Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 3 lutego o godz. 10.00 na wiec poparcia dla Roberta Bąkiewicza przed Sądem Rejonowym w Zamościu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl

Gadowski: Genezą kłopotów Jana Burego jest to, że zadarł z niewłaściwymi osobami

Źródło: Telewizja Republika

W dzisiejszym numerze „Gazety Polskiej” pojawił się duży artykuł na temat tego co łączy gen. Krzysztofa Bondaryka, szefa ABW za rządów PO i PSL z mafią pruszkowską. Temat ten, w programie „Rozmowa Ściśle Jawna”, w rozmowie z Piotrem Nisztorem, przedstawił redaktor Witold Gadowski. – Materiał jest sensacyjny, ale dotyczy przeszłości. Mnie zawsze interesuje to jak przeszłość wpłynie na przyszłość. Sprawa nie jest skończona – rozpoczął Witold Gadowski.

W 2008 r. Krzysztof Bondaryk był już szefem ABW, pojawił się wtedy tajemniczy biznesmen, który spotkał się z pułkownikiem Łuczakiem, jednym z najbardziej zaufanych ludzi Bondaryka i rozpoczął współpracę z ABW. Jak historia skończyłaby się gdyby organy państwa działały poprawnie? – Historia skończyłaby się tak, że współpracownik, który został oficjalnie wciągnięty do współprac zostałby aresztowany za wyłudzenia – odpowiada gość Piotra Nisztora.

Artykuł dotyczy lat 2008 – 2015, gdy opisywany człowiek jako współpracownik ABW, a później CBA, był odpowiedzialny za ochronę jednego z biznesmenów hazardowych, który w tym okresie mógł zarobić nawet 15 miliardów złotych. Równocześnie człowiek ten zasiadał na ławie oskarżonych z 16 ciężkimi zarzutami kryminalnymi. – Ten człowiek dostarczył wiarygodne informacje, który przyczyniły się do realizacji i sukcesów. Zyskał on pewien stopień zaufania, awansował też w hierarchii wewnętrznej. Stał się zaufanym informatorem i źródłem. W pewnym momencie ogon zaczął kręcić psem, to współpracownik wskazywał pola działania. ABW i CBA były wykorzystywane jako narzędzia w dużo bardziej skomplikowanej grze. Wygląda na to, że mechanizm był prosty – eliminacja konkurencji. Mamy informacje wewnętrzne od świadka z którym pracujemy, przekazujemy go służbom, służby mają sukces, a ja mam informacje ze służb, łącze je z tym co wiem i mogę włączyć je w swoje działania mając przewagę nad konkurencją. Ten człowiek nie zniknął, istnieje nadal i myślę, że będzie autorem ciekawej operacji, której nie wiem, czy polskie służby są w stanie przeciwdziałać. To wejście w duży biznes teraz, już za czasów nowych władz – stwierdza Gadowski.

"Metoda jest płacenie kieszonkowego postaciom ze świata publicznego"

Czego może dotyczyć ten interes? – Istnieje komponent paliwowy w tej grupie. Jeden z członków tej grupy był „królem” oleju napędowego ze wschodu. Jedna z operacji, myślę, że skoncentruje się na na branży hazardowej. Jak wpływowa jest to grupa może świadczyć o tym fakt, że w czasach koalicji PO-PSL, gdzie wszechwładny poseł Bury wszedł w konflikt z człowiekiem z tej grupy, skończyło się na tym, że ma poważne problemy do dziś. W kwestii Jana Burego – kto z tych baronów PO-PSL nie ma czegoś na sumieniu? Poseł Bury nie wyróżnia się na tle paru innych postaci, które również mogłyby być objęte tego typu śledztwami. Wokół nich mogłyby być opisywane inne układy, takie jak układ podkarpacki. Nie neguję, że poseł Bury coś na sumieniu ma, natomiast genezą jego kłopotów nie jest to, że robił coś co wyszło na światło dziennie i co jest niepochlebne. Genezą jego kłopotów jest konflikt z bardzo ważnym człowiekiem z grupy, która ciągle działa – dodaje publicysta.

Jak działają tego typu grupy? – Mechanizm jest bardzo prosty. Z jednej strony mamy swojego człowieka, bądź też ludzi w służbach. Inicjujemy akcję służb tam, gdzie ktoś nam zagraża. Eliminujemy konkurentów, a z drugiej strony pozyskujemy informacje ze służb do własnej działalności. To jeden człon działania, drugi to płacenie kieszonkowego postaciom ze świata publicznego, które potem za nami lobbują. Wyciągamy je na eksponowane pozycji i zyskujemy większe możliwości – zakończył Witold Gadowski.

Telewizja Republika

Wiadomości

plastikowa świnia w sklepie w Padwie

Plastikowa świnia w oknie delikatesów obraża uczucia muzułmanów

Szokujące informacje o stanie Schumachera – po 12 latach od wypadku

Floryda: Temperatury nie widziane od 1989 r.

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?

Dolnośląska policja. Naczelnik wydziału do walki z korupcją odwołany

Nowa szefowa Polski 2050 chce spotkać się z koalicjantami

Szaleństwo nasila się. Hiszpańska europoseł chce „podmiany populacji”

Pożyczka w ramach programu SAFE. Tarczyński: Unia na nas dobrze zarabia

W Polkowicach doszczętnie spłonął dyskont [FILMY I ZDJĘCIA OD WIDZA]

Daniel Martyniuk reaguje po wywiadzie żony. Opublikował zaskakujące nagranie

Rekordowe mrozy. Caritas Polska apeluje o pomoc bezdomnym szczególnie teraz

Prof. Kucharczyk: Niemcy chronią swoich agentów nawet tych sprzed... 300 lat

Najnowsze

plastikowa świnia w sklepie w Padwie

Plastikowa świnia w oknie delikatesów obraża uczucia muzułmanów

list matki do Putina

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina

kadr z filmu„To był zwykły przypadek”

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?

Dolnośląska policja. Naczelnik wydziału do walki z korupcją odwołany

Michael Schumacher

Szokujące informacje o stanie Schumachera – po 12 latach od wypadku

śnieżyce w USA

Floryda: Temperatury nie widziane od 1989 r.

automat do skupu złota w Chinach

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie