Iwona Arent dla portalu tvrepublika.pl: oni mogą mówić wszystko, a my mamy milczeć?
Poseł Iwona Arent i prezes PiS Jarosław Kaczyński za reakcję na perfidne zachowanie Romana Giertycha w Sejmie RP zostali ukarani przez Prezydium Sejmu. Ukarani w maksymalnym wymiarze.
Iwona Arent reprezentuje wyborców w Sejmie RP od 2006 roku. Nigdy wcześniej, przez omal dwie dekady, nie została ukarana. To jej pierwszy raz i od razu zastosowano najwyższy wymiar.
Oni mogą mówić wszystko, a my mamy milczeć? Nie można milczeć w nieskończoność. Kara pieniężna jest zawsze dotkliwa. My w PiS doświadczamy tego, w czasie rządów koalicji 13 grudnia, szczególnie, ale pieniądze w życiu to nie wszystko - mówi w rozmowie z portalem tvrepublika.pl.
Roman Giertych zarzuca, że pod jego adresem padło słowo "morderca". Iwona Arent mówi wprost:
Roman Giertych nikogo nie zabił. To jasne, ale jest mordercą pośrednim. To postępowanie wobec Barbary Skrzypek, udział prawników Giertycha w jej przesłuchaniu i możliwość, że Barbara Skrzypek mogła dostać zawału już w czasie przesłuchania, to jest szeroka perspektywa tego, co zamknęłam przy mównicy w tym słowie.
Arent wskazała, że trzeba pójść dalej i włączyć w to zdefiniowanie Giertycha jego udział w mordowaniu w Polsce demokracji, procesie zachodzącym z inicjatywy koalicji 13 grudnia, w której on jest jednym z guru. Posłanka nie kryje rozczarowania decyzją prezydium Sejmu.
Nie mamy tam swojego przedstawiciela. Nie wiemy w jaki sposób ustalono te kary. Nic się nie dzieje bez przyczyny, a nie wydaje się, by wzięto pod uwagę szereg zdarzeń ostatniego czasu, mam na myśli śmierć Barbary Skrzypek i sytuację Anny Wójcik, byłej dyrektor biura premiera Mateusza Morawieckiego. Nie wydaje się, by wzięto pod uwagę wpisy Romana Giertycha na platformie X.
Portal tvrepublika.pl: Roman Giertych w sposób perfidny, cyniczny i zdehumanizowany prowokuje. Prowokuje nie tylko wpisami, ale także zachowaniem przy mównicy, wypowiedziami do mediów. Z czego to wynika?
To jest niezrozumiała zawziętość. Trzeba żałować tego człowieka, że przepełnia go taka nienawiść. Ten wpis dotyczący pani Ani był obrzydliwy i nikczemny, ale na to prezydium Sejmu nie zareagowało.
Portal tvrepublika.pl: No właśnie. Jeśli mierzyć zachowanie posłów czy ich powściągliwość w wypowiedziach, to nie należałoby się - wobec postępu technologicznego i zdywersyfikowaniu kanałów komunikacji - ograniczać tylko do tego, co mówią w sejmie. Każdą wypowiedź posła należałoby poddawać weryfikacji.
Każdą. Proszę sobie przypomnieć wypowiedź Sławomira Nitrasa o "opiłowywaniu katolików". Bezkarność wypowiedzi w koalicji 13 grudnia od Nitrasa do Giertycha jest porażająca. Ja zareagowałam emocjonalnie, ale te emocje nie wzięły się znikąd. Ktoś długo je prowokował.
Portal tvrepublika.pl: Zachowanie Romana Giertycha jest szalenie niemęskie. Kiedy PiS, jeśli tak się stanie wolą Polek i Polaków, wygra wybory, to Roman Giertych - przy scenariuszu, że zapukają do niego ci, którzy wyprowadzali Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika z Pałacu Prezydenckiego, którzy aresztowali urzędniczki Urszulę i Karoliną, którzy aresztowali księdza Michała Olszewskiego, którzy zrobili pokazówkę z posłem Dariuszem Mateckim, którzy przyjechali po byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego, stali pod domem byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę - zemdleje czy będzie już we Włoszech?
Mam nadzieję, że dosięgnie go sprawiedliwość. Jeśli Polki i Polacy tak zdecydują, że będziemy w Polsce rządzić ponownie, to na pewno nie będziemy się mścić. Natomiast wszyscy ci, którzy popełnili niesprawiedliwość, będą musieli za to odpowiedzieć.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pracodawca, który nie wyznaczy dnia wolnego za święto 15 sierpnia zapłaci karę!
Ostatnie dni Wojciecha Cejrowskiego na Jarmarku św. Dominika. „Antysystem” już dostępny
SPRAWDŹ TO!
Dane milionów Polaków wyciekły. Rząd Tuska ma gigantyczny problem