Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu, Tom Rose reaguje
Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu, aby wpisać się do księgi kondolencyjnej ku pamięci Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego, który zginął w atakach USA i Izraela. Potępił „haniebne i tchórzliwe morderstwo” i wyraził solidarność z Iranem. „Ameryka i prezydent Trump nie zapominają, kto jest naszym przyjacielem; i co ważniejsze, kto nim nie jest” – odpowiedział na to ambasador USA Tom Rose.
Szczęść Boże Narodowi Irańskiemu! Niniejszym składam moje szczere kondolencje z powodu tragicznej śmierci waszego przywódcy Ajatollaha Alego Chameneiego. (...) Haniebne, tchórzliwe i podstępne zamordowanie waszego przywódcy wraz z jego najbliższą rodziną stanowi nie tylko akt nikczemnego pogwałcenia tych zasad, ale jest także przejawem upadku cywilizacyjnego i osobistego zdziczenia tych, którzy takiego aktu się dopuścili
– napisał w księdze kondolencyjnej ambasady Iranu w Warszawie lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun.
Do całej sytuacji w krótkim, acz jednoznacznym wpisie, odniósł się ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose:
Ameryka i prezydent Trump nie zapominają, kto jest naszym przyjacielem; i co ważniejsze, kto nim nie jest.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X