Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Niezależność banku centralnego niezbędna dla długookresowej stabilności cen.
22:29 „Guardian”: przez Chiny europejski przemysł może stracić 300 tys. miejsc pracy do końca roku
21:40 Ponad 70 byłych piłkarzy Legii Warszawa w niedzielę uczciło 110-lecie klubu. Na boisku pojawili się przedstawiciele kilku pokoleń, m.in. Roman Kosecki, Dariusz Dziekanowski czy Łukasz Fabiański
20:13 Musimy zrobić wszystko, aby doszło do trójstronnych rozmów z Rosją, musimy zobaczyć, czy Moskwa się na to zgodzi - powiedział w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z przedstawicielami prezydenta USA
18:36 NIEMCY: według badania exit poll dla stacji ZDF Alternatywa dla Niemiec (AfD) wygrywa wybory w Saksonii-Anhalcie z 44 proc. głosów
17:30 Sąd karny w Kairze skazał w niedzielę na śmierć przez powieszenie popularną prezenterkę telewizyjną Sarę Chalifę i 11 innych osób, uznając ich za winnych przestępstw związanych z handlem narkotykami
17:20 SPORT: Polskie siatkarki przegrały z Serbkami 1:3 w meczu o brązowy medal mistrzostw Europy
16:19 SPORT: Prezydent FIFA Gianni Infantino będzie ubiegał się o reelekcję
15:21 Co najmniej 25 osób, w tym wiele dzieci, zginęło w wypadku drogowym z udziałem autobusu w Republice Zielonego Przylądka
15:00 Papież Leon XIV ponownie zaapelował w niedzielę o zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej i wyraził pragnienie, by podejmowane obecnie wysiłki w tej sprawie przyniosły rezultaty
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 8 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża. 10 września, godz. 19:00 Rynek, Pomnik Solidarności, Lubin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystość upamiętnienia ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Msza Święta w Bazylice p.w. św. Rocha w Białymstoku. Następnie uroczystości pod Pomnikiem Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńs
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 września, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Brzozów zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Bazylika Mniejsza w Brzozowie (Parafia pw. Przemienienia Pańskiego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic Poznań zapraszają na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 11 września, godz. 18:00 Szkoła Katolicka ul. Głogowska 92 Poznań
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Czarnecki o przyszłości Tuska: Może zostanie specjalnym wysłannikiem w jakiejś części świata | NASZ WYWIAD

Źródło: Telewizja Republika

- Z tego co słychać w kuluarach brukselsko-strasburskich, to, co było siłą Tuska, co zapewniło mu elekcję, czyli wsparcie Angeli Merkel – zwietrzało. To poparcie, zdaje się, należy pisać w czasie przeszłym dokonanym. Osoby z CDU, także z rządu niemieckiego, gabinetu kanclerskiego, w kuluarach mówiły od połowy roku o pewnym zawodzie w prowadzeniu przez niego Rady Europejskiej, a jesienią już wprost z nazwiska Niemcy krytykowali go za fatalne - ich zdaniem - przeprowadzenie szczytu Unii w Bratysławie. To znacznie zmniejsza szanse Donalda Tuska - mówi w rozmowie z TelewizjaRepublika.pl Ryszard Czarnecki, eurodeputowany. Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego mówi o tym, kto może zastąpić Martina Schulza i jaka przyszłość czeka Donalda Tuska w unijnych strukturach.

Michał Dzierżak, TelewizjaRepublika.pl: Kto obejmie stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego po Martinie Schulzu? Mówi się, że będzie to prawdopodobnie polityk Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Czy istnieje już jakaś giełda nazwisk, kto ewentualnie objąłby to stanowisko?

Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego: Z zaskoczeniem przeczytałem w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” wypowiedź Hannesa Swobody, austriackiego polityka socjalistycznego, który powiedział, że to inny socjalista obejmie stanowisko przewodniczącego PE po socjaliście Schulzu. Według mojej wiedzy, a wiem bardzo dobrze, to EPP nie odpuści tego stanowiska. Pytaniem jest zatem nie „czy chadecy czy socjaliści” tylko „kto z EPP obejmie to stanowisko”. Formalnie kandydatów jeszcze nie ma, ale mówi się o sześciu nazwiskach.

Zacznę od kobiety, Mairead McGuiness, Irlandki, obecnie wiceprzewodniczącej Parlamentu, która może być czarnym koniem tych wyborów. Została wiceprzewodniczącą, ponieważ wygrała prawybory w EPP kandydując przeciwko kandydatom prezydium partii ludowej i będąc wybrana przez „lud poselski”. Ma bardzo mocną pozycję, szereg kobiet mówi też, że na nią zagłosuje. Drugim kandydatem, o którym mówi się bardzo dużo i jest poważnym pretendentem, jest obecny pierwszy wiceprzewodniczący PE, dwukrotny wiceprzewodniczący KE, Antonio Tajani z partii Berlusconiego, katolik, człowiek z konserwatywnego skrzydła EPP.

Trzecim kandydatem jest były minister w rządzie Francji, 72-letni Alain Lamassoure, który jest już w PE 20 lat, bardzo znany i popularny. Minusem w jego przypadku jest fakt, że w tego rodzaju wyborach w Europie decydują parytety geograficzne, a szefem partii EPP jest już Francuz, Joseph Daul. W związku z tym, prawdopodobnie nie będzie zgody na dwóch Francuzów na dwóch kluczowych dla EPP stanowiskach. Czwartym kandydatem jest były premier Słowenii Lojze Peterle, który byłby kandydatem tzw. nowej Unii, co oczywiście budziłoby pewne zastrzeżenia Donalda Tuska, gdyż Europa Zachodnia nie zgodzi się na dwie osoby z naszej części Europy na trzech najważniejszych stanowiskach w Unii. Piątym kandydatem jest Ottmar Karas, Austriak, przewodniczący delegacji Unia-Rosja, znany z otwartości wobec argumentów Kremla, zwolennik dialogu unijno-rosyjskiego.

Wreszcie kandydat, którego wymieniam na końcu, ale on właśnie, jeśli zdecyduje się kandydować, ma największe szanse. To stosunkowo młody, 42-letni Manfred Weber, szef frakcji EPP z partii CSU w Niemczech. O nim mówi się, że jest elementem pewnego dealu politycznego, który zapadł w Berlinie między CDU, CSU i SPD. Pierwszym elementem dealu jest obsadzenie na stanowisku prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeyera, elementem drugim jest wybór na szefa MSZ Martina Schulza, a trzecim jest wybór Manfreda Webera na przewodniczącego PE z poparciem socjalistów niemieckich, stanowiących znaczącą część frakcji S&D. Jeśli Weber wystartuje, to cześć kandydatów się wycofa, a pozostali będą mieli znacznie mniejsze szanse.

Co więcej, mówi się, że być może będzie to tylko przygotowanie Webera do objęcia w 2019 r. funkcji szefa KE. Byłby to pierwszy niemiecki szef KE od 52 lat. Na razie może okazać się, że wszystkie trzy stanowiska główne w UE trafią w ręce EPP. Socjaliści tego nie zdzierżą. Nie wystarczy im kandydatura Federiki Mogherini na wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i będą chcieli mieć któreś z trzech najważniejszych stanowisk. Szef KE ma kadencję 5-letnią bez rotacji, a szef Rady Europejskiej ma rotacyjną kadencję 2,5-letnią, więc wiadomo, że socjaliści wyciągną rękę po stanowisko szefa Rady.

Mówił pan o dealu, który funkcjonuje w Niemczech, w którym szefem MSZ miałby być Martin Schulz. On sam jednak twierdzi, że jego ambicje są większe i celuje w kanclerza Niemiec.

Otóż na dzisiaj on wie, że nie wygra wyborów w Niemczech, a nie może sobie pozwolić na porażkę. On mówi, że chciałby być kanclerzem – ja na zasadzie metafory mówię, że chciałbym być prezydentem Polski. Mówi, że chciałby być kanclerzem, ale tak naprawdę chciałby przede wszystkim być szefem SPD. Schulz licytuje, on mówi czego chce na przyszłość, ale doskonale wie, że trampoliną do tego jest zostanie szefem MSZ, a nie byłym przewodniczącym PE. Musi tę funkcję wziąć i z tej pole position atakować pozycję szefa SPD, a potem kandydaturę na kanclerza, choć na to SPD szans na razie nie ma.

Jak maluje się przyszłość Tuska w Radzie Europejskiej? Sugeruje się, że to właśnie jakiś socjalista zostanie w lipcu nowym szefem RE.

Z tego co słychać w kuluarach brukselsko-strasburskich, to, co było siła Tuska, co zapewniło mu elekcję, czyli wsparcie Angeli Merkel – zwietrzało. To poparcie zdaje się należy pisać w czasie przeszłym dokonanym. Osoby z CDU, także z rządu niemieckiego, gabinetu kanclerskiego, w kuluarach mówiły od połowy roku o pewnym zawodzie w prowadzeniu przez niego Rady Europejskiej, a jesienią już wprost z nazwiska Niemcy krytykowali go za fatalne - ich zdaniem - przeprowadzenie szczytu Unii w Bratysławie. To znacznie zmniejsza szanse Donalda Tuska. Piłka jest jeszcze w grze, choć jego notowania spadły, także po decyzji Schulza.

Czy nawet w związku z pewną niepisaną zasadą proporcji sił między największymi frakcjami dojdzie do sytuacji, że pozostanie na trzech najważniejszych stanowiskach trzech polityków EPP?

Tak było już w latach 2009-2010. Potem zawsze był ten przekładaniec, ktoś z S&D miał to jedno z trzech stanowisk czołowych.

Niektóre media w Polsce przemycają informacje o Tusku jako mniejszym złu, straszące, że teraz na jego miejsce przyjdzie komunista z południa Europy.

Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że o żadnym komuniście hiszpańskim ani włoskim się nie mówi w kontekście szefa Rady Europejskiej. Jeśli coś słychać, to raczej o bardzo doświadczonym polityku z kraju bliższego geograficznie Polsce. Tu postawię kropkę.

Jaka będzie przyszłość Tuska, jeśli utraci on stanowisko szefa Rady?

Nie wróci do Polski z prostego powodu - wróciłby, gdyby prezydentem był Komorowski, a nie Andrzej Duda. Wtedy przyjechałby na białym koniu z Brukseli, owiany nimbem międzynarodowego uznania, mniej lub bardziej prawdziwym, i w 2020 r. zmierzyć chciałby się w wyborach prezydenckich z jakimś kandydatem Prawa i Sprawiedliwości. W obecnej sytuacji, gdy prezydent Duda jest dobrze odbierany w Polsce i na świecie, taki pojedynek by przegrał. Do kraju na pewno zatem nie wróci, a jakaś fucha się dla niego znajdzie na arenie międzynarodowej. Może być też jakimś specjalnym wysłannikiem w jakiejś części świata, a może być również akcja „szukamy pracy dla Donalda Tuska”.

telewizjarepublika.pl