Mocne wystąpienie Czarnka! „To już zapaść. Pacjent przegrywa z systemem”
Podczas szczytu medycznego w Sejmie RP kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek przedstawił alarmującą diagnozę polskiej służby zdrowia. W jego wystąpieniu dominowały mocne wypowiedzi o kolejkach, likwidacji oddziałów specjalistycznych i groźbie upadku szpitali.
„To już nie jest kryzys”
Po serii spotkań z dyrektorami szpitali oraz środowiskiem medycznym polityk PiS zaprezentował szeroką diagnozę kryzysu służby zdrowia za rządów Donalda Tuska:
— Dzisiaj po serii spotkań, które się odbywały po protestach szpitali powiatowych, po czarnym tygodniu, który jest za nami, po spotkaniach w szpitalach, placówkach służby zdrowia, po rozmowach, także tu w Sejmie przed dwoma tygodniami, mamy bardzo jasno sprecyzowany obraz sytuacji, która dzisiaj jest w służbie zdrowia. I to jest nie kryzys, bo z kryzysami w służbie zdrowia to mieliśmy do czynienia wielokrotnie. Ale dzisiaj to już nie jest problem, dzisiaj to nie jest kryzys, dzisiaj to jest zapaść — powiedział.
Prof. Czarnek podkreślił także tempo pogarszania się sytuacji:
— Jeśli tego nie zatrzymamy, nie będzie pierwszego kwartału w wielu miejscach, w wielu szpitalach już w przyszłym roku. Nie za 5–10 lat, tylko już za chwilkę — zaznaczył.
Dużą część wystąpienia poświęcił kolejkom i dostępowi do badań:
— Dzisiaj mamy w kolejkach świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia 5 milionów 397 tysięcy 547 osób. Prawie 5 milionów 400 tysięcy Polaków stoi dzisiaj w kolejkach na badania do lekarza. To oznacza, że co szósty obywatel Polski czeka dziś na wizytę, badanie albo zabieg — mówił Czarnek.
Szczególnie mocno wybrzmiał fragment dotyczący profilaktyki i badań onkologicznych:
— Na kolonoskopię czeka 224 tysiące pacjentów, średnio 235 dni. Jeszcze przed chwilą pacjent czekał na kolonoskopię do dwóch miesięcy maksymalnie, a dziś pacjent jest odsuwany w kolejkach na koniec 2027 roku, bez szans. To oznacza, że wielu z nich będzie leczonych dopiero wtedy, kiedy choroba będzie już w zaawansowanym stadium — podkreślił.
W dalszej części wystąpienia wskazał na nierówną walkę pacjenta o swoje podstawowe prawa:
— W Polsce dzisiaj, w tej zapaści służby zdrowia jaką mamy, pacjent przegrywa z systemem zanim się stanie pacjentem. Zanim się stanie pacjentem — powiedział.
Czarnek wskazał także na problem infrastruktury i zamykanych oddziałów specjalistycznych:
— Tylko w roku 2025 zamknięto 46 oddziałów. To oznacza likwidację pediatrii, neonatologii, oddziałów położniczych. To oznacza, że kobiety, żeby urodzić dzieci, muszą jeździć po kilkadziesiąt kilometrów, a w skrajnych przypadkach ponad 100 kilometrów do najbliższego szpitala — mówił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Sprawa Zbigniewa L. Jest doradcą szefa SKW, reprywatyzował kamienicę "na ducha"
Cenckiewicz przypomina: NSA zakwestionował cofnięcie wszystkich poświadczeń bezpieczeństwa
Dostał czerwoną kartkę, więc w złości znokautował rywala