Czy prezydent zawetuje SAFE? Przydacz mówi o głównym problemie
Jak podkreślił Marcin Przydacz na antenie Polsat News, Polska ma negatywne doświadczenia związane z unijną warunkowością, czyli uzależnianiem wypłat środków od spełnienia określonych wymogów politycznych lub instytucjonalnych. – W programie SAFE jest element warunkowości. On jest dużym problemem, bo mamy jako Polska złe doświadczenia z warunkowością – powiedział minister. Dziś w Warszawie w samo południe odbywa się protest przeciwko przyjęciu SAFE. W protest są zaangażowane: Kluby "Gazety Polskiej" z całej Polski, Ruch Obrony Granic oraz "Wolni Polacy". Transmisję przeprowadzi Republika - zapraszamy!
"Decyzja będzie zero-jedynkowa"
Przydacz zaznaczył, że w przypadku SAFE nie chodzi wyłącznie o inwestycje rozwojowe, lecz o kwestie bezpośrednio związane z bezpieczeństwem i obronnością i, jak ocenił, potencjalne wstrzymanie środków po podpisaniu kontraktów zbrojeniowych mogłoby stworzyć poważne ryzyko finansowe i strategiczne.
Ustawa dotycząca unijnych pożyczek w ramach SAFE wróciła do Sejmu i czeka na dalsze prace legislacyjne. Ostateczna decyzja będzie należeć do prezydenta, który stanie, jak to określił Przydacz, przed wyborem "zero-jedynkowym": podpis albo weto. – Tak czy siak, będzie pewnie krytykowany za swoją decyzję – ocenił minister.
CZYTAJ WIĘCEJ: NIE DLA SAFE! Wielka manifestacja już w dziś! [SZCZEGÓŁY]
Źródło: Republika, Polsat News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X