Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
07:47 Świat: Ceny ropy na świecie na najwyższym poziomie od niemal miesiąca
07:32 Reuters: amerykański sejsmolog jest więziony w Chinach od dwóch lat pod zarzutem szpiegostwa
07:01 Polska: IMGW ostrzega przed burzami w dziesięciu województwach
06:12 Polska: We wtorek w Sejmie publiczne przesłuchanie kandydatów na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich
05:24 ZEA: Dwa tankowce należące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) zostały ostrzelane irańskimi pociskami manewrującymi w cieśninie Ormuz. Zginęła 1 osoba a 8 zostało rannych
03:06 Wenezuela: Wśród osób uratowanych w podwójnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło kraj 24 czerwca, jest poszukiwany przez hiszpański wymiar sprawiedliwości od 47 lat członek byłej baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA, Luis Maria Olalde
02:01 Estonia: Podczas przerwy wakacyjnej władze Tartu rozpoczęły oklejanie folią ochronną okien w w placówkach oświatowych aby zapobiec zranieniu personelu, lub uczniów, odłamkami szkła w razie ataku powietrznego - podało w poniedziałek radio ERR
01:22 Prezydent Stubb: o negocjacjach Europy z Rosją na razie można zapomnieć
00:21 Ukraina: Siły rosyjskie zaatakowały w nocy z poniedziałku na wtorek Kijów rakietami balistycznymi, które wznieciły pozary w kilku punktach miasta
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin

Niemcy bronią Ruchniewicza. Jego odwołanie tłumaczą wpadnięciem Tuska w... "pułapkę patriotyzmu"

Źródło: YouTube/phoenix; gov.pl

Klaus Bachmann, niemiecki dziennikarz, skandalicznie mieszający się od lat w wewnętrzne sprawy Polski i doradzający w 2023 roku, jak metodami policyjnymi zniszczyć Prawo i Sprawiedliwość oraz urzędującego prezydenta, dołożył swoje pięć euro (bo przecież - nie groszy) do sprawy Instytutu Pileckiego, którego szef K. Ruchniewicz został odwołany ze stanowiska w atmosferze skandalu. Antypolskie działania tego germanofila spotkały się z uznaniem Bachmanna, który jego odwołanie uznał za de facto kapitulację Tuska przed prawicą.

Już na samym początku artykułu zamieszczonego w na portalu postkomunistycznej gazety "Berliner Zeitung", Bachmann uznał wszystkie zarzuty stawiane Ruchniewiczowi za niesłuszne, stwierdzając, że jego odwołanie było spowodowane "obawą rządu przed krytyką ze strony prawicy".

Bezczelny Bachmann w dalszej części swojego propagandowego materiału posłużył się znaną i często stosowaną w erystyce metodą  głoszącą, że "jeśli chce się najbardziej ugodzić przeciwnika to trzeba go oskarżyć o to, co samemu się robi".

Stosując się właśnie do tej metody Bachmann zarzucił Instytutowi Pileckiego i powołującemu tę instytucję prof. Piotrowi Glińskiemu iż ponieważ  zadaniem placówki było „pokazać Polsce i światu, jak wielu Polaków ratowało Żydów podczas niemieckiej okupacji” to właśnie dlatego Instytut „miał tym samym polemizować ze wszystkimi, którzy twierdzili, że wtedy Polacy przede wszystkim prześladowali Żydów i wydawali ich Niemcom”. Czy można z tego robić zarzut? Bachmann pokazał, że tak.

"W minionych 20 latach polska prawica wmówiła sobie, że celem niemieckiej polityki pamięci jest oczernianie  Polski, a jej zadaniem jest przekonanie świata, że za Holokaust odpowiedzialni są właściwie nie Niemcy lecz Polacy. Dlatego niemieccy politycy i dziennikarze, zgodnie z tą teorią, mówią tylko o nazistach, aby odciążyć Niemców", napisał dalej Niemiec, uznając to za absurd nie mający żadnego pokrycia w faktach.

Dalej jest jeszcze lepiej. „Zawsze, gdy Polacy w przeszłości zrobili coś, co dzisiejsi nacjonaliści uznają za naganne, są oni retorycznie wykluczani  ze swojego narodu. Osoby, który znęcały się w Auschwitz nad Pileckim, były Niemcami. Ale Polacy, którzy po wojnie torturowali i wykonali na nim egzekucję, nie byli Polakami tylko komunistami. Polacy, którzy podczas okupacji ratowali Żydów, byli Polakami, ale Polacy, którzy wydawali Żydów Niemcom, nie byli Polakami, lecz zdrajcami, folksdojczami, elementami aspołecznymi lub czymś innym, z czym polski naród nie ma nic wspólnego”, stwierdza Bachmann.

Żurnalista, zupełnie przypadkowo wywodzący się z tego samego narodu co niejaki Goebbels, zmienia wektory pojęć przypisując popełniany przez Niemców gwałt – tym razem „tylko” na historii - Polakom.

Bachmann zauważa ze smutkiem, że Instytut Pileckiego był potrzebny, żeby Niemcom uświadomić, że ta strategia nie działa, ponieważ Polacy Niemcom na to nie pozwolą. "IP miał pokazać Niemcom, że ich rzekoma strategia obarczenia Polaków odpowiedzialnością za Holokaust, jest skazana na niepowodzenie, ponieważ w rzeczywistości Polacy uratowali „całkiem dużo Żydów”", sili się na dwuznaczny (a raczej jednoznaczny) dowcipas publicysta "Berliner Zeitung".

Odnosząc się do sytuacji politycznej w Polsce, Bachmann zwraca uwagę na wzrastające poparcie dla Konfederacji, którą określa mianem „skrajnie prawicowej, antyeuropejskiej i skrajnie liberalnej gospodarczo”.  Jego zdaniem w wyborach parlamentarnych za dwa lata Konfederacja może stać się języczkiem u wagi. PO i PiS rywalizują o wyborców Konfederacji prześcigając się w marszu na prawo oraz w dystansowaniu się wobec zachodniego sąsiada - Niemiec.

Bachmann podkreśla, że rząd Tuska jest pierwszym, który zlikwidował stanowisko pełnomocnika do kontaktów z Niemcami. Wprowadził też kontrole na granicy z Niemcami, chociaż, jak bezczelnie kłamie, "niemal żadni nielegalni migranci nie przedostają się z Niemiec do Polski".

Działania Tuska, w tym i odwołanie Ruchniewicza, tłumaczy Bachmann wpadnięciem swojego dawnego idola w... "pułapkę patriotyzmu".

"Prawicowe i nacjonalistyczne partie w Polsce denuncjują swoich przeciwników nazywając ich antypolskimi i posłusznymi wobec Niemców, a także zdrajcami sprawy narodowej. Każde, nawet najmniejsze potknięcie Tuska w relacjach z Niemcami wywołuje prawicowy „shitstorm”", biada Bachmann.

Źródło: Republika, dw.com, "Berliner Zeitung"

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X