Estoński wywiad: Rosja nie uderzy w kraje bałtyckie
Estoński wywiad twierdzi, że Rosja nie prowadzi żadnych przygotowań do operacji militarnych w państwach bałtyckich. - Nadal nie widzimy żadnych przygotowań militarnych ze strony Rosji do przeprowadzenia operacji w państwach bałtyckich lub w tym regionie w najbliższej przyszłości” – ocenia pułkownik Ants Kiviselg, szef Estońskiego Centrum Wywiadu Obronnego.
Jego zdaniem ostatnie informacje o możliwych rosyjskich prowokacjach, a nawet przygotowań militarnych wobec państw bałtyckich, to element rosyjskiej wojny informacyjnej.
Kiviselg analizując ubiegłotygodniowe wydarzenia ocenia, że Federacja Rosyjska nie jest w stanie bronić kluczowych obszarów za pomocą obrony powietrznej i nie poczyniła znaczących postępów na froncie. „Mimo że Federacja Rosyjska zwiększyła aktywność bojową do około 270 starć dziennie” - poinformował.
Kluczowy atak na Omsk
Jego zdaniem kluczowe znaczenie dla rozumienia sytuacji, w jakiej znajdują się siły zbrojne Rosji mają ataki ukraińskich dronów na rafinerie. Szczególnie udany atak na zakłady w Omsku znajdujące się głęboko w Syberii . Płk Kiviselg podał, że rafineria w Omsku w poprzednich latach produkowała około 15 procent paliwa lotniczego. Teraz wstrzymała działalność. W sumie zaatakowanych zostało co najmniej dziewięć rafinerii i terminali naftowych głęboko w Rosji.
„Atak na rafinerię w Omsku należy uznać za poważny. To jeden z największych rosyjskich zakładów przetwórstwa ropy naftowej. Zakład w Omsku produkował benzynę, olej napędowy, a także paliwo lotnicze wykorzystywane przez rosyjskie wojsko. Ponadto jest jedynym producentem katalizatorów krakingowych potrzebnych do wtórnego przerobu ropy naftowej, co z pewnością wpłynie na pracę innych rafinerii produkujących wysokiej jakości benzynę, olej napędowy i paliwo lotnicze” – cytuje Kiviselga portal err.ee
„Wiemy, że w poprzednich latach sama fabryka w Omsku produkowała około 15 procent rosyjskiego paliwa lotniczego. Teraz fabryka wstrzymała działalność, co może bezpośrednio ograniczyć możliwości rosyjskich sił powietrznych w najbliższej przyszłości” – powiedział Kiviselg.
Rosji brakuje paliwa
Jego zdaniem atak na Omsk pokazuje, że zdolność Ukrainy do ataków dalekiego zasięgu stale się poprawia. Z drugiej strony Federacja Rosyjska nie jest w stanie bronić kluczowych obszarów za pomocą obrony powietrznej.
Powołując się na dane ukraińskie stwierdził, że z powodu ataków dronów na początku lipca 2026 roku około 40 procent planowanych mocy przerobowych rosyjskiej rafinerii przestało działać, a w ciągu ostatniego roku straty finansowe sięgnęły już 13,5 miliarda dolarów.
W jego ocenie w najbliższych miesiącach starty te prawdopodobnie zaczną się kumulować. “Rosja przeszła z eksportera netto produktów naftowych do importera netto paliw płynnych, a te wolumeny importu nie pokrywają nawet jej krajowych potrzeb konsumpcyjnych” – uważa szef Estońskiego Centrum Wywiadu Obronnego.
Źródło: Republika/X/eer.ee
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X