Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
09:45 Katowice: 25-latek poszukiwany listami gończymi zatrzymany przez śląskich policjantów
09:12 Jelenia Góra: 55-letnia kobieta odpowie za oszustwo dwóch seniorek
08:41 Indie: Dziewięć osób zginęło w wyniku zawalenia się składowiska odpadów
07:42 Świat: Rynki ropy rozpoczynają tydzień od mocnego skoku cen
07:00 Warszawa: Rozbity gang oszustów, czterech mężczyzn aresztowanych
06:26 Świat: Ponad 10 tysięcy nadmiarowych zgonów w Europie w czasie czerwcowej fali upałów
06:01 Włochy: Nadchodzi bardzo trudny tydzień z temperaturami powyżej 40 stopni
04:45 Portugalia: Ponad 50 tys. pielgrzymów, w tym około tysiąca pątników z Polski, dotarło na rozpoczęte w niedzielę wieczorem uroczystości modlitewne w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Fritz uderza w Polskę i chce twardej reakcji KE. Niemcy kolejny raz chcą nas uczyć demokracji

Źródło: Welt

Tę informację podajemy za portalem wpolityce.pl. „Polski rząd depcze nie tylko polskie, ale także unijne prawo. To zagraża demokratycznym podstawom związku państw. Bruksela musi się bronić, ma w rękach odpowiednie środki” - stwierdził na łamach „Welt am Sonntag” Philipp Fritz. Niemiecka prasa twierdzi, że „Polska już wykorzystała rabat przyznany jej za rolę w wojnie Rosji z Ukrainą”.

Warszawski korespondent „Welt am Sonntag” Philipp Fritz (nomen omen jego "spolszczone" nazwisko było stosowanym powszechnie w Polsce określeniem Niemców), odnosząc się do kwestii komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów przekonywał, że przyjęcie tej ustawy przywołało „atmosferę procesów pokazowych w czasach stalinowskich”. Komisja Europejska - jak wskazywał - zareagowała bardzo szybko, zapowiadając wszczęcie postępowania przeciwko Polsce.

- Władze Polski są bardzo zaskoczone. Wielu przedstawicieli obozu rządowego spodziewało się konsekwencji dopiero po wyborach parlamentarnych na jesieni — czytamy na łamach „Welt am Sonntag”. Autor przypomniał też, że w wyroku ogłoszonym przez TSUE stwierdzono, że zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości z grudnia 2019 roku naruszyły unijne prawo.

- Wyrok TSUE i reakcja KE na „lex Tusk” dowodzą, że UE „nie ustąpiła i nie będzie ustępować Polsce i że skończył się rabat, z którego rząd w Warszawie korzystał w pierwszych miesiącach po rosyjskiej inwazji na Ukrainę” — napisał niemiecki dziennikarz dodając, że wypłata 36 mld euro z KPO dla Polski jest „niemal nie do pomyślenia”.

Na łamach „Welt am Sonntag” możemy przeczytać również, że Bruksela doceniła zaangażowanie Polski w pomoc broniącej się przed rosyjską agresją Ukrainie, ale polski rząd „nie wykorzystał jednak tego momentu”.

- Nie był i nie jest w stanie lub nie chce przekształcić pozytywnej roli wobec Ukrainy w konstruktywną politykę wobec Europy i do rozwiązania konfliktu o praworządność. W Brukseli, a także w Waszyngtonie przestano zwracać uwagę na Polskę. Amerykanie jako pierwsi wyraźnie skrytykowali lex Tusk — napisał Fritz dodając, że „zachodni partnerzy Polski już nie widzą powodów, dla których mieliby powstrzymywać się z krytyką wobec Polski. To dobrze”.

- Polski rząd depcze od lat nie tylko polskie prawo, lecz także prawo UE. Unia nie może występować jako wspólnota demokratycznych państw, jeżeli nie jest demokratycznie skonsolidowana. Nie tylko jej członkowie, ale także jej przeciwnicy nie będą traktowali jej poważnie. KE musi być teraz wobec Polski twarda. Może tego dokonać okazując pewność siebie, gdyż dysponuje instrumentem władzy jakim są pieniądze. A te są, jak wiadomo, najbardziej skuteczne — oświadczył Fritz na łamach „Welt am Sonntag”.

Jak widzimy, atak Niemiec na Polskę trwa. Po kwestionowaniu niemieckiej odpowiedzialności za ludobójstwo w czasach II wojny światowej, po odmowie zwrotu licznych dzieł sztuki (i nie tylko), po kwestionowaniu granicy na Odrze i Nysie (a ostatnio nawet przedwojennej granicy polsko-niemieckiej), po serii skandalicznych wypowiedzi osób publicznych - poza m.in. politykami i dziennikarzami, w tym gronie znalazł się nawet ambasador RFN w Warszawie - po tym wszystkim (a lista jest bardzo długa), Niemcy już otwarcie wzywają do zagłodzenia i zniszczenia Polski i zastąpienia obecnych władz naszego kraju powolnymi im marionetkami. Niemcy przestały się kryć, pokazują, czym faktycznie jest to państwo i rządzące nim "elity".

Powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski. A z herr Fritzem jak najszybciej się pożegnać - i nie mówić mu "do widzenia"!

wpolityce.pl, Portal TV Republika