BARDZO WAŻNE SŁOWA PREZESA PIS! "Nie można mylić tolerancji i afirmacji"

- Jeśli stawiamy na rodzinę, to musimy zwrócić uwagę na to, że mamy tutaj także wielki kłopot, wielkie zagrożenie. Tym zagrożeniem jest atak na rodzinę i to atak przeprowadzony w sposób najgorszy z możliwych. Atak na dzieci - powiedział prezes PiS podczas konwencji w Jasionce.
– Podjęliśmy program odważny, ale program jednocześnie realny, który można zrealizować, który zrealizujemy. Ci, którzy mówią, że tak nie będzie – zawiodą się. Ale jeśli stawiamy na rodzinę, to musimy zwrócić uwagę na to, że mamy tutaj także wielki kłopot, wielkie zagrożenie. Tym zagrożeniem jest atak na rodzinę i to atak przeprowadzony w sposób najgorszy z możliwych. Atak na dzieci. Ma być tu zastosowana specyficzna socjotechnika. Trudno to nazwać wychowaniem, jest to właśnie socjotechnika mająca zmienić człowieka. W jej centrum jest bardzo wczesna seksualizacja dzieci - powiedział Jarosław Kaczyński.
Nie można mylić tolerancji i afirmacji. Afirmacja to jest wsparcie, dążenie do tego, by jakaś instytucja, jakieś zjawisko się rozszerzało. Będziemy mówili "nie" atakowi na dzieci. Polscy rodzice mają prawo wychowywać swoje dzieci. Nie damy się zastraszyć. Będziemy bronić polskiej rodziny. Także w tych wyborach - zaznaczył.
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek
PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
Magdalena Ejsmont ma zostać wiceszefem kontrwywiadu wojskowego. Jest bliską znajomą gen. Pytla, miała cofnięte poświadczenie bezpieczeństwa
Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły
Najnowsze

Mężczyźni zatrzymani w związku z pobiciem A. Niedzielskiego doprowadzeni do prokuratury

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek

PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
