Sakiewicz ujawnił SMS-y z Kralem. „Prawda jest dokładnie odwrotna”
Na antenie Telewizji Republika ujawniliśmy treść rozmowy Tomasza Sakiewicza z Przemysławem Kralem, która rzuca nowe światło na sprawę Zondacrypto i rządowej ustawy regulującej rynek kryptowalut. Z wiadomości wynika, że Kralowi zależało na podpisaniu ustawy przez prezydenta, ponieważ regulacja miała ograniczyć jego konkurencję w Polsce. Tomasz Sakiewicz stanowczo odrzuca przy tym sugestie, jakoby Republika miała wpływać na decyzję Karola Nawrockiego. – „Prawda jest dokładnie odwrotna i jest udokumentowana” – podkreślił.
Ujawniono rozmowę Sakiewicza z Kralem
Wokół sprawy Przemysława Krala i Zondacrypto od kilku dni pojawia się coraz więcej doniesień. Część z nich próbuje łączyć sprawę firmy z prezydentem Karolem Nawrockim oraz Telewizją Republika.
Tymczasem na naszej antenie przedstawiono treść rozmowy Tomasza Sakiewicza z Kralem z 6 grudnia 2025 roku. To właśnie z niej ma wynikać, że interes przedsiębiorcy był zupełnie inny niż sugerują dziś niektóre publikacje.
Kral, zapytany przez Sakiewicza o ustawę dotyczącą rynku kryptowalut, miał wskazać, że jej podpisanie przez prezydenta byłoby dla niego korzystne biznesowo.
„Wtedy wycięłoby całkowicie moją konkurencję w Polsce” – napisał.
„Ustawę w znacznej mierze tworzył sam pan Kral”
Tomasz Sakiewicz wskazywał w Telewizji Republika, że ujawniona wiadomość pozwala spojrzeć na całą sprawę z zupełnie innej perspektywy.
– „Jest dokładnie odwrotnie niż mówi rząd i media rządowe, co do intencji, istoty sprawy i w ogóle jej przebiegu”
– podkreślił.
Jak relacjonował, Kral miał mieć wpływ na kształt rządowej regulacji.
– „Po pierwsze ustawę w znacznej mierze tworzył sam pan Kral, ustawę Donalda Tuska tworzył sam pan Kral”
– powiedział Sakiewicz.
Kral chciał podpisania ustawy
Najważniejszy wątek ujawnionej korespondencji dotyczy jednak samego stosunku Krala do ustawy.
Sakiewicz wskazał, że z wiadomości wynika jasno, iż przedsiębiorcy zależało na tym, by prezydent nie zawetował regulacji.
– „Kral chciał bardzo, żeby ta ustawa nie była wetowana. Dlaczego chciał? Też wyjaśnia. Ponieważ to wycinało jego polską konkurencję”
– tłumaczył prezes Telewizji Republika.
Jak dodał, w efekcie regulacja mogła wzmacniać pozycję Zondacrypto na polskim rynku.
Z tej perspektywy – jak zauważył Sakiewicz – decyzja Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy była sprzeczna z interesem biznesowym Krala.
– „Karol Nawrocki, wetując tę ustawę, uderzył w interesy Zondacrypto” – mówił.
„Nie zajmowałem się kryptowalutami”
Sakiewicz odniósł się także do zarzutów dotyczących swoich kontaktów z Kralem. Podkreślił, że ich współpraca miała charakter biznesowy i dotyczyła przede wszystkim reklam.
– „Myśmy w ogóle na ten temat nie rozmawiali” – zaznaczył, odnosząc się do kwestii ustawy.
Jak wyjaśnił, Kral był dla Republiki przede wszystkim reklamodawcą. Rozmowy dotyczyły reklam i zasad współpracy, a nie politycznych decyzji dotyczących regulacji rynku kryptowalut.
Sakiewicz przekonywał również, że przed sejmową debatą nie zdawał sobie sprawy, jak poważny politycznie stał się temat ustawy.
– „Nie przyszło mi do głowy, że jest tak gorący temat” – powiedział.
Dlaczego Sakiewicz napisał do Krala?
Prezes Telewizji Republika wyjaśnił, że decyzję o wysłaniu wiadomości podjął po sejmowej debacie. Chciał wówczas ustalić, dlaczego Kral wcześniej nie powiedział mu o swoich interesach związanych z ustawą.
– „Zadałem mu pytanie po prostu dotyczące tego, dlaczego mi w ogóle nie powiedział, że jest tak gorący temat”
– relacjonował.
Jego zdaniem Kral mógł wiedzieć, że stanowisko Republiki będzie zgodne z decyzją prezydenta.
– „Wiedział, że my poprzemy w tej sprawie prezydenta (...), a będzie to wbrew jego interesom, więc wolał pewnie nic nie mówić, nawet nie poruszać tematu”
– ocenił Sakiewicz.
„To nie my mieliśmy interes w weto”
Sakiewicz odniósł się również do sugerowania, że Republika mogła być zainteresowana wetem ze względów biznesowych. Przyznał, że Kral był reklamodawcą stacji, ale jednocześnie podkreślił, że redakcja zajęła stanowisko w sprawie ustawy niezależnie od tego.
– „Kral miał interes w tym, żeby prezydent nie wetował” – wskazał.
Dodał, że Republika opowiadała się za wetem przede wszystkim dlatego, że w jej ocenie regulacja mogła prowadzić do nierównego traktowania podmiotów działających na rynku.
– „Najważniejsza jest to, żeby była równość gospodarcza, bo nie o to chodzi, jak regulować i czy regulować rynek kryptowalut, ale żeby jedne firmy nie były preferowane nad drugimi”
– mówił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Sakiewicz ujawnił SMS-y z Kralem. „Prawda jest dokładnie odwrotna”
Akop Szostak i Ola Okrzesik naprawdę są małżeństwem? Jest dowód z Las Vegas
Rosja werbuje gangi do przeprowadzania sabotażu w zakładach zbrojeniowych w Europie!
SPRAWDŹ TO!