Sprawa Lenza. „GPC”: dyrektor szpitala zaprzecza ws. dokumentacji medycznej
Poznaliśmy dokumentację medyczną syna Tomasza Lenza, senatora Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o głośną sprawę sprzed prawie miesiąca, opisaną niedawno przez media. U pacjenta stwierdzono ropiejący, wrastający paznokieć w lewym palcu oraz stan podgorączkowy. Zaznaczono również, że był on wyraźnie zdenerwowany i pobudzony. To wynika z dokumentacji zaprezentowanej przez samego polityka KO. Dyrektor szpitala zaprzecza jednak, by taka oficjalna dokumentacja w ogóle istniała – więcej na ten temat będzie można przeczytać w poniedziałkowej „Gazecie Polskiej Codziennie”.
Doniesienia „GPC” już w niedzielę zapowiedzieli dziennikarze portalu Niezalezna.pl.
Lenz zaatakował dziennikarzy i dyrektora szpitala
7 kwietnia portal Wirtualna Polska podał, że 15 marca w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim wykonano zabieg krewnego senatora poza kolejnością i z pominięciem obowiązujących procedur.
Sprawa szybko nabrała rozgłosu. W odpowiedzi Lenz opublikował oświadczenie, w którym zarzucił portalowi rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Podkreślił, że publikacja naruszyła dobro i poczucie bezpieczeństwa jego syna. Jednocześnie to sam polityk ujawnił, kogo dotyczył zabieg, ponieważ portal wcześniej tego nie wskazywał.
Senator zapowiedział również pozew przeciwko dyrektorowi szpitala, który utrzymywał, że placówka nie dysponuje dokumentacją z tego zabiegu. Lenz twierdzi, że to nieprawda i opublikował w internecie medyczne zapisy dotyczące syna.
Dyrektor twierdzi, że to nie dokumentacja szpitalna
Z przedstawionych materiałów wynika, że personel szpitala w Aleksandrowie Kujawskim został zaangażowany w przeprowadzenie zabiegu – według relacji nawet ordynator chirurgii i anestezjolog mieli opuścić dyżur na oddziale intensywnej terapii z powodu tego przypadku. W tym samym czasie, jak informuje portal wp.pl, na izbie przyjęć czekało 17 pacjentów wymagających pilnej pomocy.
Autentyczność dokumentów nadal podważa dyrektor placówki, który po publikacji oświadczenia Lenza stwierdził, że nie ma wiedzy, by szpital przekazał mu jakąkolwiek dokumentację z 15 marca i podtrzymuje, że takie materiały nie znajdują się w zasobach szpitala.
Nie wiem skąd pan Lenz ma dokumentację i jaką, ponieważ szpital nie ma dokumentacji medycznej jakiej wymaga prawo. Stąd nie możność rozliczenia tego zabiegu przez NFZ – powiedział „Gazecie Polskiej Codziennie” dyrektor szpitala Mariusz Trojanowski.
Wsparcie dla senatora zadeklarowali jego partyjni koledzy z Koalicji Obywatelskiej, w tym minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński oraz senator Tomasz Grodzki.
Źródło: Republika, Gazeta Polska Codziennie, Niezalezna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X