Przejdź do treści
12:39 Podlaskie: Nielegalną broń, m.in. pistolety, rewolwery, strzelby myśliwskie czy sztucery, a także proch strzelniczy i amunicję, zabezpieczyli policjanci w kilkunastu miejscach w Podlaskiem. Trzech mężczyzn usłyszało zarzuty
12:00 Litwa: Władze rozważają możliwość dodatkowego opodatkowania spółki Orlen Lietuva, gdyby okazało się, że rafineria czerpie dochody z powodu wzrostu na międzynarodowych rynkach ceny ropy naftowej, a zwłaszcza oleju napędowego
11:59 Polska Izba Gazu Płynnego zaapelowała o objęcie autogazu LPG obniżką VAT. Według Izby, pominięcie tego paliwa uderza w ok. 2,5-3 mln kierowców i prowadzi do nierównego traktowania użytkowników
11:16 Polskie Elektrownie Jądrowe: spółka złożyła wniosek do prezesa Państwowej Agencji Atomistyki o zezwolenie na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo na Pomorzu
10:44 PZU połączy się z LINK4; prezes PZU liczy na wzrost konkurencyjności ubezpieczyciela
10:23 Tatry: Zamknięto drogę do Morskiego Oka. W związku z intensywnymi opadami śniegu i zagrożeniem lawinowym trzeciego stopnia służby odradzają wszelkie wyjścia w góry
09:47 Rosja: Bezzałogowce należące do ukraińskiej armii po raz kolejny zaatakowały rosyjski port Ust-Ługa nad Bałtykiem i znajdujące się tam zbiorniki z ropą naftową
09:16 Niemcy: Rozpoczął się konkurs projektowy na berliński pomnik poświęcony polskim ofiarom nazizmu, a także ofiarom niemieckiej okupacji i rządów terroru w Polsce
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul. Klasztornej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Poznań zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt, 31 marca, od godz. 11.30, ul. Półwiejska, przy Pomniku Starego Marycha w Poznaniu
Wydarzenie „Przyjdź pokaż swój sprzeciw” – wsparcie dla Roberta Bąkiewicza, 1 kwietnia, godz. 9.00, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, sala 475
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Edukacja w czasie pandemii. Minister: Blisko 100 proc. placówek pracuje stacjonarnie

Źródło: Fot. PAP/Tomasz Gzell

W kilkudziesięciu placówkach oświatowych zajęcia nie rozpoczęły się lub je zawieszono; niektóre placówki miały ograniczenie nauki stacjonarnej zaledwie na kilka dni, w kilkunastu zdecydowano się na tryb mieszany - poinformował w czwartek minister edukacji Dariusz Piontkowski.

We wtorek rozpoczął się rok szkolny 2020/2021, w którym szkoły wracają do stacjonarnego nauczania. Tego dnia odbyły się w szkołach inauguracje, od środy prowadzone są lekcje. W szkołach obowiązują wytyczne sanitarne opracowane przez resorty edukacji i zdrowia oraz głównego inspektora sanitarnego.

W czwartek szef MEN podsumował pierwsze dni nowego roku szkolnego. Przypomniał, że w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych uczy się ponad 4,5 mln dzieci i nastolatków, w przedszkolach - 1,5 mln dzieci; łącznie - jak mówił - ze szkołami dla dorosłych jest to ok. 6 mln osób.

Podkreślił, że podstawową zasadą, którą powinni wszyscy przestrzegać wszędzie, nie tylko w szkołach i placówkach edukacyjnych, to zasada, że osoba chora, mająca objawy infekcji górnych dróg oddechowych nie powinna przychodzić do pracy, nie powinna przychodzić do szkoły. "To podstawowa zasada, która utrudni rozprzestrzenianie się zarówno wirusa, tego nowego jak i grypy, czy innych chorób wirusowych" - wskazał. Przypomniał, że w wytycznych też sanitarnych zapisano zasady postępowania w przypadku pojawienia się większego zagrożenia epidemicznego. "To też rozporządzenia, które przypominają jak organizować kształcenie na odległość, gdyby była potrzeba przechodzenia na taką formę zajęć" - dodał.

"Te wytyczne, zasady muszą być na tyle elastyczne, by dyrektorzy mogli dopasować je do warunków panujących w konkretnej szkole i do stanu zagrożenia epidemicznego. Widzimy, że przytłaczająca większość dyrektorów bardzo dobrze sobie z tym poradziła (...) znając swoje placówki potrafili stworzyć przepisy, które pozwalają bezpiecznie i w sposób zorganizowany wrócić dzieciom do szkoły. Mówiliśmy też także, że dyrektorzy mają prawo do tego, by w szczególnych sytuacjach większego zagrożenia epidemicznego, bądź niekorzystnych warunków lokalowych wprowadzić jakieś dodatkowe obostrzenia. I z tego, co wiemy, część dyrektorów szkół się na to zdecydowała" - poinformował.

"Zdajemy sobie sprawę, że od czasu do czasu, któraś z placówek przejdzie na system mieszany bądź system kształcenia na odległość stąd przypominamy, że od kilkunastu miesięcy funkcjonuje platforma edukacyjna epodeczniki.pl" - przypomniał.

"Ten bezpieczny powrót do szkół, o którym mówimy staje się rzeczywistością i przytłaczająca większość szkół w Polsce - podobnie jak w innych krajach europejskich - funkcjonuje w modelu stacjonarnym" - podkreślił Piontkowski.

Przypomniał, że w szczególnych sytuacjach dyrektorzy szkół w porozumieniu z organami prowadzącymi i przy pozytywnej opinii inspektora sanitarnego będą mogli decydować o przejściu na kształcenie w systemie mieszanym (łączącym kształcenie stacjonarne oraz kształcenie na odległość) bądź całkowicie zdalnym. Zastrzegł, że decydujący głos będzie miał w tej kwestii inspektor sanitarny.

"W przytłaczającej większości szkół, niemal w 100 proc. (...), prawie wszystkie funkcjonują w trybie stacjonarnym" - powiedział Piontkowski. Wskazał, że nieliczne placówki w pojedynczych województwach nie rozpoczęły roku szkolnego. W części nie zakończono remontów i to był powód nie rozpoczęcia zajęć. "Na prawie 50 tys. różnego rodzaju placówek edukacyjnych w Polsce w kilkudziesięciu placówkach zajęcia na razie się nie rozpoczęły lub je zawieszono. Niektóre placówki miały czas ograniczenia zajęć stacjonarnych zaledwie na kilka dni. W zaledwie kilkunastu zdecydowano się na tryb mieszany" - podał minister.

Przywołał podane w środę przez resort dane mówiące, że na ponad 48,5 tys. szkół i przedszkoli w trybie mieszanym pracuje 12 placówek. W 47 przypadkach w skali kraju nauka realizowana jest w trybie zdalnym. Dopytywany o dane na czwartek podał, że "różnica jest minimalna, jedna, dwie placówki". "To jest tak, że część placówek (...) miało zalecenie inspektora sanitarnego, aby zawiesiły zajęcia tylko na pierwsze dwa lub trzy dni. Część więc już wróciła do zajęć stacjonarnych, pojawiły się pojedyncze placówki, które decyzja inspektora przeszły na system zdalny" - wyjaśnił Piontkowski.

"Widać, że nie było potrzeby zamykania szkół w skali całego państwa, że pozostawienie decyzji lokalnym władzom przynosi efekty. Sam fakt, że gdzieś pojawia się zakażenie, np. na południu Polski, nie oznacza, że musimy zamykać placówki na północy kraju, czy w całym państwie" - ocenił. "Podobnie zachowują się rządy innych państw europejskich. I efekty są tam bardzo podobne jak w Polsce" - dodał.

Minister pytany był na konferencji m.in. o to ilu nauczycieli zostało już przeszkolonych na temat kształcenia na odległość, odpowiedział: "Trzeba wyraźnie powiedzieć, że to nie jest tak, że przed epidemią nie było żadnych szkoleń i nagle, jakiegoś dnia, one się rozpoczęły. Szkolenia trwały wcześniej, z różnych dziedzin, także z tych związanych z kształceniem na odległość". Szef MEN podał, że były one organizowane nie tylko przez ministerstwo edukacji, czy ministerstwo cyfryzacji, ale także Ośrodek Rozwoju Edukacji, Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji. Dodał, że wielu nauczycieli w ostatnich latach pracowało kontaktując się ze swoimi uczniami czy innymi nauczycielami zdalnie.

"Trzeba też pamiętać, że ogromna część zadań doskonalących nauczycieli znajduje się w gestii samorządów. (…) W ramach swoich kompetencji poszczególne województwa także organizują szkolenia nauczycieli" – powiedział Piontkowski.

Poinformował, że dokonano przesunięcia dużej części środków unijnych, które są w dyspozycji ministra edukacji na działania związane z kształceniem na odległość. "Wśród tych pieniędzy jest 50 mln zł na uruchomienie dodatkowego programu, który pozwoli na przeszkolenie liderów kształcenia na odległość w poszczególnych województwach. Potem ci liderzy będą szkolili nauczycieli w mniejszych ośrodkach" – wskazał.

Szef MEN pytany był też o to, czy sytuacja epidemiczna wpłynęła na wzrost liczby uczniów w edukacji domowej. "Z tych informacji, które mamy, liczba uczniów uczestniczących w tego typu edukacji (domowej - PAP) to 10, 11, może 12 tys. osób. Z tego roku nie mamy jeszcze pełnych danych, ale na razie nie wygląda na to, by nastąpił jakiś gwałtowny wzrost liczby uczniów w edukacji domowej" - powiedział. Dodał, że w ostatnich kilku latach na ten rodzaj edukacji przechodziło "kilkaset bądź tysiąc kilkaset" uczniów rocznie. "Jeśli mówimy o 6 mln osób uczestniczących w różnego rodzaju wychowaniu i edukacji, to nie jest to liczba bardzo duża" - podkreślił Piontkowski.

Przypomniał też, że edukacja zdalna nie jest tożsama z edukacją domową. "Edukacja domowa to jest sytuacja, w której rodzic deklaruje, że wykształci swoje dziecko, ale formalnie będzie ono związane z jakąś szkołą, w której będzie zdawało egzaminy kwalifikacyjne potwierdzające, że zdobyło odpowiednią porcję wiedzę". 

PAP

Wiadomości

Tatry zamknięte dla turystów. Jest znaczne zagrożenie lawinowe

Znów atakują Mariusza Kamińskiego. Jest wniosek o uchylenie immunitetu

Francuscy samorządowcy zdejmują unijne flagi. Rząd oburzony

Kłamstwo Pełczyńskiej-Nałęcz. Powiedziała, że PiS nie podniósł progów dochodowych

Kaczyński o niższych cenach paliw: presja ma sens, Tusk przez tygodnie łupił Polaków

Tanio już było. Orlen znów podnosi ceny za diesla i benzynę!

ŚLIWKA MIAŻDŻY KLICHA! „Powinien wrócić do pierwszej profesji!”

Morawiecki przedstawił "Samorządowe 500+": gospodarka i rozwój muszą być jak dobrze dostrojona orkiestra

Przedsiębiorcy zapłacą więcej. Nowe przepisy uderzą w setki tysięcy osób

Zaskakujące wieści od Pawła Deląga! Aktor znów zostanie ojcem

Protasiewicz punktuje hipokryzję Stankiewicza ws. Kłodzka: "największa szuja medialna"

Paliwo, jaja i majonez: Ile naprawdę kosztuje nas polityka rządu?

GUS podał dane o inflacji. Ceny znów wzrosły

Walka o mundial. Dziś decydujący mecz Polski w Sztokholmie [SONDA]

Leśkiewicz OSTRO o rządzie: „Łupią Polaków, by zasypać dziurę w budżecie!”

Najnowsze

Tatry zamknięte dla turystów. Jest znaczne zagrożenie lawinowe

Kaczyński o niższych cenach paliw: presja ma sens, Tusk przez tygodnie łupił Polaków

Tanio już było. Orlen znów podnosi ceny za diesla i benzynę!

ŚLIWKA MIAŻDŻY KLICHA! „Powinien wrócić do pierwszej profesji!”

Morawiecki przedstawił "Samorządowe 500+": gospodarka i rozwój muszą być jak dobrze dostrojona orkiestra

Znów atakują Mariusza Kamińskiego. Jest wniosek o uchylenie immunitetu

Francuscy samorządowcy zdejmują unijne flagi. Rząd oburzony

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Kłamstwo Pełczyńskiej-Nałęcz. Powiedziała, że PiS nie podniósł progów dochodowych