Człowiek powiązany z ludźmi Putina trafił do spółki Instytutu Pileckiego
Nowe doniesienia ws. Instytutu Pileckiego w Szwajcarii wywołały ogromną burzę. Według ustaleń Wirtualnej Polski, do spółki zarządzającej należącym do instytutu hotelem Schwanen powołano prawnika, którego nazwisko wcześniej pojawiało się w międzynarodowym śledztwie Pandora Papers. Według tych dokumentów ma być powiązany z otoczeniem Władimira Putina. Po ujawnieniu sprawy Instytut poinformował o jego odwołaniu oraz zawiadomieniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Niebezpieczne powiązania z kręgiem Putina
Jak opisuje Wirtualna Polska, na początku czerwca doszło do zmian we władzach szwajcarskiej spółki należącej do Instytutu Pileckiego, która zarządza zakupionym w 2022 roku kompleksem hotelowym Schwanen w Rapperswilu. Funkcję zarządzającego objął Hubert Zamaro, były menedżer Telewizji Polskiej. Jednocześnie osobą uprawnioną do podpisywania dokumentów został szwajcarski prawnik Graziano Pedroja.
Według dziennikarzy WP nazwisko Pedroi pojawiało się wcześniej w międzynarodowym śledztwie Pandora Papers. Dziennikarze OCCRP opisywali jego rolę przy spółkach powiązanych z nieruchomościami należącymi do osób z otoczenia Kremla, w tym masażysty Władimira Putina Konstantina Gołoszczapowa oraz byłego rosyjskiego ministra energetyki Igora Jusufowa. Pedroja nie znajduje się na listach sankcyjnych. Przedstawiciele Instytutu Pileckiego przekazali, że po uzyskaniu informacji o opisanych powiązaniach podjęto decyzję o zastąpieniu Pedroi inną osobą. Zawiadomiono też Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dyrektorka berlińskiego oddziału Instytutu Hanna Radziejowska przyznała, że o sprawie instytucja dowiedziała się dopiero z mediów.
Rzeczniczka tłumaczyła natomiast, że Pedroja pełnił wyłącznie funkcję osoby uprawnionej do podpisu zgodnie z wymogami szwajcarskiego prawa i nie odpowiadał za operacyjne zarządzanie spółką. Instytut wskazał również, że współpraca z kancelarią została wyłoniona w ramach postępowania ofertowego.
Sprawa dotyczy nieruchomości zakupionej przez Polskę w 2022 roku za ponad 120 mln zł. Obiekt miał stać się nową siedzibą Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Po zmianie władzy nowy resort kultury zmodyfikował wcześniejsze plany dotyczące wykorzystania kompleksu.
Źródło: Republika, wp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Człowiek powiązany z ludźmi Putina trafił do spółki Instytutu Pileckiego
Wiadomo, z kim zagrają polskie drużyny w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych
Prokuratura reaguje na słowa Dody. Jest odpowiedź na zarzuty wokalistki
SPRAWDŹ TO!