Zabił córkę i ranił resztę rodziny. Co wiadomo o funkcjonariuszu SOP? [NOWE FAKTY]
Wobec funkcjonariusza SOP, który zaatakował nożem swoją rodzinę w Ustce, wszczęto procedurę usunięcia ze służby - poinformował wicedyrektor departamentu komunikacji społecznej MSWiA Tomasz Kułakowski. 44-latek został już zawieszony, a prokuratura wszczęła śledztwo.
Wczoraj wieczorem 44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem swoją rodzinę w mieszkaniu w Ustce. W wyniku odniesionych ran zmarła czteroletnia dziewczynka. Pięć osób jest rannych, w tym napastnik.
Szczegóły: Funkcjonariusz SOP zaatakował nożem. Nie żyje 4-latka. 5 osób rannych
Prokuratura Okręgowa w Słupsku wszczęła już śledztwo.
Służył 23 lata
W dzisiejszym oświadczeniu dla mediów Tomasz Kułakowski, zastępca dyrektora departamentu komunikacji społecznej MSWiA poinformował, że „funkcjonariusz jest już zawieszony”.
Wszczęto wobec niego także procedurę usunięcia ze służby.
- przekazał.
Kułakowski przekazał również, że na polecenie kierownictwa MSWiA, Biuro Nadzoru Wewnętrznego wszczęło czynności sprawdzające przebieg służby tego funkcjonariusza, w tym także badań okresowych, które przechodził. Dodał, że funkcjonariusz od 23 lat służył w formacji. Na początku października przeszedł badania okresowe.
Wiadomo również, że funkcjonariusz służył w Warszawie i nie brał bezpośredniego udziału w ochronie najważniejszych osób w państwie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X