Żurek chce „nadmiernie dużej władzy”? Krytykuje go nawet Iustitia
Arbitralność przy delegowaniu sędziów sądów powszechnych miała zniknąć. Tak zapowiadali obecnie rządzący i taki projekt nowelizacji przygotowali. Minął jednak niewiele ponad miesiąc, a najnowsza wersja projektu ponownie daje ministrowi sprawiedliwości szeroką możliwość odwoływania sędziów z delegacji. „Ta władza zaprzecza absolutnie wszystkiemu, co postulowała w okresie, gdy była w opozycji” – napisał na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.
Jeszcze w marcu projekt przewidywał, że odwołanie sędziego z delegacji do innego sądu będzie możliwe wyłącznie po orzeczeniu wobec niego kary dyscyplinarnej albo po rezygnacji samego sędziego. Rozwiązanie to miało ograniczyć wpływ ministra sprawiedliwości na sędziów i dostosować przepisy do standardów wskazanych przez Trybunał Sprawiedliwości UE.
Jak podaje "Rzeczpospolita", resort Waldemara Żurka zmienił jednak projekt na ostatnim etapie prac. W nowej wersji minister będzie mógł odwołać sędziego m.in. z powodu „ustania potrzeb sądu”, „negatywnego wpływu delegowania na pracę sądu” czy „niedostatecznej sprawności” sędziego.
W ocenie prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Bartłomieja Przymusińskiego, nowe przesłanki są nieostre i pozwalają uzasadnić praktycznie każdą decyzję. Dodał, że przepisy „dają nadmiernie dużą władzę ministrowi sprawiedliwości” i nie zapewniają sędziom stabilności.
Stowarzyszenie przypomina też wyrok TSUE z listopada 2021 roku, w którym unijny trybunał uznał, że polski system delegowania i odwoływania sędziów przez ministra sprawiedliwości narusza standard niezawisłości sędziowskiej.
Sprawę skomentował również mec. Bartosz Lewandowski.
Ta władza zaprzecza absolutnie wszystkiemu, co postulowała w okresie, gdy była w opozycji
– napisał na platformie X.
Źródło: Republika, Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X