„Huston, mamy problem. Na demonstracje przychodzi strasznie mało osób”. Klapa pomysłu KOD
Projekt Komitet Obrony Demokracji, który wzywał do protestów przeciw rządowi PiS ma problem, żeby zainteresować ludzi. Okazuje się, że mało kto chce brać udział w przedsięwzięciu.
Wygląda na to, że projekt KOD pozostanie huczny jedynie w internecie. Na demonstracje pod Sejm przychodzi po kilka osób. Sytuacja jest na tyle krytyczna, że organizatorzy „protestów” w obronie demokracji wzywają do większego zaangażowania i zastanawiają się, jak mogą zwiększyć frenkwencję.
Jedna z osób proponuje, by każdemu kto przyjdzie na taki protest wręczać gratisowy gadżet, taki jak np. breloczek lub długopis.
Może posłowie opozycji mogliby przekazać na ten cel takie małe chorągiewki UE, żeby ludzie mogli nimi pomachać przed kamerami? Albo jakieś naklejki z flagą UE, które by się przylepiało na kurtki i płaszcze (tak jak serduszka WOŚP) – proponuje jeden z członków grupy na Facebooku.
Propaganda w zetknięciu z brutalną rzeczywistością a @konradniklewicz nie odróżnia kilkunastu od kilkudziesięciu pic.twitter.com/1ZgIK97ZPs
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) listopad 27, 2015
Najnowsze
Kiedyś sam był liderem. Dzisiaj idzie do Morawieckiego
Joanna Krupa o kulisach relacji z byłym mężem. “Moja mama błagała, żebym zmieniła klucze do domu”
Wąsik o migracji: To sposób lewicy na budowanie przyszłego elektoratu