Czy USA ograniczą obecność żołnierzy w Polsce? BBN zabrało głos
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki, odniósł się do doniesień medialnych w sprawie rotacji amerykańskich żołnierzy, którzy mają trafić do Polski. - Do dzisiaj z Fort Hood przemieszczono do Polski już ponad 20% planowanej liczby żołnierzy, a także ok. 70% sprzętu wojskowego, co jest kluczowym czynnikiem gotowości sił - zaznaczył Grodecki.
BBN o rotacji wojsk USA: „Nie dotyczy docelowo Polski”
Szef BBN-u stwierdził, że w związku z zamieszaniem wokół kwestii wojskowej obecności USA w RP, wywołanym doniesieniami mediów, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przypomniało, że Stany Zjednoczone są naszym najważniejszym partnerem strategicznym i obok naszych żołnierzy i funkcjonariuszy - gwarantem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej.
Jak przypomniał szef BBN-u, w Polsce żołnierze USA realizują swoje zadania w ramach:
- wysuniętej obecności NATO (Forward Land Forces - FLF),
- operacji Atlantic Resolve poprzez V Korpus USA, w ramach którego w kilku lokalizacjach rozmieszczona jest Brygadowa Grupa Pancerna (ABCT) i pozostałe komponenty sił zbrojnych.
- bazy antyrakietowej AEGIS ASHORE w Redzikowie.
Łączna liczba żołnierzy i pracowników cywilnych amerykańskiego wojska w Polsce nie jest stała i oscyluje w granicach ok. 10 000.
Warto zauważyć, że komponent stały obecności USA w Polsce to zasadniczo obsługa bazy antyrakietowej w Redzikowie oraz elementy dowodzenia i logistyczne V Korpusu z siedzibą w Poznaniu.
Z kolei zasadniczymi komponentami niestałej obecności USA w Polsce są elementy Brygadowej Grupy Pancernej (ABCT).Co istotne, obecność USA jest wielodomenowa; składają się na nią nie tylko siły lądowe ale również komponent powietrzny, śmigłowcowy i wojsk specjalnych, a także elementy dowodzenia, rozpoznania oraz logistyka.
W samym komponencie lądowym, w ramach rotacji Brygadowej Grupy Pancernej, na terenie Polski działa ponad 5 000 żołnierzy USA. W relacji do średniorocznych stanów obecności sił USA w Polsce nie jest to liczba niska - zaznaczył szef BBN-u.
Jak wskazał Bartosz Grodecki obecny, zmienny stan ilościowy ma związek z trwającą rotacją sił USA w naszej części Europy.
Rotację prowadzi Pierwsza Dywizja Kawalerii USA z Fort Hood w Teksasie (1st Cavalry Division). Trwa przemieszczenie i narastanie sił USA w Polsce. Do dzisiaj z Fort Hood przemieszczono do Polski już ponad 20% planowanej liczby żołnierzy, a także ok. 70% sprzętu wojskowego, co jest kluczowym czynnikiem gotowości sił.
W ocenie BBN doniesienia o wstrzymaniu rotacji i zmniejszeniu obecności USA nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski. Oceniamy, że zmiany w harmonogramach rotacji mają związek z zamiarem wycofania z Niemiec 2 pułku kawalerii (2CR) z Vilseck w Niemczech. Po wycofaniu z Niemiec jednostka ta może zostać przewidziana do zastąpienia części wcześniej planowanej do Polski Brygadowej Grupy Pancernej
- zaznaczył Grodecki.
Obecna niejednoznaczność może mieć związek z brakiem jasnej propozycji zmian do Umowy o Wzmocnionej Współpracy Obronnej (EDCA) z 2020 r., określającej rozmieszczenie sił USA w Polsce i braku wskazania przez MON nowych lokalizacji.
Jak przypomniał szef BBN-u "MON nie pozyskało wyprzedzających informacji w zakresie zmian w harmonogramie przemieszczenia sił USA do Polski, co utrudnia zaangażowanie Ośrodka Prezydenckiego we wsparcie MON w negocjacjach z naszym partnerem strategicznym".
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X