Chiny zalewają tanimi produktami Polskę. Od lipca ma się to zmienić
Według najnowszych danych GUS deficyt handlowy Polski z Chinami od stycznia do listopada 2025 r. wyniósł aż 56,2 mld dolarów i był o 8,7 mld dolarów (+18,4 proc.) większy niż rok wcześniej - alarmuje Business Insider. Sytuacja w bilansie handlowym powinna się poprawić od lipca, kiedy to zaczną obowiązywać nowe opłaty od małych paczek spoza UE o wartości do 150 dolarów.
Pogłębia się deficyt handlowy Polski z Chinami
Według najnowszych danych GUS nasz deficyt handlowy z Chinami od stycznia do listopada 2025 r. wyniósł aż 56,2 mld dol. i był o 8,7 mld dol. (+18,4 proc.) większy niż rok wcześniej. Oznacza to, że o tyle szybciej przyrósł import w porównaniu z eksportem.
To uderza w polski PKB, który uwzględnia saldo eksportu i importu. Dla porównania nasz deficyt jeszcze w 2020 r. wynosił 34,2 mld dol., a w 2015 r. 20,8 mld dolarów
- przypomina Business Insider.
Jak zauważa Jacek Frączyk z Business Insider "za wzrostem importu poza chińskimi samochodami kryje się intensywna działalność chińskich platform sprzedażowych".
Temu, Shein i Ali Express poważnie zaangażowały się w promocję swoich usług w Polsce i są tego efekty. Polacy bardzo chętnie korzystają z oferty wyprodukowanych w Chinach towarów
- możemy przeczytać.
Cła sposobem na ograniczenie napływu tanich paczek z Chin
Zdecydowane zmniejszenie napływu tanich paczek z Chin do Unii Europejskiej w tym Polski spodziewane jest po wejściu specjalnych ceł. Tym samym od 1 lipca 2026 roku produkty trafiające do UE w małych paczkach o wartości do 150 euro objęte będą stałą opłatą celną w wysokości 3 euro.
Stawką tą objęte zostaną wszystkie towary wwożone do UE, których sprzedawcy spoza UE zarejestrowani są w unijnym systemie elektronicznym IOSS (ang. Import One-Stop Shop). IOSS powstał, żeby uprościć procedury związane z podatkiem VAT dla przedsiębiorców sprzedających towary importowane do Unii Europejskiej, których wartość nie przekracza 150 euro. Dotyczy to 93 proc. towarów sprzedawanych do UE przez platformy e-handlowe
- informuje PAP.
Jak doprecyzowano, opłatą celną w wysokości 3 euro objęte zostaną każdorazowo przesyłki, a nie poszczególne produkty znajdujące się w nich. Dochód z nowych ceł trafi do budżetu UE.
Jak przekonuje dziennikarz Business Insider nowa opłata celna nie powinna być barierą dla zakupów powyżej 600 zł (150 euro=630 zł).
Źródło: Republika, Business Insider, PAP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X