Dla tego posła od Tuska priorytetem będzie walka o... bimber. „Księżycówka jest elementem naszej kultury” - mówi Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak dostał się do Sejmu w ostatnich wyborach parlamentarnych z listy Tuska. Teraz parlamentarzysta zapowiada, że będzie walczyć o legalizację bimbru na własny użytek.
- Dawniej tzw. księżycówka była ważnym elementem naszego kulturowego krajobrazu, który kojarzył się z tajemnicą, przekraczaniem norm, wolnością od państwa. No i była powodem do dumy, tak jak nalewki, z których Polacy dawniej słynęli. Jestem za uwolnieniem prawa do produkcji na własne potrzeby, ale oczywiście na zdrowych zasadach. Tylko bezpieczne ilości i – jak jeszcze raz podkreślam – na własny użytek - powiedział Kołodziejczak w wywiadzie dla organu Michnika.
Według Kołodziejczaka, możliwość legalnego pędzenia bimbru dałaby rolnikowi... podmiotowość.
Przed człowiekiem Tuska moc pracy. Zgodnie z prawem nie wolno bowiem pędzić bimbru nawet na własny użytek. "W Polsce produkcja alkoholu etylowego jest dozwolona jedynie po uzyskaniu wpisu do rejestru prowadzonego przez ministerstwo rolnictwa. W praktyce oznacza to, że produkcja bimbru na własny użytek, czyli nawet w niewielkich, niehandlowych ilościach, jest prawnie zabroniona i podlega karze do roku pozbawienia wolności" - przestrzega policja.
Najnowsze
PiS alarmuje przed Ministerstwem Zdrowia. "Stan służby zdrowia zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polaków"
Ciemnogród wraca do Osieka. 30 lat po pierwszym zlocie Wojciech Cejrowski znów zaprasza na Kociewie
Pamięć, która łączy pokolenia. Wyjątkowe niedzielne „Wstajemy!” z Powiatu Radomskiego