Przejdź do treści
Republika Danuta Holecka zaprasza na program „Gość Dzisiaj”, którego gośćmi o godz. 20:20 będą Jan Kanthak (Prawo i Sprawiedliwość) oraz Maciej Konieczny (Partia Razem)
18:03 Polska: RCB przypomina o obowiązku odśnieżania dachów, chodników oraz usuwania sopli i nawisów śnieżnych
17:20 MSZ: przyjmujemy zaproszenie prezydenta i traktujemy je jako zaproszenie do merytorycznej rozmowy
16:30 Słowacja: ministrowie odrzucają pomysł debaty o wspólnej armii europejskiej
16:00 Małopolskie: areszt dla rodziców podejrzanych o znęcanie się nad 20-miesięcznym dzieckiem
15:30 Przydacz: prezydent zaprosił szefa MSZ na spotkanie na 26 stycznia
15:13 Reuters: USA wycofują część personelu z kluczowych baz wojskowych na Bliskim Wschodzie
14:50 UE: w PE eksperci ostrzegali przed kryzysem związanym z liczącym setki mld euro zadłużeniem Unii
14:22 Dania: władze wysłały na Grenlandię tzw. wysunięte dowództwo, które ma przygotować wzmocnienie obrony wyspy własnymi oraz międzynarodowymi wojskami
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:00, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Zapraszamy na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 17.01 (sobota) godzina 18.00, Konstantynów Łódzki, ul. Kościelna 9 (sala parafialna)
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenie Warszawski Klub Gazety Polskiej i Fundacja Archiwum Jana Olszewskiego zapraszają w środę, 14 stycznia o godzinie 18:00, na wieczór kolęd patriotycznych - od Powstania Listopadowego do Stanu Wojennego - do Muzeum Żołnierzy Wyklętych na Rakowieckiej 37
Wydarzenie Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, 17 stycznia, godz. 17, sala CIO w Słupsku, ul. Sienkiewicza 19
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Konstantynowie Łódzkim zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 17 stycznia, g. 18:00, salka parafialna w Srebrnej przy Kościele Nawiedzenia NMP, ul. Kościelna 9, Konstantynów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Łomży zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim, 17 stycznia, g. 16:00, ul. Krzywe Koło 9, w auli kard. Stefana Wyszyńskiego Uczelni Jańskiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Częstochowie zaprasza na mszę św. w intencji Powstańców Styczniowych z okazji 163. rocznicy wybuchu Powstania, 18 stycznia godz. 9:00 w kościele Wniebowzięcia NMP we Mstowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Środzie Wielkopolskiej zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Michałem Wójcikiem, 17 stycznia, godz. 16:00, Restauracja "Turystyczna u Moniki", ul. Sportowa 2
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Sulejówku zapraszają na rozmowę bez kompromisów z dr Oskarem Kidą oraz Robertem Bąkiewiczem, 14 stycznia, g. 19:00, ul. Świętochowskiego 15/17, w OSP Sulejówku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej” Puławy zaprasza na spotkanie ze Stanisławem Żarynem, 16 stycznia, g. 17, Hotel Olimpic, ul. Hauke Bosaka, Puławy
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Warszawie Bielany-Żoliborz zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, 18 stycznia, g. 12.30, Msza św. w Kościele pw. św. Józafata, ul. J. Waldorffa 1. Następnie przemarsz na Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Wydarzenie Klub "GP" Perth (Australia) zaprasza na film "Sprawiedliwość", 18.01, g. 10.30, sala w Plebanii w Maylands, 35 Eighth Ave. Do 08.02 wystawa pt. "Straty Wojenne Polski w II Wojnie Światowej spowodowane przez Niemców" sala Polskiego Ośr. Rzymskokatolickiego
Wydarzenie Zapraszamy na spotkanie z Piotrem Woyciechowskim, autorem książki "Służby Specjalne"! Środa, 21 stycznia od 16:00 do 18:00, Warszawa, Al. Solidarności 129/131, wstęp wolny
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl

Chciano zabić Ojczyznę, przekreślić życie narodu. Mocne słowa abp. Jędraszewskiego o Żołnierzach Wyklętych

Źródło:

Jak wiemy, ta walka ciągle trwa. Także dzisiaj wciąż podejmowane są próby zakłamywania przeszłości. W pewnych środowiskach wciąż są modne hasła mówiące o tym, że liczy się tylko przyszłość, a przeszłość należy jedynie do badaczy historii, do specjalistów, nie do narodu i jego zbiorowej pamięci.

 „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6, 24).

Szczególne „albo-albo” stawia przed nami Pan Jezus w swoim Kazaniu na górze. Nie ma trzeciej drogi. Nie ma możliwości, by służyć jednocześnie i Bogu, i Mamonie. Tam, gdzie jest wierna służba, tam jest też jeden Pan. A gdzie jest jeden Pan, tam dla drugiego już nie ma miejsca. Dla drugiego pozostaje jedynie wzgarda i nienawiść.

Tutaj na Wawelu, jak w żadnym innym miejscu Polski, uczymy się służyć tylko i wyłącznie Panu Bogu. Mówią o tym postaci świętych – Stanisława Biskupa i Męczennika oraz królowej Jadwigi. Równocześnie uczą oni, co znaczy troszczyć się o Ojczyznę i kochać ją nie w sposób abstrakcyjny, ale pochylając się nad losem konkretnego człowieka, któremu trzeba okazać miłość i prawdziwie pomóc. A pochylając się nad innymi – tworzyć autentyczną wspólnotę ojczystą. Z tego oddania Bogu oraz z troski o drugiego człowieka wyrasta honor, poczucie osobistej godności – tego, kim jestem w oczach Boga i co z tego wynika w odniesieniu do innych i wspólnoty ojczyźnianej. Co sprawia, że mogę iść przez życie z podniesioną głową. Tutaj na Wawelu, jak w żadnym innym miejscu naszego Kraju, uczymy się co znaczy Bóg, Honor, Ojczyzna. W tej nekropolii królów i polskich wieszczów uczymy się niełatwej lekcji o Chrystusowym „albo – albo”. Uczymy się tego w nekropolii – z całą mocą podkreślam to słowo, bo ono znajduje jakże szczególny komentarz w znanych i często cytowanych słowach marszałka Ferdinanda Focha: „Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie”.

W ostatnich dziesięcioleciach dziejów Polski wydano walkę zarówno pamięci, jak i grobom. Cel był jasno określony: chciano zabić Ojczyznę i przekreślić duchowe życie narodu. Jakże w tym momencie nie zacytować fragmentu rozważań ks. prof. Józefa Tischnera z jego „Filozofii dramatu”, gdzie postawił on pytanie: „Czy można kierować odwet przeciwko zmarłym?”. I odpowiedział: „Tak, można im odmówić cmentarza. Nieprzyjaciołom, którzy padli ofiarą odwetu, odmawia się cmentarza. Nie chowa się ich ciał do grobów, lecz wrzuca do dołów. Zasypuje się je. Zaciera się ślad, sadzi na mogiłach lasy. Nie ma już wtedy śladu po człowieku”.

Możemy zapytać, kogo miał wówczas na myśli ks. Tischner, pisząc w 1980 r. swoją „Filozofię dramatu”. Czy nawiązywał do praktyk niemieckich okupantów? Czy miał na względzie przede wszystkim prawdę o sowieckich sprawcach katyńskiej tragedii? Tego nie wiemy. Jednakże dzisiaj te słowa księdza profesora pragniemy odnieść do tragicznych lat naszej najnowszej historii, a w sposób szczególny do tych, których nazwano Żołnierzami Wyklętymi. Tych, których celowo, poprzez pracę ogromnego aparatu państwowego PRL pozbawiono czci. Nazwano bandytami i zdrajcami Ojczyzny. Pozbawiono grobów. Wyklęto zatem. Chciano ich raz na zawsze wykreślić z naszej narodowej pamięci, gdyż zadekretowano, że właśnie tak miał wyglądać ostateczny wyrok historii. Na szczęście, w przypadku polskich losów ten trud wyklęcia i wymazania ich z pamięci okazał się daremny.

Przywołam znów słowa ks. Tischnera. „Cmentarze [z bezimiennymi grobami] stają się siedzibą niepokojących, historycznych zjaw. Tutaj zjawy, znając tajemnice serc żywych, dokonują aktów swego odwetu. Nie zabijają, lecz oskarżają i szydzą. Zmusza to żywych do walki z cmentarzami. Walcząc z cmentarzem, żywi wierzą, że w ten sposób potrafią uwolnić się od własnej historii”.

Jak wiemy, ta walka ciągle trwa. Także dzisiaj wciąż podejmowane są próby zakłamywania przeszłości. W pewnych środowiskach wciąż są modne hasła mówiące o tym, że liczy się tylko przyszłość, a przeszłość należy jedynie do badaczy historii, do specjalistów, nie do narodu i jego zbiorowej pamięci.

Naprzeciw tym hasłom i programom trwają Żołnierze, którzy ciągle oskarżają swoich prześladowców. W ten sposób stanowią ciągle żywy wyrzut sumienia dla tych, którzy zadekretowali narodową niepamięć o nich. Przytoczmy tutaj niektóre szczególnie donośne głosy, dobiegające do nas sprzed kilkudziesięciu lat.

Gen. August Emil Fieldorf „Nil”, zastępca dowódcy Armii Krajowej oskarża poprzez sprawozdanie stalinowskiego prokuratora, który następująco opisał ostatnie chwile życia generała. Było to 24 lutego 1953 r. w więzieniu na warszawskim Mokotowie. Prokurator pisze o sobie: „Byłem zdenerwowany, napięty. Czułem, że trzęsą mi się nogi. Skazany patrzył mi cały czas w oczy. Stał wyprostowany. Nikt go nie podtrzymywał. Po odczytaniu dokumentów zapytałem skazanego, czy ma jakieś życzenie. Na to odpowiedział: «Proszę powiadomić rodzinę». Oświadczyłem, że rodzina będzie powiadomiona. Zapytałem ponownie, czy jeszcze ma jakieś życzenia. Odpowiedział, że nie. Wówczas powiedziałem: «Zarządzam wykonanie wyroku». Kat i jeden ze strażników zbliżyli się (...). Postawę skazanego określiłbym jako godną. Sprawiał wrażenie bardzo twardego człowieka. Można było wprost podziwiać opanowanie w obliczu tak dramatycznego wydarzenia”. Śmierci przez powieszenie.

Oskarża swoich oprawców i tych, którzy zadekretowali narodową niepamięć o nim, podpułkownik Łukasz Ciepliński, twórca IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, zamordowany 1 marca 1951 r. strzałem w tył głowy w więzieniu UB na Mokotowie. Postawiony w październiku 1950 r. przed sądem stalinowskim, mimo przejścia okrutnych tortur podczas śledztwa, oświadczył: „Staję przed zarzutem zdrady narodu polskiego, a przecież już w młodości życie moje Polsce ofiarowałem i dla niej chciałem pracować. Dla mnie sprawa polska była największą świętością”. A tuż przed śmiercią w grypsie do ukochanej żony pisał: „Kochana Wisiu! Jeszcze żyję, chociaż są to prawdopodobnie już ostatnie dla mnie dni. Siedzę z oficerem gestapo. Oni otrzymują listy, a ja nie. A tak bardzo chciałbym otrzymać chociaż parę słów Twoją ręką napisanych (...). Ten ból składam u stóp Boga i Polski (...). Bogu dziękuję za to, że mogę umierać za Jego wiarę świętą, za moją Ojczyznę i za to, że dał mi taką żonę i wielkie szczęście rodzinne”.

Oskarża niepełnoletnia jeszcze Danuta Siedzikówna „Inka”, która krótko przed śmiercią napisała: „Powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba”. Według relacji przymusowego świadka egzekucji w dniu 28 sierpnia 1946, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi jej słowami było: „Niech żyje Polska!”.

Oskarża swoich oprawców i tych, którzy skazali go na narodową niepamięć, major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. W ulotce z marca 1946 r. upomniał się o prawdę o sobie i swoich żołnierzach pisząc: „Nie jesteśmy żadną bandą, jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej Ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród. (…) Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków”. Gdy 8 lutego 1951 r. wywołano go z celi, by zaprowadzić na miejsce wyroku, odwrócił się do współwięźniów znajdujących w tym samym pomieszczeniu i powiedział krótko: „Z Bogiem, panowie!”.

Oskarża także, pośród wielu innych, ale jego chciałbym dziś szczególnie przypomnieć, ks. Michał Rapacz, Sługa Boży Kościoła katolickiego, którego proces beatyfikacyjny jest w toku. Będąc proboszczem w Płokach był w czasie wojny wielokrotnie prześladowany przez Niemców. Kiedy w 1945 r. nastąpił tzw. nowy ład, wielokrotnie upominał się o sprawiedliwość i podkreślał wagę przywiązania do rzeczy najbardziej świętych. To sprawiło, że w nocy 11 maja 1946 r. wtargnęło na jego plebanię kilkunastu napastników. Ks. Rapacza zaciągnięto na górę, pytano o kontakty z AK, zażądano pieniędzy i męczono ponad godzinę. Następnie wyprowadzono go i upokarzano przez kolejną godzinę: prowadzono na postronku wokół kościoła i bito, aż wreszcie wyprowadzono kilometr dalej, do lasu. Postawiono go tam pod sosną, uderzono tępym narzędziem w głowę, a potem strzelono z bliska w jej bok. Ksiądz prawdopodobnie wciąż jeszcze żył, więc padł drugi strzał w czoło druzgocąc jego czaszkę. Grób ks. Rapacza znany był od samego początku. Jako jeden z nielicznych doczekał się przynajmniej tego.

Ale przecież wiemy, że przytoczone przeze mnie postaci to tylko niektóre z ogromnej rzeszy kilkudziesięciu tysięcy Polaków, którzy do końca chcieli zostać wierni wartościom, do jakich wychowali ich matki, ojcowie czy nauczyciele. To tysiące polskich żołnierzy zahartowanych najpierw w walce z hitlerowskim najeźdźcą, którzy potem mimo geopolitycznych ustaleń w Casablance, Teheranie, Poczdamie i Jałcie wierzyli w cud. Wierzyli, że będzie wolna Polska i że ta Polska ich potrzebuje. Przede wszystkim zaś chcieli zostać do końca wierni swej żołnierskiej przysiędze.

Kiedy dzisiaj czytamy raz jeszcze słowa ks. Tischnera z jego „Filozofii dramatu”, staramy się zrozumieć, co to znaczy cmentarz, który ma groby z krzyżem, opatrzone imieniem i nazwiskiem. „Budować [taki] cmentarz i grób – pisał ksiądz profesor – znaczy: podejmować dziedzictwo. (…) Umarli mówią, stanowią jakieś mniej lub bardziej określone zobowiązania. To wiąże. Niekiedy umarli zobowiązują mocniej niż żywi. U grobu zmarłego człowieka uświadamia sobie, że jest dziedzicem. Co znaczy, że jest dziedzicem? Znaczy przede wszystkim: mieć udział w godności tych, którzy byli przed nami. Kontynuując, kontynuujemy przede wszystkim godność. Jesteśmy spadkobiercami dzięki przodkom, oni są przodkami dzięki spadkobiercom”.

Kiedy więc dzisiaj szukamy szczątków Żołnierzy Wyklętych i wznosimy ich groby, to czynimy to dlatego, by przestali być Wyklętymi, a stali się Niezłomnymi. By byli naszymi przodkami, których czujemy się spadkobiercami. Spadkobiercami wielkiego skarbu, który zobowiązuje – do pamięci, do czci, do budowania jak należy teraźniejszości i przyszłości. Jest to niezwykle zadziwiająca, a przy tym jakże głęboka lekcja, która płynie dzisiaj do nas z wawelskiej katedry.

Od Żołnierzy Niezłomnych uczymy się dzisiaj w świetle Ewangelii, co znaczy być do końca wiernym Bogu – wbrew systemowi, który z Bogiem walczył, który pozbawiał ludzi honoru, który ich upadlał i który przez to chciał odebrać Polakom prawo do wolnego kraju. Czujemy się spadkobiercami Niezłomnych. Spadkobiercami pełnymi wdzięczności, bo wiemy: my się z nich wyłaniamy. O tym właśnie pisał kard. Karol Wojtyła w poemacie „Myśląc Ojczyzna”:

Ojczyzna – kiedy myślę – wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam,

(…) z niej się wyłaniam... gdy myślę Ojczyzna – by zamknąć ją w sobie jak skarb.

Kardynał Wojtyła stawiał wówczas pytanie, które ciągle jest aktualne, także dzisiaj, dla każdego i każdej z nas. Jak pomnożyć to dziedzictwo, którym jest Ojczyzna, jak poszerzyć tę przestrzeń, którą ona w nas wypełnia? Jak to zrobić?

Dzisiejszej niedzieli staje przed nami Zmartwychwstały Pan i mówi o historii, która także w naszym życiu musi się w jakiejś mierze powtórzyć – historii ziarna umierającego po to, by naszym przyszłym spadkobiercom przekazać wielki skarb. I jeszcze większe zobowiązanie.

 

Homilia wygłoszona w niedzielę, 26 lutego 2017 r w Katedrze Wawelskiej w przededniu Święta Żołnierzy Wyklętych

 

Więcej na http://www.bialykruk.pl/

Zachęcamy do podpisania apelu AKO w obronie abpa Marka Jędraszewskiego po artykule, który ukazał się w „Gazecie Wyborczej”: http://ako.poznan.pl/7572/

 

Biały Kruk

Wiadomości

Jedenaście zwycięstw z rzędu i rekord klubu. Lightning liderem Wschodu

Umorzyli śledztwo ws. bezprawnego pozbawienia wolności Romanowskiego. Ostra reakcja posła

Odwołanie szefa GITD. Gajadhur: to dobra decyzja, tylko dlaczego tak późno

Dlaczego mainstreamowe media nie pokazały powitania Nawrockiego na Downing Street?

Kaleta alarmuje ws. Żurka: ręczne wskazywanie sędziów i represje wobec opozycji

Spurs rozbici w Oklahoma City. Thunder potwierdzili dominację w NBA

Matka uczennicy ukradła pieniądze na studniówkę w Piotrkowie? Sprawę bada policja

Tusk zdecydował. Szef ITD nie przetrwał nawet roku

Spłacasz kredyt? Rada Polityki Pieniężnej podjęła ważną decyzję

Syn Zlatana w Ajaksie. Maximilian Ibrahimović idzie śladami ojca

Przydacz: będzie spotkanie prezydenta z szefem MSZ

Caritas pomaga bezdomnym przez cały rok, ale teraz ta pomoc jest szczególnie potrzebna

Przedstawiciele kościołów i związków wyznaniowych gościli u prezydenta

Tusk ingeruje w prawa dzieci! Jak daleko się jeszcze posunie?

"Wystraszył się kolejnej przegranej". Zakończył się drugi proces Śpiewaka z Palikotem

Najnowsze

Jedenaście zwycięstw z rzędu i rekord klubu. Lightning liderem Wschodu

Ekipa Żurka w sądach ręcznie wskazuje sędziów

Kaleta alarmuje ws. Żurka: ręczne wskazywanie sędziów i represje wobec opozycji

Spurs rozbici w Oklahoma City. Thunder potwierdzili dominację w NBA

Studniówka

Matka uczennicy ukradła pieniądze na studniówkę w Piotrkowie? Sprawę bada policja

Tusk zdecydował. Szef ITD nie przetrwał nawet roku

Umorzenie śledztwa ws. zatrzymania Marcina Romanowskiego

Umorzyli śledztwo ws. bezprawnego pozbawienia wolności Romanowskiego. Ostra reakcja posła

Odwołanie szefa GITD. Gajadhur: to dobra decyzja, tylko dlaczego tak późno

Dlaczego mainstreamowe media nie pokazały powitania Nawrockiego na Downing Street?