"Z premedytacją wypchnęła połowę klubu". Hennig-Kloska znów uderza w Pełczyńską-Nałęcz
- Sygnałów z naszej strony, ale nie tylko sygnałów, tylko wprost informacji, było bardzo wiele. Osobiście informowałam panią minister, że klub jest podzielony - mówiła w Radiu Zet Paulina Hennig-Kloska. W ten sposób odpowiedziała na zarzuty Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, że część polityków odeszła z Polski 2050 bez powiadomienia jej o tym.
Przemawiając w Sejmie, Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała byłych partyjnych kolegów i koleżanki, którzy wyszli z Polski 2050 i założyli partię Centrum, nazywając ich dezerterami. Na słowa te odpowiedziała we wtorek Hennig-Kloska, która zaprzeczyła słowom następczyni Szymona Hołowni.
- Pani Pełczyńska-Nałęcz była poinformowana. Na Radzie Krajowej posłowie mówili, że nie zostaną w klubie, który będzie w ten sposób prowadzony. Mówili to wprost i nie owijając w żadną bawełnę - oświadczyła minister środowiska.
Podkreśliła przy tym, że Pełczyńska-Nałęcz nie zareagowała na alarmujące przekazy, a wręcz przeciwnie, "podjęła działania, które poszły wbrew oczekiwaniom połowy klubu, z premedytacją wypychając ludzi".
Źródło: Republika, Radio Zet
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Konferencja o Republice
Wiadomości
Najnowsze
Nisztor oburzony działaniem państwa po groźbach śmierci: bezkarność jest ukazana jaskrawo
Zamość tęskni do Róży Luksemburg. Niemcy wesprą tęskniących
MAFIJNE METODY W KOALICJI? "Dojeżdżanie" Hołowni i walka o wpływy