Niebezpieczeństwo online: tragedia w Kadłubie jako ostrzeżenie dla rodziców
Zbrodnia w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi oraz opublikowany w internecie film z miejsca zdarzenia wywołały ogólnopolską debatę o bezpieczeństwie dzieci i młodzieży w sieci. Eksperci podkreślają, że nie chodzi o demonizowanie technologii, lecz o ograniczenie jej toksycznych aspektów, wzmocnienie edukacji rodziców i wprowadzenie rozwiązań systemowych. Ich zdaniem internet może stać się katalizatorem tragedii.
W nocy ze środy na czwartek funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości natrafili w internecie na nagranie z miejsca zbrodni. Ustalono, że film mógł zostać zarejestrowany w jednym z domów w Kadłubie. Policjanci, którzy udali się pod wskazany adres, znaleźli ciała 38-letniego mężczyzny i 92-letniej kobiety.
W wyniku szeroko zakrojonych działań zatrzymano 17-letniego Łukasza G. Prokuratura przedstawiła mu zarzut popełnienia dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności.
Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną nie tylko ze względu na brutalność czynu, ale także z powodu jego cyfrowego wymiaru – nastolatek po dokonaniu zbrodni nagrał film i opublikował go w internecie.
Z relacji dyrektorki Zespołu Placówek Oświatowych w Kadłubie wynika, że 17-latek spędzał dużo czasu grając w gry komputerowe. Był wycofany, utrzymywał ograniczone relacje rówieśnicze. Śledczy zabezpieczyli sprzęt elektroniczny i analizują historię aktywności w sieci.
Piotr Jawidzyk, prezes Fundacji HALT pomagającej osobom uzależnionym, zwraca uwagę, że dla części młodych ludzi internet staje się miejscem budowania alternatywnej tożsamości.
Młode osoby często zmagają się z niską samooceną i trudnościami emocjonalnymi. W sieci mogą kreować inny wizerunek siebie, szukać akceptacji i uznania – podkreśla.
Ekspert wskazuje, że mechanizm lajków i komentarzy może wzmacniać ryzykowne zachowania.
Aby zdobyć więcej uwagi, niektórzy zaczynają przekraczać kolejne granice – zaznacza.
Jawidzyk zwraca także uwagę na rolę rodziny. Jego zdaniem brak rozmowy i zainteresowania ze strony dorosłych sprzyja izolacji młodych ludzi. – Sam zakaz korzystania z technologii nie rozwiąże problemu, jeśli nie będzie relacji i uważności – dodaje.
Daniel Dziewit, terapeuta uzależnień pracujący z dziećmi i młodzieżą, podkreśla, że cyfrowe uzależnienie często współwystępuje z innymi problemami, takimi jak depresja, ADHD czy zaburzenia ze spektrum autyzmu.
Osoba uzależniona może doświadczać myśli rezygnacyjnych, poczucia bezwartościowości. W ślad za uzależnieniem idą konsekwencje rodzinne i prawne, a w skrajnych przypadkach także próby samobójcze – mówi.
Ekspert zwraca uwagę na niebezpieczne treści w sieci, w tym materiały zachęcające do autoagresji czy samobójstwa. Jego zdaniem algorytmy platform społecznościowych promują treści silnie emocjonalne, co może potęgować destrukcyjne wzorce zachowań.
Wolność słowa nie oznacza prawa do wyrządzania krzywdy. Standardy ochrony życia i zdrowia powinny obowiązywać także w przestrzeni cyfrowej – podkreśla Dziewit.
Sprawa z Kadłuba pokazuje, że granica między światem realnym a cyfrowym praktycznie przestała istnieć. Opublikowane nagranie stało się elementem śledztwa i przedmiotem apelu policji o jego nieudostępnianie.
Osoby w kryzysie psychicznym mogą skorzystać z całodobowego wsparcia:
- Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 70 22 22
- Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 12 12 12
- Numer alarmowy w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia: 112
Eksperci podkreślają, że reagowanie na pierwsze sygnały izolacji, agresji czy nagłej zmiany zachowania może zapobiec dramatycznym konsekwencjom.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X