CHWILE GROZY! Cudem uszedł z życiem [WIDEO]
Na odcinku Zakopianki Rdzawka-Chabówka doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku, gdzie metry decydowały o życiu ludzi. Wszystko zostało uwiecznione przez kamerę.
Nagranie pokazuje motocykl, który mknie już bez kierowcy. Jednoślad koziołkuje i przelatuje na przeciwległy pas. Wrak maszyny ląduje kilka metrów przed maską samochodu. Chwilę później widzimy, że motocyklista chodzi o własnych siłach. Można mówić o ogromnym szczęściu, ale wystarczyłoby, że straciłby kontrolę nad jednośladem kilka sekund później, a wypadek z pewnością skończyłby się śmiertelnie.
– Gdyby motor spadł spadł bliżej samochodu lub bezpośrednio w niego uderzył, mielibyśmy tragedię i kilka osób martwych - mówią świadkowie zdarzenia.
Policja nie jest w stanie wpłynąć na motocyklistów. Jak dowiedziała się "Gazeta Krakowska", w dniu, w którym doszło do zdarzenia, na "patelni" było aż pięć patroli drogówki. Niestety, nie miało to żadnego wpływu na jazdę miłośników jednośladów.
Najnowsze
Tysiące wiernych na ulicach Sydney. Wielkie procesje eucharystyczne wracają do miasta
Trump reaguje na doniesienia o minach Iranu w cieśninie Ormuz
[SYGNAŁ OD WIDZA] Dziki terroryzują warszawską Białołękę. Liczba zgłoszeń rośnie lawinowo