Lewandowski podważa narrację dziennikarzy TVN24 i WP. Chodzi o sprawę Romanowskiego i szefa Zondacrypto
Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały dziś informację o tym, że rzekomo Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju na początku 2026 r. i miał mu to załatwić szef Zondacrypto Przemysław Kral, a w kontakcie pomiędzy nimi miał pośredniczył Bartosz Lewandowski, ówczesny adwokat obu mężczyzn. Mecenas odniósł się do tej publikacji na platformie X i podważył narrację obu dziennikarzy.
Lewandowski odpowiada na ataki
WP i TVN24 napisały, że były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju, z pomocą szefa Zondacrypto Przemysława Krala miał założyć spółkę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, na której podstawie mógłby uzyskać wizę rezydencką. Jak podają portale, kontakt z szefem Zondacrypto w imieniu Romanowskiego utrzymywał jego obrońca mec. Bartosz Lewandowski, który pełnił również funkcję pełnomocnika Krala.
Do sprawy ten na platformie X odniósł się mecenas Lewandowski, który wyjaśnił, że zdecydował się opisać sprawę, w związku z tym że redaktorzy Michał Fuja i Szymon Jadczak nie przedstawili jego stanowiska w artykule, choć ten informował ich o niemożliwości odpowiedzi na szereg pytań z uwagi na obowiązującą go tajemnicę obrończą.
W swoim wpisie zaznaczył, że "wszyscy uważają Przemysława Krala za prezesa Zondacrypto, a był on przede wszystkim adwokatem, prowadzącym kancelarię w Katowicach, z oddziałami w Mediolanie i Londynie. Z jego zespołem pracowaliśmy kilka miesięcy i oceniam wysoko ich poziom merytoryczny". Zaznaczył przy tym, że nigdy nie zabiegał i nie prosił mec. Krala, aby pomógł jego klientowi Romanowskiemu i zaznaczył, że "doradztwo w tym zakresie osobie, która przebywała legalnie na terytorium państwa UE posiadającego azyl polityczny, nie jest żadnym przestępstwem." Dodał przy tym, że jeśli Romanowski chciał sprawę konsultować z innymi prawnikami, to miał do tego pełne prawo.
"Z góry założona teza"
Lewandowski zapewnił przy tym, że nie uczestniczył w żadnych działaniach związanych z uzyskaniem jakiejkolwiek wizy dla Romanowskiego, "nawet nie wiem czy mój klient udzielił pełnomocnictwa w tym zakresie mec. Kralowi czy członkom jego kancelarii. O tym, że był składany jakiś wniosek dowiedziałem się z artykułu"
Z uwagi na to, że mam swoje jednoznaczne stanowisko w kwestii tego co jest, a co nie jest prawnie dopuszczalne w sytuacji poszukiwań międzynarodowych, prowadziłem z posłem Romanowskim bogatą korespondencję, którą - w szczęście - mam do dzisiaj i zarzucanie mi, że wspierałem w jakikolwiek sposób dalsze wyjazdy z Węgier po ponownym wydaniu ENA w lutym 2026 r., jest kompletnym nieporozumieniem. Korespondencja ta jest objęta tajemnicą obrończą i nie mogę jej upublicznić;
Na szczęście czując „pismo nosem” i fakt konsultowania się przez Romanowskiego z inną kancelarią, zażądałem przedstawienia mi przez Romanowskiego pisemnego oświadczenia, które zostało sporządzone 5.04.2026 r. a doręczone do kancelarii 17.04.2026 r. Mój Mandant zgodził się na jego opublikowanie, co też czynię. Dodaje też fragment książki z potwierdzeniem doręczenia korespondencji.
Uważam, że daleko niezgodne z zasadami standardów dziennikarskich jest przygotowywanie tekstów ze z góry założoną tezę, wiedząc, że nie mogę upublicznić - jako adwokat i obrońca - ani mojej korespondencji z Romanowskim na temat konsekwencji wydania ENA, także mojego poglądu na ten temat, jak również wypowiadać się w sprawie spotkań i konsultacji udzielanych w sprawach karnych. Moje odpowiedzi dla panów redaktorów nie miały żadnego znaczenia - przekaz jest jasny: Lewandowski załatwiał Romanowskiemu ucieczkę
- wyjaśniał mecenas.
"Istnieje chęć zdyskredytowania mnie"
W dalszej części swojego wpisu Mecenas Lewandowski przekonuje, że celem tej akcji jest zdyskredytowanie go, czego próby miały już miejsce wcześniej.
Rozumiem, że istnieje chęć zdyskredytowania mnie, rządzący robili już ze mnie rosyjskiego agenta, miałem być zamieszany w oszukiwanie ludzi na giełdzie krypto (sam notabene straciłem spore pieniądze), potem Zonda miała rzekomo finansować moje usługi dla Zbigniewa Ziobry itp. Teraz problem wynika z tego, że Romanowski i inny mecenas - za ich wolą - spotkali się i za moimi plecami omawiali działania prawne, które i tak nie mogły się udać.
Jeśli - jak czytam - za to mam „iść siedzieć”, a Prokuratura Waldemara Żurka już jest w blokach startowych, aby stawiać mi zarzuty i zawiesić prawo wykonywania zawodu, to jestem gotów, choć zmierzycie się z twardymi faktami oraz dowodami. Rolą adwokata jest bronić klienta. Tajemnicą obrończa jest nienaruszalna
- kończy tymi słowami swój wpis mecenas Lewandowski.
Źródło: Republika/X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Marianna Schreiber walczy o unieważnienie małżeństwa. Chce ponownie stanąć przed ołtarzem
SPRAWDŹ TO!
Były funkcjonariusz CBA pojawił się w prokuraturze. „Dowiedziałem się z mediów”
Ekspert w Radiu Republika: Celem strategicznym Rosji pozostaje Polska