Ostre starcie o bezpieczeństwo Polski. Zobacz debatę Morawiecki kontra Kosiniak-Kamysz [WIDEO]
Debata w Jasionce pokazała głębokie różnice w podejściu do bezpieczeństwa państwa polityków władzy i opozycji. Mateusz Morawiecki oraz Władysław Kosiniak-Kamysz spierali się o rolę NATO, Unię Europejską i rozwój polskiej armii. Padły mocne zarzuty, konkretne liczby i wyraźnie odmienne wizje przyszłości Polski.
Bezpieczeństwo. Spór o fundamenty
Spotkanie dwóch polityków reprezentujących przeciwne obozy polityczne szybko przerodziło się w twardą, merytoryczną konfrontację. Obaj podkreślali znaczenie bezpieczeństwa państwa, ale różnili się w ocenie sposobów jego budowania.
Władysław Kosiniak-Kamysz akcentował rolę sojuszy i współpracy międzynarodowej:
— Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i to jest w naszym interesie, żeby to uspokojenie przyszło. Ale nie ma też potęgi Stanów Zjednoczonych bez NATO. Europa musi robić więcej, szczególnie przez przyjęcie programów wzmacniających obronność i stać się prawdziwym partnerem dla USA w dziedzinie bezpieczeństwa militarnego — mówił.
Podkreślał także znaczenie stabilnej strategii państwa:
— Musimy zabiegać o ten sojusz, bo on jest gwarancją naszego bezpieczeństwa. My musimy mieć stały wektor budowy silnego i bezpiecznego państwa polskiego — wskazał.
Mateusz Morawiecki przedstawił zupełnie inną hierarchię bezpieczeństwa:
— Sojusze są bardzo ważne, ale w pierwszej kolejności musimy liczyć na siebie, bo za dużo mieliśmy przypadków historycznych, które powodowały, że straciliśmy naszą suwerenność i wolność, bo liczyliśmy na kogoś innego i nie mieliśmy siły polskiej armii — podkreślił.
Dodał również ostrzeżenie dotyczące NATO:
— Jeżeli ktoś jeszcze wierzy w to, że artykuł piąty traktatu waszyngtońskiego działa automatycznie jak zasada jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, to wolałbym wyprowadzić państwa z tej strefy komfortu — zaznaczył.
Armia i przemysł. Konkretne zarzuty do rządu Tuska
Były premier krytykował obecny model zakupów uzbrojenia:
— Powinniśmy jak najwięcej kupować od polskich producentów po to, żeby następowała polonizacja tych produktów. To jest warunek sine qua non bezpieczeństwa Polski. Nie o to chodzi, żebyśmy zapewnili bezpieczeństwo poprzez uzależnienie się od zagranicznych dostawców — zaznaczył.
Kosiniak-Kamysz odpowiadał, wskazując na zmiany w polityce rządu:
— 20% pieniędzy było wydawanych w polskim przemyśle zbrojeniowym, 80% u naszych sojuszników. Teraz już jest to około 40%, a naszym celem jest dojście do proporcji 50 na 50 — wyliczał.
Jednocześnie ostro skrytykował poprzednie decyzje rządów PiS:
— Mój poprzednik kupując czasem bez większego zastanowienia nie był w stanie nawet do części sprzętu zapewnić uzbrojenia, a my musieliśmy to później nadrabiać i uzupełniać — zarzucał.
Spór o Unię Europejską i suwerenność
Mateusz Morawiecki ostrzegał przed nadmierną zależnością Polski od Brukseli:
— Suwerenność nie jest po to, żeby nią handlować z Unią Europejską. Ja chcę, żeby polski minister obrony narodowej i polskie władze decydowały o tym, gdzie i jak angażowane są środki na bezpieczeństwo — mówił.
Kosiniak-Kamysz odpowiedział w tonie unijnego optymisty:
— Polskiej suwerenności zagraża Federacja Rosyjska, a nie nasze sojusze na zachodzie. Nie mylcie wektorów bezpieczeństwa, bo one są jasno określone — powtarzał slogany propagandowe rządu Tuska.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
OPERACJA „DOMYKANIE SYSTEMU”. Czy Trybunał i służby są już w rękach partii?
Ostre starcie o bezpieczeństwo Polski. Zobacz debatę Morawiecki kontra Kosiniak-Kamysz [WIDEO]
Bogucki: świadomie i metodycznie niszczono Trybunał Konstytucyjny