tego obrazka, bo dotyczy mojego pokolenia, obserwowałem to jako licealista, w czasie Okrągłego Stołu mający 16 lat. Ale Owsiak – chcę to pokazać – powtarza ten scenariusz w różnych wariantach od połowy lat 80. do dziś.

Kolejna odsłona owego scenariusza czeka nas w najbliższy weekend, kiedy szczęśliwiec wylicytować może na rzecz WOŚP nawet kolację z… Robertem Biedroniem. Oraz – szczyt prorządowego lizusostwa ‒ dzień w fotelu wicepremiera Janusza Piechocińskiego. Zgoła inaczej traktuje Owsiak opozycję, czego dowodem wulgarny bluzg na Antoniego Macierewicza czy wezwanie do atakowania dziennikarzy Telewizji Republika. Bo „nonkonformista Juras” zawsze jest po stronie silniejszych.

Owsiak – żywa Ewangelia i posłaniec Ducha Świętego

Niesamowitego awansu buntowników z mojego pokolenia, który dokonał się na początku III RP dzięki Owsiakowi, nie zrozumie ten, kto nie żył jako nastolatek w PRL. Gdy przynależność do dowolnej subkultury – czy to punkowy irokez, czy długie włosy „metala”, czy kibicowski szalik – była z miejsca powodem spisywania przez milicję. Oprócz komuny subkultur nie lubiła szkoła, z naturalnych względów nie popierał też Kościół. I nagle – łzy w oczach, degeneraci zostają bohaterami, bo to właśnie subkulturowa młodzież zbiera pieniądze do puszek z serduszkiem.

Kto z młodych Czytelników nie pamięta pierwszych edycji będącej dziś corocznym rytuałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nie zrozumie tego, co napisałem. Myślę, że pomóc mu w tym może lektura pewnego tekstu z... „Gazety Wyborczej”.

8 stycznia 1993 r. Pięć dni wcześniej odbył się pierwszy finał Orkiestry. Teolog Dorota Szczerba publikuje w „GW” artykuł zatytułowany „Co Duch Święty szepcze Owsiakowi”:„Stało się coś fantastycznego. Ludzie płakali przed telewizorami. Starsze panie, które na samo słowo »rock« uciekają na drugi koniec mieszkania, oglądały program Jerzego Owsiaka do północy. W punktach zbiórki pieniędzy ustawiały się kolejki. Kobiety wrzucały złote pierścionki, obrączki, kolczyki. Jak w znanych z historii chwilach narodowego zrywu”.

To nie jest opis przesadzony. Pamiętam, że ten entuzjazm faktycznie tak wyglądał. Pani teolog dorabia do niego następującą ideologię:„Otóż na ekranie widzieliśmy żywą Ewangelię. Cud rozmnożenia”.

Wskazuje na nadprzyrodzony charakter wydarzeń:„Tym, który dyryguje Orkiestrą, jest Duch Święty. ON był tam obecny, choć ani razu nie padło JEGO imię. Działanie, w którym wyczuwa się obecność Boga ‒ choć nie mówi się o NIM ‒ wyczuwa, a raczej widzi na własne oczy, owoce ducha, pokój i radość, jest sto razy bliższe Ewangelii niż wypowiadane o NIM słowa, które rodzą niezgodę, niepokój i gorycz”.

Kto mówiąc o Bogu na co dzień, wywołuje „niezgodę, niepokój i gorycz”, wiadomo... Pierwsza Orkiestra pokazała natomiast, kto naprawdę jest ewangeliczny: „Przez chwilę poczuliśmy się lepsi, przeżyliśmy coś w rodzaju katharsis. Odsądzona od czci i wiary młodzież, słuchająca muzyki rockowej, »Gazeta Wyborcza«, Program III Polskiego Radia i inne środki przekazu okazały tego dnia swoje ‒ w najgłębszym słowa tego znaczeniu ‒ ewangeliczne oblicze”.

Natchniona teolog Szczerba wyznacza więc nowy sojusz: buntownicy, „Gazeta Wyborcza”, Trójka.

„Gazeta Wyborcza”: Owsiak rozmiękczał młodzież w PRL

Z „Gazetą Wyborczą” nie od razu Owsiak miał pełną sztamę. W jego książce „O sobie” z 1999 r. odnajdujemy opis, jak koło 1989 r. wściekły „Jurek” wpada do owej redakcji, by dopaść Adama Michnika. Zdenerwował go artykuł jednego z dziennikarzy o tym, jakoby w PRL miał rozmiękczać młodzież i to „było niemal jakieś zadanie odgórne”. A lansowane w latach 80. w Polskim Radiu przez Owsiaka Towarzystwo Chińskich Ręczników było „wentylem” na bitą przez ZOMO Pomarańczową Alternatywę.

„Pojechałem do »Gazety Wyborczej«. Jak burza tam wpadłem” – wspominał. „Spadaj. Gdzie jest szef?”– wołał do portiera. Scenka ta dziś wyda się czytelnikom „GW” nieprawdopodobna.

Wówczas jednak dla ludzi podziemia te słowa o Owsiaku były czymś na tyle oczywistym, że w jeszcze nie całkiem jednorodnej politycznie „GW” artykuł przeszedł. Mimo że „GW” Owsiaka popierała, pisywał na jej łamach. Po prostu nie było tam jeszcze nawyku cenzurowania – tak na chama ‒ oczywistej prawdy.

Jak Komsomoł szukał wspólnego języka z subkulturami

Jak narodziła się koncepcja kontrolowania zbuntowanej, subkulturowej młodzieży w PRL? W 1988 r. Aleksander Oskin, sekretarz ambasady ZSRS w Warszawie, udzielił wywiadu tygodnikowi „Zarzewie”, w którym radził komunistycznym młodzieżówkom, jak postępować z subkulturami. Rozważał:„Do komitetu Komsomołu przychodzi grupa muzyków i mówi: chcemy powołać klub heavy-metalowy”. Zdaniem Oskina może się zdarzyć, że za biurkiem w organizacji siedzieć będzie biurokrata, który ich przegoni: „Jeśli sami znajdą piwnicę, tworzą nieformalny klub »metalistów« [tak przetłumaczyła to słowo redakcja – przyp. P.L.], oklejają go plakatami, informacjami o zespołach, gromadzą płyty i nagrania. Nikt dokładnie nie wie, skąd to wszystko zdobywają. Słuchają muzyki z różnych źródeł. Na przykład zachodnich radiostacji. A te (...) przeplatają muzykę tekstami czysto politycznymi”. By do tego nie dopuścić, należy „znaleźć z takimi grupami wspólny język” i „wypracować formy współpracy”.

Oskin to postać niewątpliwie nietuzinkowa. „Trybuna” w latach 90. obwołała go „jednym z trzech wybitnych szpiegów radzieckich w Polsce”. Z nadania Moskwy „opiekował się” on polskimi komunistycznymi organizacjami młodzieżowymi.

Luzacka radiowa Trójka, Rozgłośnia Harcerska, kontrolowane festiwale – wszystko to była realizacja koncepcji Moskwy. Anarchista Marek Kurzyniec, w latach 80. działacz antysystemowego, ekologicznego ruchu Wolność i Pokój, mówił w wywiadzie dla pisma „Lampa” z 2004 r. o roli Owsiaka w całej tej układance następująco:„Bo faktycznie w podziemiu jedyną formacją, która z punktu widzenia niezależnego, niekoncesjonowanego zajmowała się ekologią, toczyła różne dyskusje na ten temat i podejmowała konkretne działania, była Wolność i Pokój. Oczywiście frakcja ekologiczna, bo WiP jako taki był złożony. Po wyjściu z podziemia okazało się, że jest mnóstwo instytucji, taki Polski Klub Ekologiczny albo stowarzyszanie »Wolę Być« założone przez pismo »Na Przełaj«, czyli pion młodzieżowy PZPR, czyli Jurek Owsiak. Myśmy dymili, ludzie siedzieli po więzieniach za służbę zastępczą, a on na falach Rozgłośni Harcerskiej lansował Stowarzyszenie Miłośników Chińskich Ręczników, trututu uwolnić słonia, a Sławek Dutkiewicz wtedy gibał, i był po trzymiesięcznej głodówce. No więc powiem szczerze, że jak teraz tę mordę widzę... Mało jest takich osób, ścierwojadów, które budzą moje negatywne emocje, bo staram się być ewangeliczny, Owsiak tak. Mógł trzymać mordę w kubeł”.

Duch Święty działa przez małżeństwo milicjantów

„Wysokie Obcasy” z 11 stycznia 2013 r. Jerzy Owsiak opowiada o swojej rodzinie„Tata Zbigniew ma bardzo ciekawy rodowód, ponieważ jest ze związku piłsudczyka z kobietą z oddziałów Hallera... Mając jakieś 17 lat, trafił na Żuławy, gdzie miał zostać rolnikiem, ale życie napisało scenariusz nowy, czyli ojciec wciągnął się w nową Polskę, został funkcjonariuszem milicji, z czasem jej pułkownikiem, komendantem do spraw gospodarczych w Komendzie Głównej”.Z kolei matka„pracowała w sądach jako protokolantka, sekretarka taka, a potem jako księgowa w Banku PKO”.

Nie do końca tak było. Ojciec Jerzego Owsiaka Zbigniew faktycznie był pułkownikiem Milicji Obywatelskiej, ale jego zainteresowania bywały często odległe od „spraw gospodarczych”. Jak wynika z archiwów IPN, do pracy w milicji zgłosił się w 1945 r., mając 19 lat. Jak podał – z zamiłowania. W 1946 r. miał już opinię aktywnego działacza partyjnego, przychylnie nastawionego do Rządu Jedności Narodowej i Związku Radzieckiego. W opinii służbowej z 1947 r. przełożeni podkreślali, że „w dużej mierze przyczynił się do rozbicia PSL w gminie Mierzeszyn”. Piastował też w tym czasie m.in. stanowisko zastępcy komendanta posterunku ds. polityczno-wychowawczych. W napisanych przez siebie życiorysach Zbigniew Owsiak podkreślał swój negatywny stosunek do kleru. Uważał go za „szkodnika państwa demokratycznego”. Chwalony był za wykłady w Ośrodku Szkoleniowym ZOMO.

W 1962 r. został przeniesiony do KGMO w Warszawie, gdzie w 1973 r. doszedł do funkcji naczelnika Wydziału II Biura Dochodzeniowo-Śledczego. Powierzono mu m.in. sprawowanie nadzoru i udzielanie pomocy praktycznej terenowym jednostkom MO w sprawach o poważniejsze przestępstwa gospodarcze. Przez kilka kadencji pełnił w Komendzie funkcję I, a wcześniej także II sekretarza egzekutywy POP PZPR.

Jego żona – Maria Owsiak ‒ również pracowała w MO, w Wydziale I Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku, a później jako urzędnik Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku. Zbigniew Owsiak podkreślał, że rodzice żony są w partii, a jej siostra – w Komitecie Warszawskim PZPR w Ośrodku Szkolenia Partyjnego.

„Zakryj Owsiaka chińskim ręcznikiem”

Co ma fakt pracy rodziców w milicji do oceny ich potomka? Nic nie ma. Taki rodowód miało wielu zasłużonych opozycjonistów. Chyba że ten potomek działa na korzyść formacji politycznej, której rodzice zawdzięczali karierę. Albo z pozycji rzekomo „wolnościowych” zwalcza ich wrogów. Jednocześnie robiąc karierę w państwie, w którym dawni komuniści stali się nową, uwłaszczoną oligarchią.

Na ile redaktorzy muzycznych programów w Trójce czy Rozgłośni Harcerskiej świadomi byli roli przydzielonej im przez mocodawców towarzysza Oskina?

Pewnie bywało różnie. Byli starzy wyjadacze, którzy wiedzieli, co jest grane, manipulowali świadomie. Byli też tacy, co po prostu świetnie się bawili. A jako że nagromadzenie dzieci esbeków, milicjantów i sekretarzy było tam duże, w naturalny sposób jako forma zabawy kręcił ją bunt przeciwko Kościołowi czy patriotyzmowi (wymawianemu z charakterystycznym uśmieszkiem). Ewentualnie – bunt „przeciwko wszystkim”, ale przeciwko komunistycznej władzy jakby słabiej. Poza tym – gdyby dzieciakom coś nieodpowiedniego przyszło do głowy, działała przecież cenzura.

Czy Owsiak inicjujący akcję „Uwolnić słonia” był wówczas autentyczny, spontaniczny, czy świadomie działał na korzyść władzy, odciągając młodzież od buntu przeciw komunistom? Tego nie wiemy, choć pewną wskazówką może być rola, którą odegrał później.

W PRL młodzież była nieufna i działalność Owsiaka odnosiła ograniczony skutek.„Uwolnić słonia, zamknąć Kuronia”– takie hasło ośmieszające akcje Owsiaka znalazło się na jednym z poznańskich murów. Obok innego komentarza ekstremistów:„Zakryj Owsiaka chińskim ręcznikiem”.Prawdziwy sukces odniósł dopiero po 1989 r., wśród moich roczników, co opisałem na wstępie.

Jarocin! Sprzedali!

Festiwal w Jarocinie też miał być częścią scenariusza towarzysza Oskina, jednak wydarzenia z udziałem tłumów nie dało się tak łatwo ocenzurować jak audycji w Polskim Radiu. Komunistyczna władza przegrywała ze spontanicznością młodzieży. W III RP spontaniczność Jarocina, relikt czasu rozkładu PRL, musiała zostać zastąpiona ładem i porządkiem.

1991 r. Owsiak zostaje wygwizdany na scenie w Jarocinie.„Jarocin! Sprzedali!”– skanduje długo publiczność. Domaga się występu punkowego zespołu Defekt Muzgó. Do Jarocina od lat 80. przyjeżdżała zbuntowana publika.

Po 1989 r. Owsiak postanowił wykorzystać swoją komercyjną popularność do zmienienia klimatu festiwalu. W książce „O sobie” stwierdzi w 1999 r.:„Oni byli mi zupełnie obcy, te wszystkie gwiazdy: Armia, Brygada Kryzys, z tego środowiska ludzie, Kult… Po dzień dzisiejszy nie mam z tymi ludźmi żadnego wspólnego języka: dla mnie to jest zupełnie inna filozofia”.

Zacytuje też fragment apelu swojego współpracownika Waltera Chełstowskiego do muzyków:„Spróbujmy szukać jakichś innych wyjść, spróbujmy gdzieś szukać jakichś innych partnerów do tego naszego rock’n’drolla. Ludzi, nawet nie z tego świata, niemal z innej branży, żeby nie było wojny między milicją a nami, między nami a lud
Gazeta Polska, Facebook

Wiadomości

wybory w Polsce 2050

AKTUALIZACJA

Wybory na szefa Polski 2050 unieważnione!

Polska 2050: wynik głosowania będzie „najpewniej we wtorek”. Miał być tuż po zakończeniu wyborów

Bogucki: dziś prawem nie jest Konstytucja, a wola Donalda Tuska

Kowalski o problemach z praworządnością: sędzia powiedział prawdę i odsunięto go od orzekania

Influencer: „Uważam, że Platforma jest najgorszą opcją dla nas”

Mercosur to także problem konsumentów. "Oni też powinni protestować"

Lewandowski z kolejnym trofeum. Jego dorobek robi wrażenie

Ziobro w kajdankach ma odwrócić uwagę od wpadek, zaniedbań i nieudolności rządu

Niemcom i KE śpieszy się. Umowa UE z Mercosurem będzie obowiązywać przed ratyfikacją

Fatalna atmosfera w Polsce 2050. Ważny polityk oskarżony o zdradę

Upadek UE? Niemiecka prasa obawia się, że we Francji i Polsce wygra prawica

Rocznica niemieckiej zbrodni. W szpitalu wymordowali nawet dzieci

Prezes Telewizji Republika w zestawieniu TOP30 Wirtualnych Mediów 2026

„Mamy w Polsce rząd kolaboracyjny”. Romanowski ostro i bez wahania

Gersdorf pojedzie do Berlina po nagrodę i 10 tys. euro. Za… obronę praworządności

Najnowsze

wybory w Polsce 2050

AKTUALIZACJA

Wybory na szefa Polski 2050 unieważnione!

Influencer: „Uważam, że Platforma jest najgorszą opcją dla nas”

Mercosur to także problem konsumentów. "Oni też powinni protestować"

Lewandowski z kolejnym trofeum. Jego dorobek robi wrażenie

Ziobro w kajdankach ma odwrócić uwagę od wpadek, zaniedbań i nieudolności rządu

Polska 2050: wynik głosowania będzie „najpewniej we wtorek”. Miał być tuż po zakończeniu wyborów

Bogucki: dziś prawem nie jest Konstytucja, a wola Donalda Tuska

Kowalski o problemach z praworządnością: sędzia powiedział prawdę i odsunięto go od orzekania