Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:35 Małopolskie: Utrudnienia na DK52 po zdarzeniu w Kleczy Dolnej
09:45 Lubelskie: Nietrzeźwy policjant prowadził radiowóz i spowodował kolizję
09:18 Korea Południowa: 16 ofiar śmiertelnych ekstremalnej fali upałów
08:48 Polska: IMGW wydało ostrzeżenia I, II i III stopnia przed upałami dla niemal całego kraju. Trzy województwa objęte są ostrzeżeniami I i II stopnia przed burzami
08:02 Gwatemala: Władze ogłosiły stan zagrożenia z powodu erupcji wulkanu
07:26 Ukraina: Cztery osoby nie żyją po rosyjskim ataku na Sumy i Mikołajów
07:20 Rosja: Pięć osób zginęło w ukraińskim ostrzale w obwodzie moskiewskim
06:29 Panama: Żołnierze z 21 krajów ćwiczą obronę Kanału Panamskiego
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Warszawie pod przewodnictwem Adama Borowskiego oraz Wolni Polacy zapraszają na wiec: „Dziękujemy Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za pierwszy rok prezydentury!”. 6 sierpnia, godz. 12, przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Cejrowski po raz kolejny atakuje program 500 +: Rodzice do budowania autostrad, inaczej wam się w głowach poprzewraca!

Źródło: Wikimedia Commons

Z Wojciechem Cejrowskim w sprawie 500 plus nigdy nie było nam po drodze. W tej kwestii mówi on jednym głosem choćby z nowoczesnymi posłami z Nowoczesnej partii, którzy program wspierania rodzin najchętniej by zlikwidowali - pisze Małgorzata Terlikowska.

To już nie pierwszy raz, kiedy Wojciech Cejrowski krytykuje rządowy program wspierania rodzin. W zeszłe wakacje rozpaczał, że nikt nie chce do niego przychodzić do pracy: „Miałem facetów do wycinania trzciny. W tym roku ich nie mam i oni mi uczciwie powiedzieli: "panie, ja mam trójkę dzieci, to ja mam 1000 złotych miesięcznie. Mam reumatyzm, nie będę przychodził do pana". Z lasu Cejrowskiego zniknęli też zbieracze jagód. Wiadomo przecież co robią: „Teraz uczą się siedzieć w domu, zamiast pracować” - mówił w sierpniu zeszłego roku podróżnik.

 

Wakacje się skończyły, przyszła zima i Cejrowski zostawił 500 plus w spokoju. Może działy się ważniejsze rzeczy, a może odpoczywał po wycinaniu trzciny i zbieraniu leśnych owoców. W końcu jednak nadeszły cieplejsze dni i Cejrowskiemu się przypomniało, jaki to skandal, że w końcu w Polsce mamy prorodzinny program. Program, z którego pieniądze płyną do 2,56 mln rodzin i 3,8 mln dzieci.  Program który wiele z nich wyciągnął z biedy (i nie mam tu na myśli wyłącznie rodzin patologicznych, ale takie, które ledwo wiązały koniec z końcem i stawały przed dylematem – kupić dziecku lekarstwo czy mięso na obiad). Ale to się panu Cejrowskiemu nie podoba. No bo jak to? Dawać pieniądze za nic? „Nie można ludziom dawać pieniędzy za nic. Nie dla 500 Plus. Za pracę się płaci” - przekonywał podróżnik w rozmowie z dziennikarzem „Polski the Times”.

 

 

„Nie można ludziom dawać pieniędzy za nic!” - mówi Cejrowski. To nic - szanowny Panie – to nasze dzieci, które przyszły na świat w Polsce, których rodzice bardzo ciężko pracują (i zawodowo, i w domu), by wychować je na dobrych obywateli, którzy będą dumni ze swojej Ojczyzny. To nic to codzienny trud, który my rodzice wkładamy w to, by nasze dzieci dobrze wykształcić. Szukamy dla nich dobrych szkół, ciekawych zajęć pozalekcyjnych, uczymy języków, a nie wiem, czy Pan wie, że to wszystko kosztuje. To nic to wysiłek każdego z nas, by przygotować nasze dzieci do dorosłości, do tego, by same chciały mieć dzieci. Pan tak serio uważa Pan, że rodzice tylko leżą brzuchami do góry i nic nie robią, a kasa płynie do nich szerokim strumieniem z budżetu?

 

Ale to jeszcze nic. Bo Cejrowski rozwija swoją myśl dalej. Skoro za nic pieniędzy dawać nie można, to trzeba wymyślić coś innego. Płaci się za pracę, więc i podróżnik ma pewną propozycję: „Zróbcie prace społeczne, zróbcie projekt budowania autostrad, odśnieżania trawnika, czegokolwiek i płaćcie ludziom za pracę, a nie za to, że się urodziło dziecko” - mówi w „Polsce The Times”. Cóż za wizjonerski pomysł. Chcesz mieć dodatkowe pieniądze na dzieci, bierz łopatę i do roboty. Ile kilometrów autostrad by przybyło, wszystkie trawniki byłyby wysprzątane i odśnieżone. I już nigdy nikt by nie powiedział, że zima zaskoczyła drogowców. Teraz to rodzice wezmą łopaty w dłoń i odśnieżą Polskę od wschodu do zachodu, i od północy do południa. Robota aż będzie się palić w rękach, bo przecież każdy chciałby dodatkowe pieniądze dostać. I taki światły podróżnik z uznaniem pokiwałby głową. Prace te oczywiście trzeba by wykonywać dodatkowo, po swojej etatowej pracy. A co z dziećmi wtedy? Jakimi dziećmi, przecież to „nic”. A w ogóle to i one mogą pomachać łopatą. Na pewno nie zaszkodzi. Inaczej "uczą się siedzieć w domu, zamiast pracować". 

Małgorzata Terlikowska

Mały Dziennik