Nie tylko Republika. Do współpracowniczki Mateckiego też wtargnęła policja
Nie tylko Republika jest celem skoordynowanych ataków. Także dyrektor biura poselskiego Dariusza Mateckiego odczuła ten proceder na własnej skórze. O sprawie poinformował sam poseł.
Od kilkudziesięciu godzin trwa atak na prezesa i dziennikarzy Republiki. Służby są informowane o tym, jakoby w ich domach znajdowały się materiały wybuchowe albo któryś z domowników miał popełnić samobójstwo lub przymierzał się do takiej czynności. Jak się okazuje, nie tylko nasza stacja i jej pracownicy są celem ataków.
Poseł Dariusz Matecki poinformował o zdarzeniu, do którego doszło minionej nocy. Tym razem ofiarą padła współpracowniczka polityka.
To, co wydarzyło się dzisiaj o 1:20 w nocy, przekracza wszelkie granice państwa prawa.
Do domu mojej dyrektor biura poselskiego, gdzie znajduje się adres korespondencyjny mojego biura, wtargnęło dwóch policjantów. Bez przedstawienia się, bez okazania legitymacji – dokładnie tak, jak podczas głośnego najścia u redaktora Sakiewicza – napisał Matecki.
Powód przybycia funkcjonariuszy bez legitymacji już znamy z innych zdarzeń dotyczących dziennikarzy Republiki.
Funkcjonariusze podali absurdalny pretekst o zgłoszeniu rzekomej próby samobójczej nastolatka, którego w tym domu... w ogóle nie ma!
Według mnie mamy do czynienia ze skoordynowaną akcją wymierzoną w wolne media i opozycję. To nie przypadek, że w tym samym czasie nękany jest redaktor Sakiewicz, Klarenbach i Telewizja Republika – tłumaczy poseł PiS.
W przypadku mojej dyrektor biura jest to brutalna próba zastraszenia chorej na nowotwór kobiety, która przez prokuratorskie zakazy Ślepokury ma odcięty kontakt ze mną. Ale nie damy się zastraszyć! – zakończył Dariusz Matecki.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X